myśli

Odpowiedzialność

Wczoraj przyglądaliśmy się ukrytym korzyściom płynącym z trzymania się swoich lęków. By móc się od nich uwolnić trzeba podjąć szczerą, definitywną decyzję o porzuceniu tych korzyści. To warunek niezbędny.

Drugim warunkiem jest zdanie sobie sprawy, że cały doświadczany przez nas strach jest powodowany przez nas samych. Nie ma nic na zewnątrz, co by mogło bez naszej wewnętrznej zgody i decyzji go wywołać. To twoje myśli na temat tego co się dzieje wywołują w tobie konkretne, związane z tymi myślami emocje. Określone zdarzenie to jedna rzecz. Druga, to sposób jej postrzegania i interpretacji. Nad pierwszą możesz często nie mieć ani kontroli, ani możliwości wpłynięcia na nią. Na swoją interpretacje zdarzenia i reakcje masz zawsze 100% kontroli. Do tej pory mogłeś być jednak tego nieświadomy oddając swoją moc myślom. Jeśli czytałeś Lekcje Świadomość i akceptacja swoich lęków i wykonywałeś zaproponowane w niej (innych lekcjach) ćwiczenia, to powinieneś być już świadomy zewnętrznych wyzwalaczy swojego lęku, oraz podstawowych myśli za nimi stojącymi. Padło tam też pytanie: o czym myślisz tuż przed pojawieniem się lęku? By pojawił się lęk w jakieś sytuacji, musi pojawić się poprzedzająca go myśl, choć może nie być dostrzegalna lub zautomatyzowana i nieświadoma. Wtedy wydaje się, że lęk pojawia się sam z siebie. Jednak tak nie jest. Stoi za nim myśl lub wiele myśli w które wierzymy.

Odkryj myśli powodujące lęk

Wynotuj odkryte już myśli oraz zbadaj jakie myśli stoją za każdym wydarzeniem w którym doświadczasz lęku. Skorzystamy z poznanego już ćwiczenia dodając jeden element.

– Zawsze gdy słyszę… x…, to czuję lęk.
– Zawsze gdy widzę… x…, to czuję lęk, strach, stres itp.
– Zawszę gdy robię… x…, to czuję lęk.
– Zawsze gdy dzieje się… x…, to czuję lęk.
– Zawsze gdy czuję… x…, to czuję lęk.

Do każdej odpowiedzi zadaj pytania: Co wtedy myślę lub jaka myśl się za tym chowa lub co sobie wtedy mówię lub co musiałem pomyśleć, by poczuć lęk? Na przykład:

„Zawszę gdy widzę grupę idących łysych mężczyzn to się boję”. Co wtedy myślę? „Oni na pewno są niebezpieczni”, „To na pewno kibole, a tyle się słyszy w telewizji o ich agresji”, albo bardziej ogólnie „ta dzielnica jest niebezpieczna”, „świat jest niebezpieczny” itd. Twój lęk nie ma nic wspólnego z grupą idących mężczyzn, tylko twoją ich interpretacją. Zastanów się jakbyś się czuł, gdybyś nie miał wtedy żadnej negatywnej myśli? Po prostu byś przeszedł spokojnie koło nich, uśmiechając się i ciesząc z przechadzki.

Inny przykład:

„Zawszę gdy mam wystąpić przed innymi i coś mówić, to czuję lęk”. Co sobie wtedy myślę? „Pewnie palnę coś głupiego i będą się śmiać”, „nigdy nie wiem co mam powiedzieć”, „jestem gorszy od nich” itd. Każda z tych myśli, choć może być nieświadoma, generuje lęk. Gdy już się pojawi, a raczej gdy już go wytworzysz, i gdy przez jego odczuwanie faktycznie nie będziesz mówił tak jakbyś chciał, po fakcie dorzucisz oliwy do ognia mówiąc sobie „a nie mówiłem, że tak będzie, lepiej było w ogóle się nie odzywać” – co tylko wzmacnia wiarę w myśli poprzedzające lęk, generując go więcej tworząc tzw. ciało bolesne (o nim za kilka dni), albo pole świadomości strachu, które się kumuluje i uogólnia czyli przenosi na inne sfery życia.

Unieważnij myśli

Żadna z tych myśli nie jest jednak prawdziwa. To tylko myśl. Abstrakt w twoim umyśle w który uwierzyłeś i oddałeś mu swoją moc. Czas przyznać się przed sobą: „To ja jestem odpowiedzialny za to jak się czuję, to ja jestem źródłem moich lęków i to ja mam moc, by się od nich uwolnić” i zrozumieć, że interpretacja świata, wydarzeń i doświadczeń nie jest tym samym co samo wydarzenie.

Znając już swoje myśli wywołujące lęk (możesz to równie dobrze zrobić z myślami wywołującymi inne negatywne emocje) zacznij je kwestionować czyli odbierać im wiarę. Tak naprawdę to nie sama myśl wywołuję daną emocję, ale myśl połączona z wiarą w nią. Bez niej sama myśl jest niczym.

Technika unieważniania

Technika składa się z trzech prostych kroków:

  1. Świadomości myśli. Poza tymi wynotowanymi musisz być nieustannie świadomy myśli pojawiających się w twoim umyśle, które będą miały tendencje do powracania. Tym bardziej jest to trudne w obliczu sytuacji, w których pojawiał się lęk. Potrzebna jest wtedy duża czujność i natychmiastowe unieważnianie negatywnych myśli jak tylko się pojawią. Nawet jedna negatywna i niezakwestionowana myśl może spowodować lęk. Nie od razu nabierzesz takiej ostrej jak brzytwa świadomości. Potrzeba do tego codziennych ćwiczeń i przypominaniu sobie o tym. Pomocnym będą ćwiczenia z Lekcji: 9 sposobów jak być uważniejszym i spokojniejszym. O uważności jeszcze będziemy też pisać.
  2. Kwestionowanie myśli. Po prostu musisz mentalnie ją zakwestionować odbierając jej swoją wiarę w nią. Powiedz, np: „Już w to nie wierzę. Jestem nieskończoną istotą i nie ma to nade mną władzy” lub „Usuwam wszelką wiarę w… (myśl). Już nie jestem od tego zależny. Jestem nieskończoną istotą. Taka jest prawda”. Rób to od razu i za każdym razem po pojawieniu się myśli. W zależności od siły wiary w myśl, możesz się od niej uwolnić od razu lub potrzebować dni lub miesięcy jej unieważniania. W końcu jednak przestanie mieć na ciebie wpływ i odzyskasz moc którą jej oddałeś.
  3. Wybierz Miłość. Wybierz i połącz się z Miłością. Pamiętaj, że zawszę gdy mówię o Miłości (przez duże M), nie mam na myśli romantycznego jej przejawu skierowanego do drugiego człowieka czy uczuciu. Mówię o poziome postrzegania, polu świadomości, wewnętrznej boskiej mocy w tobie – bezwarunkowej Miłości (tym co cię łączy z Bogiem). Jeśli nie czytasz nas od początku koniecznie zapoznaj się z pierwszymi 30 Lekcjami Miłości, w których dokładnie wyjaśniamy czym jest i jak ją wybrać. W szczególności przydatne mogą okazać się:

I to wystarczy. Uwalniając się od przyczyny (myśli) przestajesz tworzyć skutki (lęk). To jest znane prawo karmy – czyli przyczyny i skutku. Jutro zajmiemy się uwalnianiem już nagromadzonego w umyśle lęku. Bądź wytrwały.

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: