uzależnienia

Dla ego pochłoniętego pragnieniami, to czego „chce” jest rozumiane jako coś, czego bezwzględnie „potrzebuje” i „musi mieć”. Dlatego jego poszukiwania mogą przybrać formę szaleństwa, desperacji i niepohamowanej żądzy. Przejawy tego w różnym stopniu są powszechne i uznawane za pożądane. Żyjemy w społeczeństwie w którym pożądanie jest pożądane, a wręcz wymagane.

Konsumpcjonizm

Nagminnie kreowany konsumpcjonizm nie ogranicza się tylko do oczywistych form materialnych jak nowy większy telewizor ale sięga o wiele dalej i obejmuje już wszystko – nowy lepszy związek, lepszy i więcej seksu, większe mięśnie, nowa niezwykła dieta, nowe piersi, zdobywanie ciągle nowych umiejętności (co miesiąc nowy kurs), a nawet nowych „lepszych” doświadczeń duchowych. I proszę nie zrozumieć mnie źle. Jeśli w związku już nie ma szans na więź, kiedy aktualna dieta jest bardzo niezdrowa lub umiejętności potrzebne do wykonywania nowej pracy lub hobby są niewystarczające, to robimy co trzeba, by pójść dalej i osiągnąć to co jest niezbędne. Mówię o zmianie związku na „lepszy” po kilku konfliktach z partnerem i postępowanie tak z kilkoma w ciągu np. roku czy dwóch; ciągłej zmianie i ulepszaniu diety z obsesyjnym myśleniem o kolejnych zdrowotnych zmianach, niewychodzeniu z siłowni czy zaliczaniu nowych kursów i doświadczeń dla samego ich zdobycia, po to, by bo jednym szukać następnego. Taki konsumpcjonizm staje się obłędem umysłu, pułapką z której może być ciężko wyjść. Tym bardziej, że jak wspomniałem tego typu życie jest aktualnie gloryfikowane – a bycie „wyjątkowym człowiekiem” wszem i wobec propagowane.

Uzależnienia

Powtarzające się cykle zaspokajania prowadzą najpierw do przyzwyczajeń, które szybko przeradzają się w uzależnienia. One z kolei przebiegle prowadzą do przejęcia całkowitej kontroli nad zachowaniem. Stając się nieświadomymi determinantami codziennych wyborów prowadzą wprost do paszczy lwa – stajemy się ofiarami swoich własnych początkowych wyborów. W takim stanie natręctwa szybko powracają i wbrew woli są zaspokajane przy pierwszej nadarzającej się okazji. Ten mechanizm łatwo można zaobserwować w przypadkach nałogowego hazardu, uzależnień od alkoholu, narkotyków, różnego rodzaju zachowań seksualnych – pedofilii, seksoholizmu, onanizmu, ale też przestępczości, zaburzeń odżywiania, nałogowego robienia zakupów, gromadzeniu rzeczy i wielu innych.

Uzależnienia nie znikną przez świadomość negatywnych konsekwencji do których prowadzą. Siła woli na tym poziomie jest zbyt słaba, by jej wybór przyniósł jakiekolwiek skutki. Może co prawda na jakiś czas (zazwyczaj krótki) z dużym wysiłkiem przerwać lub ograniczyć niepożądane zachowanie ale przy odrobinie nieuwagi (a ego jest mistrzem w jej odwracaniu) szybko wróci do poprzedniego zachowania, z jedna różnicą – będzie silniejsze. Czym bardziej będzie się z tym walczyć przy pomocy własnej ograniczonej woli, tym bardziej uzależnienie będzie przybierać na sile, które w końcu przerodzi się w obsesje. Dlaczego? Ponieważ nieświadomie wierzysz, że odpuszczenie swojego uzależnienia stanowiłoby utratę przyjemności, zadowolenia i samego obiektu, który ci tego dostarcza. W odsieczy więc ego je wzmacnia czym utrudnia poradzenie sobie z nim.

Uwalnianie uzależnień

Jeśli nie własną wolą, to jak uwolnić się od uzależnień? ŚWIADOMOŚCIĄ i UWAŻNOŚCIĄ! To pierwszy niezbędny krok. We wczorajszej lekcji prosiłem byś przyjrzał się swoim potrzebom, które uważasz, że są Ci niezbędne. Do tej listy dopisz zachowania, nawyki i uzależnienia bez których nie potrafisz funkcjonować i które kontrolują twoje życie. Następne co musisz zrobić to być ich świadomym – bez próby wpływania na nie, ograniczania ich, bez oceniania i poczucia winy. Wystarczy ich świadomość. Obejrzyj film w którym Dr Hawkins wyjaśnia jak to działa:

Drugim krokiem jest unieważnianie wszystkich myśli i obrazów mentalnych, które pojawiają się zaraz przed potrzebą zaspokojenia pożądania. Gdy pozwolimy im zawładnąć umysłem zrobią to co zawsze czyli przejmą kontrolę aż do zaspokojenia swoich żądz. O tym jak kwestionować myśli wyczerpująco pisałem w lekcji: Kwestionuj myśli wywołujące lęk. W skrócie wygląda to tak:

  1. Uświadom sobie myśl i pojawiający się obraz mentalny.
  2. Zakwestionuj myśl poprzez odebranie im mocy wiary w nią mówiąc np.: „Już w to nie wierzę. Nie muszę tego robić. To nie ma nade mną żadnej władzy. Takie są fakty”
  3. Wybierz Miłość. Jak powiedziałem osobista wola mieszcząca się na tym samym poziomie co ograniczające zachowanie nie jest wstanie cie z niego wyprowadzić. Potrzebujesz MOCY z wyższego poziomu. W skutecznym programie 12 kroków AA jednym z nich jest poddanie swojej woli, Woli Boga (jakkolwiek się go rozumie) i poproszenie go o pomoc, co zestraja nas z wyższa energią zdolną do przekroczenia naszych uzależnień. Dla nas taką MOCĄ jest Miłość – jeśli jeszcze tego nie robiłeś, to przeczytaj pierwsze 30 Lekcji Miłości w których wyczerpująco pisaliśmy jak wybierać Miłość w codziennym życiu.

Trzecim krokiem jest stałe uwalnianie pojawiających się emocji i doznań fizycznych. Każde destrukcyjne zachowanie ma początek w myślach o których przed chwilą pisaliśmy. Zaraz za nimi pojawiają się emocje i odczucia w ciele. W przypadku uzależnień może to być podniecenie, rozdrażnienie, frustracja, złość itp., oraz związane z nimi odczucia, np. w okolicach genitaliów, napięcia mięśni itd. Ważnym jest by ich, tak samo jak myśli, nie oceniać, nie walczyć z nimi i im się nie opierać. To co trzeba zrobić, to z uwagą i świadomością zacząć się im poddawać tak by się pojawiły, swobodnie przepłynęły i same odeszły. Więcej o tym jak to robić pisałem w Lekcji: Uwolnij swój lęk

Czym wcześniej zdążysz uchwycić pojawiające się myśli, obrazy i odczucia, tym łatwiej będzie Ci je zakwestionować i je uwolnić. Potrzeba trochę prawy więc nie czuj się winny jeśli nie uda ci się w porę ich uwolnić. Uwolnij tyle ile możesz, potem tak jak zostało to wytłumaczone na filmie po prostu bądź świadomy zaspokojenia swojego pragnienia – bez wyrzutów sumienia i walki. Następnym razem pójdzie lepiej, aż z czasem całkowicie się od niego uwolnisz. Trzymam kciuki.

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: