depresja

Depresja pochodzi z niskich stanów świadomości jak żal, apatia i wina w których brakuje energii do życia, a nawet do pragnienia, by żyć. Człowiek jest pozbawiony wewnętrznego ducha nadziei i pogrążony w negatywizmie, owładnięty nienawiścią do siebie, prowadzący do destrukcji przejawiającej się w biernej formie samobójstwa, w najcięższej zaś formie fizycznie do niej doprowadzając.

Przyczyna depresji

Choć psychologia może podawać wiele powodów, to można je sprowadzić do jednego błędu, jednej pomyłki powstałej w umyśle, a którą jest uzależnienie od wiary w to, że ich życie i szczęście zależy od jakiejś zewnętrznej rzeczy.

Jak pisze znawca tematu i twórca poziomów świadomości (artykuł wkrótce):

„Umieszczenie źródła naszego szczęścia poza sobą jest jednoznaczne z umieszczeniem siebie w pozycji podatności na depresję, niepokój, strach i potencjalną stratę”.

Popularna w ludzkiej świadomości jest wiara w to, że ich szczęście zależy od czynników zewnętrznych, jak np.: „Kiedy skończę dobre studia będę szczęśliwy”, „Kiedy będę miał dobrze płatną pracę, to w końcu moje życie będzie dobre, a ja będę spełniony i szczęśliwy” albo „Kiedy w końcu nauczę się nowego języka, kiedy kupię samochód, kiedy znajdę żonę, kiedy się wyprowadzę, kupie mieszkanie, zdam egzamin, kiedy kupię sobie futro, kiedy powiększę sobie piersi, kiedy wyzdrowieję, kiedy rząd zagwarantuje wyższe emerytury, kiedy sąsiad przestanie hałasować, kiedy zdobędę przyjaciół, kiedy się zakocham, kiedy się rozwiodę, kiedy będę miał dzieci, a potem kiedy dzieci się wyprowadzą” I tak bez końca.

Czym więcej jest w twoim życiu takich rzeczy od których uzależniasz swoje szczęście, tym bardziej jesteś podatny na beznadzieje płynącą z depresji.

Jak wyjść z depresji?

Rozwiązanie znajduje się w drugiej części cytatu Hawkinsa:

„Jedynie dzięki przyznaniu, że to my jesteśmy źródłem szczęścia, które doświadcza naszego istnienia w sposób niezależny i znajdujący się poza tym, co zachodzi w świecie, stajemy się odporni na epizody depresji”.

Powiedz więc sobie: „Moje szczęście nie zależy od niczego z zewnątrz. Zależy tylko ode mnie. To we mnie jest jego źródło i tylko dzięki moim wewnętrznym decyzjom i wyborom, dzięki mojej uczciwości i intencji odnajdę je w sobie”

Co dalej?

To jest pierwszy potrzebny do wyjścia z depresji krok. Kolejne, to przyjrzenie się strachowi który tak naprawdę stoi u jej źródła – strachowi wynikającego z utraty znaczenia zewnętrznych rzeczy jako symboli, które miały przynieść szczęście. „Jak mam żyć bez tego, co nadawało mojemu życiu sens?” – pytanie to przynosi lęk, który trzeba uwolnić, a tym samym pozbyć się iluzorycznych zewnętrznych symboli szczęścia. Zrobisz to wybierając uzdrawiającą Moc Miłości lub uwalniając ją w bezpieczny sposób z dobrym terapeutą psychologicznym.

 

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: