obsesja seksu

Jak już pisałem uzależniające pole energii zwane pożądliwością charakteryzuje się nieustannymi pragnieniami. Wtedy gdy raz się czegoś zapragnie, staje się to dominującym głosem w umyśle, często urastającym aż do rangi obsesji, którą bezwzględnie trzeba zaspokoić – wtedy ucicha, oczywiście tylko na moment, aż do pojawienia się kolejnego obiektu.

Jednym z nich może być ciało i pragnienie zaspokojenia budzącego się podniecenia. Seks jak żadne inne doświadczenie jest idealnym środkiem wyrażania się energii pożądania i towarzyszących jej emocji chciwości, potrzebowania, podniecenia i zachłanności, które prostą i szybką drogą wiodą do uzależnienia od seksu. Taka obsesja może przejawiać się na wiele sposobów, od rozwiązłości polegającej na uprawianiu go z wieloma różnymi osobami, gdy tylko nadarzy się okazja, przez przymus spełniania coraz to nowszych i bardziej perwersyjnych fantazji, obsesyjne myślenie o nim, kompulsywne i bardzo częste samozaspokajanie, aż po różnego rodzaju formy seksualnego wykorzystywania innych (molestowanie, uwodzenie, gwałt itd.).

Frustracja

Gdy wpadnie się w wir cyklu: pożądanie – zaspokojenie, staje się on codzienną motywacją nakręcającą człowieka. Chwilowe zaspokojenie szybko staje się niewystarczające i wiedzie do frustracji, kolejnych pragnień i złości (która może nawet prowadzić do agresji). Nie są to jednostkowe przypadki. Tak funkcjonuje większość świata, a od zaspokojenia kolejnych pragnień większość z ludzi uzależnia swoje szczęście (które jak już pisałem w poprzednich Lekcjach nie może być w ten sposób osiągnięte). Tak rodzące się w nieskończoność pragnienia oczywiście nigdy nie osiągają spełnienia, poczucia zakończenia i zadowolenia, a każdy kto wpadnie w wir tego błędnego koła staje się jego niewolnikiem.

Mając to na uwadze widzimy że potrzebowanie i towarzyszące temu fizyczne podniecenie pchające nas do jego zaspokojenia wcale nie jest przyjemnym doświadczeniem. Jest jak pokazanie dziecku lizaka i trzymanie go przed nim jednak odmawianie mu go. Oczywistym jest, że będzie złe i sfrustrowane.  Chcieć lizaka (seksu, samochodu, ubrania, biżuterii itp.), a nie móc go dostać w tej właśnie chwili chcenia, potrzebowania i pożądania jest bardzo nieprzyjemne. Jest jak wejście bardzo głodnym do kuchni w której właśnie został przygotowany pięknie pachnący obiad – ale bez możliwości jego konsumpcji (np. spowodowanym czekaniem na spóźniających się gości). Czy to przyjemne uczucie? Nie, do licha! Tak samo jest z pożądaniem seksu, bliskości fizycznej, związku i wszystkiego innego.

Iluzja potrzebowania

Istnieje silne i powszechne przekonanie, że pragnienie i pożądanie jest niezbędne do zdobywania i osiągania, w tym do przyciągania doświadczeń seksualnych. To jednak iluzja. Jest zupełnie na odwrót.

„Potrzebowanie i pożądliwość blokują seks przed pojawieniem się w naszym życiu, jak i pełne cieszenie się nim, gdy jest obecny” – D. R. Hawkins

Dlaczego? Z dwóch powodów:

  1. Jedna z fundamentalnych zasad działania umysłu mówi, że to co w nim utrzymujesz, to przejawia się w twoim życiu. Wbrew pozorom nie ma w tym magii. Stajesz się tym co myślisz, czujesz, mówisz i robisz. Utrzymując pragnienie jako dominujący stan pomnażasz go – pomnażasz więcej chcenia. To czego dostaniesz więcej, to więcej chcenia, a nie obiektu, którego pragniesz. To dlatego często bogaci stają się bogatsi, a biedni nadal są biedni. To oczywiście uproszczenie ale w kontekście seksualności sprawdza się perfekcyjnie. Nie przyciągniesz seksu, bliskości ani związku ciągle ich pragnąc.
  2. Skumulowana energia pożądania blokuje możliwość przejawiania się wyższych stanów – radości, szczęścia, spokoju, samozadowolenia (płynące z poczucia własnej wartości), wdzięczności i Miłości. Stanów, które nieświadomie chcesz osiągnąć poprzez zaspokojenie pożądania, a które paradoksalnie możliwe są tylko jak uwolnisz się od pożądania. Gdy je uwolnisz, potrzeba zniknie, a spokój, radość i miłość wypełnią twoje serce i umysł. Jest to stan pozbawiony potrzeby zewnętrznej, gdyż wszystkie są już zaspokojone wewnętrznym wyborem.

Wolność od pożądania seksu

Wtedy seksualność będzie mogła pojawić się naturalnie, spontanicznie, bez oczekiwania na nią. Przyjdzie kiedy będzie na nią czas, w takiej formie jaka będzie najlepsza na dany moment i będzie pojawiać się tak często jak potrzeba. Nie będzie miało znaczenia jednak kiedy to się stanie, bo będąc już pełnym nie potrzebujesz seksu – ciesząc się nim jak się pojawi jak nigdy dotąd, wolnym od oczekiwań, wolnym od wymagań, wolnym od fantazji. Za to pełnym Miłości i wdzięczności, radosny, nieskrępowany, bezpruderyjny i wolny.

Jak uwolnić się od energii pożądliwości? O tym w lekcji 112: Seks, pożądanie i uzależnienie. Jak je przekroczyć?

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: