101 Lekcja Miłości: Jak strach tworzy rzeczywistość pełną lęku?

101 Lekcja Miłości: Jak strach tworzy rzeczywistość pełną lęku?

strach

Będąc na poziomie strachu z przepełnionym emocjonalnym ciałem bolesnym twój umysł jest w swego rodzaju więzieniu tego poziomu, co oznacza że nieświadomie będziesz się ograniczał jego możliwościami, postawami, myślami, emocjami oraz adekwatnym do nich zachowaniem. Również będziesz organizował swoje życie tak, by do niego pasowało i potwierdzało twoje jego postrzeganie.

Ujmując to prostymi słowami, pesymista będzie wyszukiwał i tworzył sytuacje w których będzie mógł narzekać, tracić i przegrywać. Optymista wszędzie będzie widział okazje, do których oczywiście sam nieświadomie będzie doprowadzać, będzie szukał dobrych stron i rozwiązań. Osoba pełna Miłości we wszystkim będzie widziała okazje do kochania, pomagania, służenia i dzielenia się.

A osoba pełna lęków będzie swoje obawy projektować na świat przyłączając go do każdej możliwej rzeczy. I zmiana świata czy konkretnej sytuacji nic by nie zmieniła (Przeczytaj lekcje: Czym jest stres?). Wewnętrzny strach przyczepiłby się do czegoś innego. Taka osoba może potwornie bać się w całkowicie bezpiecznej sytuacji, a inna nie bać się w ogóle w pozornie bardzo niebezpiecznej. Za przykład weźmy napad. Czym innym jest sam napad, a czymś zupełnie innym strach przed nim. Gdy dochodzi do trudnej, wymagającej sytuacji strach może być naturalny, choć jak prześledzimy relację wielu osób, które znalazły się w bezpośrednim zagrożeniu swojego życia lub życia innych, strach jest minimalny, ponieważ do głosu dochodzą inne silniejsze emocje i stany pozwalające przetrwać lub pomóc innym i na strach po prostu nie ma miejsca. Natomiast bać się jakiejś sytuacji zanim nastąpi można bez końca wyobrażając sobie za każdym razem coraz straszniejsze scenariusze i produkując nieskończone ilości lęku. Z rzeczywistą sytuacją, choćby nie wiem jak trudna, zawsze sobie jakoś poradzisz i przetrwasz. Z tą urojoną w umyśle nigdy nie wygrasz. Zastanów się ile z twoich lęków i obaw istnieje tylko w umyśle i czy warto się ich trzymać? Przeczytaj Lekcje: Co ci daje twój lęk?

„Człowiek, który się boi, a nie jest w realnym niebezpieczeństwie, wymyśli je, aby uzasadnić swój lęk” – M. Grzesiak

To był przykład ekstremalny jednak na co dzień sam możesz doprowadzać do dziesiątek sytuacji, które pozwolą twojemu lękowi się uaktywnić, a Ty sprytnie korzystając z racjonalizacji i innych mechanizmów obronnych znajdziesz „logiczne” argumenty potwierdzające zasadność swojego lęku. Możesz bać się mówić w grupie, chodzić sam po zmroku, bać się wchodzić do ciemnej piwnicy, możesz bać się pewnych dzielnic, ludzi wyglądających w określony sposób, obcokrajowców, ludzi o innym wyznaniu, braku pieniędzy, utraty pracy, samotności, choroby itd.  I prędzej czy później (pewnie prędzej) dojdzie do tego, że znajdziesz się sam na ciemnej ulicy, będziesz musiał zrobić prezentację czy zejść do ciemnej piwnicy. Lęk z tym związany będzie ogromny i będziesz mógł zrobić jedną z dwóch rzeczy:

1. Poddać się tej emocji i pozwolić jej naturalnie przepłynąć, uwolnić się i zredukować. O tym jak to robić pisaliśmy wielokrotnie w ostatnich lekcjach. Przeczytaj: Uwolnij swój lęk.

2. Opierać się doznawanym emocjom. Nie godzić się na nie. Walczyć z nimi, co tylko go wzmocni i nawet jeśli przetrwasz tę sytuację, to będzie go tyle samo a nawet więcej, co oznacza, że będzie szukał kolejnej okazji do przejawienia się. O tym wyborze pisałem we wczorajszej Lekcji: Twoja MOC decyzji!

 

100 Lekcja Miłości: Twoja MOC decyzji! Co wybierasz – walkę czy wolność?

100 Lekcja Miłości: Twoja MOC decyzji! Co wybierasz – walkę czy wolność?

wolność

Jeśli regularnie czytasz nasze Lekcje i dajesz sobie chwilę na kontemplacje zawartych w nich informacji, jeśli starasz się je odnieść do swojego życia i wyciągnąć wnioski, to zapewne jesteś już świadomy swojej pełnej odpowiedzialności za to jak się czujesz.

Chyba w każdej formie terapii psychologicznej niezbędnym jest, by pacjent w jego procesie uświadomił sobie moc swojej sprawczości i odzyskał odpowiedzialność za to jak się czuje i co dzieje się w jego życiu. Jest to warunek niezbędny dla dalszej skutecznej terapii. Co z tą odpowiedzialnością się zrobi zależy już od wspólnych ustaleń miedzy terapeutą, a pacjentem oraz celami samego zainteresowanego. Bo nawet po odzyskaniu swojej MOCY decyzji i odpowiedzialności można podążyć jedną z dwóch dróg:

1. Możesz walczyć lub uciekać od swoich emocji, w tym lęku (bo na nim się skupiamy), co jest z powrotem oddaniem, choć w ukrytej i zawoalowanej formie, swojej mocy. Odpowiedzialność i świadomość co prawda zostają, ale moc czyli swoją energię i siłę sprawczą tracisz na walkę z wiatrakami, zamiast na budowanie nowych fundamentów. Dlaczego? Ponieważ walka z nimi lub ucieczka czy ignorowanie, to tylko formy oporu. A jak pisaliśmy nie raz, opór przed lękiem tylko go wzmaga. Jeśli próbujesz walczyć z myślami, tylko je spotęgujesz. Tak jak na wojnie, jeśli zaatakujesz swojego wroga, on odpowie tym samym ale ze zdwojoną siłą. Droga ta prowadzi ponownie do zaprzeczenia, wyczerpania, stresu, a ostatecznie nawet do depresji i apatii.

2. Możesz też zrozumieć i zaakceptować swoją bojaźliwość i ciało bolesne, zdając sobie sprawę z ogromu skumulowanego lęku, skumulowanego stresu, złości, żalu itd., który potrzebuje uwolnienia. A nie stanie się to w ciągu jednego dnia. Potrzeba na to odrobiny czasu. Jeśli to zrozumiesz będziesz wdzięczny za każdą sytuację w której te emocje się pojawią, ponieważ będziesz miał kolejną okazję na uwolnienie jeszcze większej ich ilości. Zrobisz to jednak nie przez walkę, a przez poddanie o wielkiej głębi i ich samoczynne uwolnienie. Za każdym razem gdy to zrobisz twoja MOC będzie rosnąć ponieważ z jednej strony będziesz widział, że te emocje nie są tobą i nie mają nad tobą żadnej kontroli – tak jeszcze się pojawiają, ale już się z nimi nie utożsamiasz, dlatego nie mają nad tobą władzy, a z drugiej – czym mniej lęku, tym więcej MIŁOŚCI, która zawsze tam była, tylko tak jak chmury zasłaniają słońce, tak lęk zasłaniał promienie Miłości, które coraz częściej zaczną się przedostawać przez znikające chmury.

Decyzja zawsze należy do ciebie i podejmujesz ją w każdej chwili. Dosłownie w każdej. Każde twoje odczucie w ciele i emocja, choćby ledwo zauważalna jest skutkiem jakiegoś twojego wewnętrznego wyboru, twojej błyskawicznej niezauważonej myśli. Tak więc będziesz opierał się i walczył ze swoim lękiem czy też następnym razem przywitasz go z otwartością i pozwolisz mu się uwolnić?

Jutro więcej o projekcji (potocznie mówiąc o obwinianiu), która jest sprytnym mechanizmem usprawiedliwiania swoich emocji, postaw i czynów poprzez szukanie „kozłów ofiarnych”.

99 Lekcja Miłości: Lęk utrudnia wyrażanie myśli

99 Lekcja Miłości: Lęk utrudnia wyrażanie myśli

lęk przed mówieniem

Komunikacja między ludźmi nie jest doskonała. Istnieje wiele powodów, które sprawiają, że nasze słowa nie są rozumiane w taki sposób, jak byśmy chcieli. Możesz mówić i być niesłyszanym, możesz również podczas rozmowy zostać opacznie zrozumiany, mimo przytakiwania rozmówcy. Masz wrażenie, że nikt Cię nie rozumie? Może to ty z jakiegoś powodu nie wyrażasz się jasno? Zacznij rozmawiać w sposób świadomy, a jakość twoich relacji znacznie się poprawi. Co zrobić, by ograniczyć niedopowiedzenia? Przede wszystkim należy przestać bać się wyrażać własną opinię. Rozmawiać w sposób klarowny przy jednoczesnym zachowaniu szacunku dla drugiej osoby.

„Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa: a czasem był jak piorun jasny, prędki, a czasem smutny jako pieśń stepowa, a czasem jako skarga nimfy miętki, a czasem piękny jak aniołów mowa…” – Juliusz Słowacki

Nie owijaj w bawełnę

Kiedy chcesz coś powiedzieć, ale zaczynasz się zastanawiać nad reakcją rozmówcy, nad tym czy wypowiedzenie jakiegoś zdania jest na miejscu, mówisz w sposób niejasny, utrudniasz drugiej osobie zrozumienie swojego przekazu. Możesz obawiać się, że ktoś się na ciebie obrazi, kiedy wypowiesz zdanie będące w opozycji do jego światopoglądu. Uwierz, że jeżeli tego nie zrobisz, jeśli nie powiesz czegoś co jest dla ciebie istotne, skrzywdzisz siebie. Jeżeli coś jest dla Ciebie ważne, wypowiedz to. Mów w sposób precyzyjny. Gdy krytykujesz, nie krytykuj osoby, a zachowanie. W wyrażaniu swojego zdania pomoże Ci schemat: (Komunikat JA) Czuję złość, kiedy Ty (opis sytuacji oparty na faktach), ponieważ (wyrażenie swojej opinii, potrzeby), chcę/pragnę (opis tego, co byś chciał osiągnąć/zmienić).

Słowa stanowią jedynie 8% przekazywanej informacji, 37% to sposób mówienia, natomiast reszta to komunikaty niewerbalne. Pamiętaj o zachowaniu spójności. Podczas rozmowy mają znaczenie takie detale jak: twój wygląd zewnętrzny, mimika twarzy, kontakt wzrokowy, postawa ciała oraz ton głosu. Zachowuj się, mów i wyglądaj w taki sposób, jak byś chciał być postrzegany. Kiedy powiesz, że jesteś odważny, jednak będziesz zgarbiony, a słowa zostaną wypowiedziane cichym, drżącym głosem, nikt nie uwierzy w twoją odwagę.

Lęk przed oceną lub krytyką

Jeżeli masz problem z rozmową przez telefon, boisz się mówić do grupy obcych osób, gdy nie wyrażasz swojego zdania ze względu na to, że obawiasz się wypowiedzieć, coś co zostałoby uznane za głupie, to znak, że boisz się zostać oceniony przez innych. Lęk może dotyczyć również krytyki ze strony rozmówcy, czy też grupy. Nie wszyscy muszą się z tobą zgadzać. Każdy ma prawo do swojego zdania. Opinie innych osób stanowią ich stanowisko, nic więcej. Jeżeli relacje są zdrowe i dojrzałe, każdy wypowiada się za siebie, nie umniejsza wartości drugiej osoby, ani jej nie obraża.

Lęk nie zawsze jest uświadomiony. Niekiedy reakcja w naszym ciele pozostaje jego echem. Podczas wystąpień drżą i pocą się ręce, nie możemy wyrazić swoich myśli, bądź uginają się nam kolana. Technika uwalniania będzie pomocna w zmianie dotychczas występujących zachowań.

Jąkanie

Zamykanie się na wyrażanie poprzez słowa: agresji, seksualności i niezadowolenia, powoduje „ściśnięcie gardła”, co pozwala na kontrolę wypowiadanych słów, jednocześnie uniemożliwiając płynną mowę. Osoba zaczyna się jąkać, dopiero gdy zostanie wypowiedziane, wszystko to co dotychczas było tłumione, nie będzie potrzeby jąkania się. Louis L. Hay proponuje stosowanie afirmacji:

„Wolno mi wypowiadać się w swoim imieniu. Jestem teraz pewny w wyrażaniu siebie. Porozumiewam się w sposób pełny miłości.”

Mów w sposób pełny zrozumienia i miłości, a kiedy trzeba postaw granicę.💚

97 Lekcja Miłości: Czym jest stres, skąd się bierze i jak się go pozbyć?

97 Lekcja Miłości: Czym jest stres, skąd się bierze i jak się go pozbyć?

stres

Stres. Każdy, mniej lub bardziej ma z nim do czynienia. W dzisiejszych czasach stał się nie tylko powszechny, ale także dużo się o nim mówi, zarówno w kontekście wpływu na zdrowie psychiczne jak i fizyczne.

Czym jest stres, skąd się bierze i jak się go pozbyć?

Stres jest reakcją organizmu na przyjętą postawę umysłu (myśli, przekonania). Popularnie uważa się, że stres jest powodowany czynnikami zewnętrznymi, jak praca, problemy rodzinne itd. To jednak nie jest prawdą. To my sami jesteśmy jego przyczyną, dlatego żadne próby jego likwidowania poprzez zewnętrzne środki nie przyniosą trwałych korzyści. Zajmowanie się skutkami jest jedynie wzięciem tabletki od bólu głowy, a nie zajęciem się źródłem choroby, któremu trzeba się przyjrzeć, by wyzdrowieć.

Stresujesz się ponieważ na pewnym poziomie nie masz zgody na to co się właśnie wydarza. Oczywistym jest, że dla jednej osoby głośna metalowa muzyka będzie nie do zniesienia, „wywołująca” napięcie, złość i stres, a dla drugiej będzie „miodem dla jej uszu”. Jedyna różnica między nimi to wewnętrzna postawa i myśli na temat tej muzyki. Jak pisałem w Lekcji 4 sposoby odpuszczania, za każdym razem, gdy nie chcesz być tam, gdzie właśnie jesteś i robić, co właśnie robisz, to sam umieszczasz się w ciasnym więzieniu, tym ciaśniejszym i bardziej niewygodnym (stresogennym) im więcej w tobie oporu, niechęci i innych negatywnych myśli.

Od tego w jaki sposób postrzegasz świat, siebie i spotykane doświadczenia, będzie zależeć jakość twoich emocji. W lekcji Strach vs Miłość przedstawiłem postawy charakterystyczne dla strach oraz Miłości. Za każdym razem, gdy wybierasz te grupy strachu, doznajesz napięcia i stresu. Wybierając postawy Miłości, twoje ciało staje się rozluźnione, emocje spokojne, a myśli ciepłe – wtedy nie ma miejsca na stres (chyba że na ten, który był gromadzony przez długi czas, tłumiony, i teraz próbuje wyjść – więcej o tym jutro). Przejrzyj tą listę i zastanów się jak wybrane postawy wpływają na stres u ciebie.

„Stres to opieranie się temu, czego nie chcemy, a jego brak to dostawanie tego, co chcemy. Problem leży w nas samych. Rozwiązanie polega po prostu na zmianie naszej postawy i wybraniu miłości jako stylu bycia.” D. R. Hawkins

Naucz się przestawać utożsamiać z rzeczami i sprawami zewnętrznymi, które są przywiązaniami generującymi nieskończoną ilość stresu.

Pomyśl o jakiejś stresującej cię sytuacji i odpowiedz sobie na pytanie: Co by było gdybyś pozwolił jej być bez opierania się jej? Przecież i tak już jest. Jak zmieniły by się twoje uczucia i podejście?

Wbrew domniemanemu strachowi mówiącemu, że jeśli zgodzisz się na daną rzecz, to nigdy się jej nie pozbędziesz – jest odwrotnie. Nie raz mówiliśmy, że opór wzmacnia lęk. Tak samo wzmacnia twój problem, bo w takim stanie blokujesz swoje zdolności jego rozwiązania. Odpuszczając swoją niechęć i akceptując rzeczywistość taką jaka aktualnie jest, masz dostęp do swojej kreatywności, a to pozwoli lepiej stawić czoła temu z czym się właśnie zmagasz.

96 Lekcja Miłości: Hamulce dla miłości

96 Lekcja Miłości: Hamulce dla miłości

hamulece dla miłości

Zakładanie masek odcina od doświadczania swojej prawdziwej istoty. Pamiętasz kim jesteś? Czy masz odwagę być sobą i postępować wedle własnego zdania? Jak wyglądają twoje relacje ze światem? Realizujesz swoje najskrytsze pragnienia? Słuchasz podszeptów duszy? A może robisz to co inni uważają za najodpowiedniejsze, tkwiąc w niewygodnym położeniu ze względu na złudne poczucie bezpieczeństwa?

Ucieczka przed lękiem

Nie uciekniesz od siebie. Prędzej, czy później próba ucieczki skończy się nieprzyjemnymi doświadczeniami, bądź chorobą. Uciekanie od niewygodnych sytuacji, ludzi z którymi trudno jest nam przebywać, emocji, czy bólu w ciele, nie pomoże, dopóki nie zwrócisz się do własnego wnętrza.

„Gdziekolwiek jest strach, miał miejsce brak miłości, ponieważ miłość jest przeciwieństwem strachu. A więc jeśli odczuwasz strach, to znaczy, że nie jesteś w prawdzie, że to, czego się boisz, jest najprawdopodobniej złudzeniem. Albowiem kiedy się boisz, nie jesteś skupiony, nie stanowisz pełni swojej istoty. Kiedy odważysz się wejść w ten strach i rozwiązać gnębiący cię problem, rozpoczniesz proces uzdrawiania na nowym poziomie.” – Barbara Ann Brennan

 

Zastanów się nad tym, co wywołuje u ciebie strach. Następnie połącz go z okolicznościami zewnętrznymi. Według B. Brennan strach jest zawsze bezpośrednio związany z tym czego nie robisz, a chciałbyś zrobić. Z jednej strony to działanie odcina cię od twojej wielkości, z drugiej jest drogą do niej.

Dopóki nie skonfrontujesz się ze swoimi lękami, nie dość że będziesz ich doświadczał, to będą stanowiły hamulec dla miłości. Pamiętaj o tym, że lęk hamuje miłość poprzez izolację, odcięcie i poczucie oddzielenia. Łącząc się z głębią swojej istoty, z innymi ludźmi oraz ze Źródłem (Bogiem), nie tylko doświadczamy miłości, wtedy już wiemy, że to my jesteśmy miłością.❤️

95 Lekcja Miłości: Uzdrawiająca moc Miłości – Strach vs. Miłość

95 Lekcja Miłości: Uzdrawiająca moc Miłości – Strach vs. Miłość

miłość

Strach vs. Miłość

Jak pisałem w Lekcji Lęk jest przeciwieństwem Miłości – istnieją tylko dwie emocje: Miłość i lęk, i tylko jeden wybór między nimi, który dokonujesz w każdej chwili. Wszystkie inne emocje, to tylko wariacje tych dwóch głównych poziomów świadomości. Zobacz, jak wygląda ostateczny rozrachunek: strach vs. miłość.

Strach

Strach (i podlegający mu stres, złość, żal, apatia, pożądanie itp.) niesie za sobą namacalne konsekwencje psychofizyczne – wpływa na to jak się czujesz, jakie masz myśli na temat siebie i świata, na to jak się zachowujesz, wykazuje też mierzalne zmiany w organizmie, w tym w mózgu. Nie od dziś wiadomo, że stres jest jednym z najczęstszych przyczyn zawałów.

Osoba bojaźliwa projektuje swój lęk na wszystko w świecie zewnętrznym, utwierdzając się tylko w przekonaniu, że powinna się bać. Jej codzienne wybory powodowane są tą emocją, która po cichu prowadzi ją do tego przed czym chce uciec. Dlaczego tak się dzieje? Jedno z praw umysłu brzmi: podobne przyciąga podobne. Jeśli więc nasze codzienne wybory są motywowane strachem, to utrzymujesz ten strach w swoim umyśle, nawet jeśli świadomie go nie odczuwasz, to wprowadzasz, z jednej strony umysł w tryb poszukiwania go większej ilości (przez przyciąganie cie to sytuacji i miejsc w którym będzie prawdopodobieństwo jego potwierdzenia – np. poprzez napaść kogoś na ciebie), a z drugiej swoje ciało w permanentny stan stresu – który cię powoli zabija i to na tysiące subtelnych sposobów, zaczynając od lenistwa, braku energii życiowej, smutek, depresje, przez złe nawyki żywieniowe, uzależnienia, destrukcyjne zachowania, aż po różnego rodzaju dolegliwości i choroby.

Dobrym, uwydatniającym tego przykładem może być osoba, która z lęku przed chorobami zaczyna zdrowo się odżywiać, lęk jednak nie maleje i z biegiem czasu taka osoba ma obsesje na punkcie zdrowego odżywiania, suplementów, diet oczyszczających, głodówek itd. i nim się obejrzy, to je samą przysłowiową sałatę (pod warunkiem, że ekologiczną, najlepiej z własnego ogródka, umytą trzy razy w sodzie, occie i bóg wie czym jeszcze). Choć w społeczności freeków zdrowia może być postrzegana jako wzór do naśladowania, to z psychologicznego punktu widzenia bliżej jej do nerwicy natręctw (zaburzenie obsesyjno-kompulsywne). I choć pierwsze etapy takiego życia mogą przynieść duże zdrowotne korzyści (zawsze zastąpienie przetworzonej żywności na bardziej naturalną jest dla organizmu zdrowsze), to w konsekwencji przyniesie degradacje psychofizyczną.

Choć każdy wie, że lęk ma niszczący wpływa na wszystkie obszary życia – relacje, zdrowie, pracę, szczęście, to istnieje do niego silne nieświadome przywiązanie bazujące na całym zestawie wyobrażeń dotyczących roli strachu jako ważnemu czynnikowi służącemu przetrwaniu. Istnieją bowiem przekonania, że to strach jest źródłem bezpieczeństwa – i przekonanie, że jeśli go sobie odpuścimy, to staniemy się bezbronni. Prawda jednak wygląda inaczej. To strach odbiera nam nasze naturalne zdolności oraz zasoby i prowadzi do chorób i niepowodzeń w życiu.

Miłość

Miłość wraz ze swoimi wspierającymi stanami – odwagą, akceptacją, optymizmem, ochotą, radością i szczęściem tworzy drugi możliwy wybór przed którym stoisz w każdej chwili swojego życia – nawet teraz, czytając te słowa postanawiasz (świadomie lub nie) robić to z Miłością lub strachem. Co teraz czujesz? Twoje uczucia zdradzą Ci jakiego dokonałeś wyboru. Tak samo jak zdradzą to twoje myśli oraz ciało i jego kondycja.

Choć o Miłości pisaliśmy nie raz (Przeczytaj pierwsze 30 Lekcji Miłości), to warto przypomnieć, że Miłość to wybór i poziom postrzegania, a nie emocje które przychodzą jak zaczarowane, najczęściej w stosunku do jakiegoś obiektu (zazwyczaj płci przeciwnej ale może też w stosunku do rzeczy, zwierzęcia a nawet wyobrażenia). Decydując się na bycie miłującą osobą, zgodnie z przytoczonym już prawem, że podobne przyciąga podobne, przyciągniesz do siebie więcej miłości – zarówno sam będziesz miał jej więcej w swoim sercu, jak i więcej pojawi się jej przejawów w życiu codziennym.

Wybierając Miłość nie przestajesz troszczyć się o swoje zdrowie i inne wymagające uwagi sprawy. Jest wręcz przeciwnie. Strach odbierał ci energię i wewnętrzne zasoby, a dzięki Miłości znów będziesz miał do nich dostęp. Nie potrzebny ci strach przed np. zostaną napadniętą, po to by iść bezpieczniejszą ulicą. Wybierzesz taką drogę z miłości do siebie. Podobnie jest ze zdrowiem. Kochając siebie i z troski o swoje ciało wybierzesz zdrowe odżywianie, uprawianie sportu i rozwój intelektualny, jednak bez strachu i obsesji, a z miłością i radością. Jak myślisz, która postawa przyniesie lepsze efekty?

Wybór

Wszystko sprowadza się do wyboru, który podejmujesz. Możesz myśleć, że przecież nie wybrałaś swojego strachu, przygnębienia, chronicznego smutku czy złości, jednak prawda jest inna – wybrałaś. Nie zrobiłaś tego świadomie, ale cała seria wyborów (poczynając od najwcześniejszych lat dzieciństwa) doprowadziła cie do miejsca w którym teraz się znajdujesz, w którym ponowny wybór tych samych reakcji, postaw i emocji stał się nawykowy, głęboko osadzony w podświadomości i automatyczny. To powoduje wrażenie jakbyś nie miała nad tym kontroli. Musisz jednak w każdej chwili ożywiać te postawy, wybierając je nieświadomie, raz za razem – dlatego trwają. Ten cykl jednak możesz przerwać. Nie stanie się to od razu ale przy odrobinie chęci, determinacji i pracy jest to do zrobienia, a efekty są tego warte.

By przerwać ten cykl musisz, po pierwsze być świadoma aktualnych postaw i reakcji (pisaliśmy o tym tutaj), po drugie unieważniać myśli (czytaj tutaj), uwalniać lęk i inne negatywne emocje (tutaj) i w końcu postanowić wybrać postawy i cechy, którymi cechuje się Miłość. Wybranie jednej z takich postaw i postanowienie jej ćwiczenia w każdych okolicznościach i do każdego, silnie przyciąga całe pole świadomości z nim związanych emocji i postaw, które zostają pomnażane i zwiększane. I tak powoli ale skutecznie stary nawyk wybierania strachu jest zastępowany nowym – Miłością.

Wybierz jedną postawę z listy i niech stanie się twoja mantrą – zarówno w myślach, słowach i przede wszystkim czynach, a przekonasz się jak jej wybranie zastępuje wcześniej dominujące stany. Pamiętaj jednak by każdą wybraną postawę poprzedzić intencją Miłości, tzn. być taki z Miłości, a nie strachu. Zobacz jak wygląda strach vs. miłość.

strach vs. miłość

Terapia Miłością

Obdarz swój strach, swój ból, swoją chorobę, swoją depresję, smutek, stratę czy nieszczęście Miłością. Nie chodzi o to byś kochał swoją chorobę i się na nią biernie godził – to nie miłość. Chodzi o akceptacje aktualnego stanu rzeczy i spojrzenie na nią z najwyższego poziomu świadomości – z poziomu uzdrawiającej Miłości. Jeśli czujesz lęk – uwolnij go poznanymi metodami, a potem wyślij w to miejsce Miłość. Jeśli masz wrzody żołądka, uwolnij opór przed doznaniami, a potem wybierz w to miejsce Miłość. Myśl o sobie dobrze, wypełniaj się kochającymi, życzliwymi myślami.

Możesz wyobrażać sobie, że Miłość jest niczym promienie słońca, a ich źródłem Bóg (Bóg jest Miłością), natomiast twoje negatywne myśli, emocje czy choroba to lód, który jest rozpuszczany przez promienie Miłości. Gdy zostanie w pełni rozpuszczony i przywrócony do swojego naturalnego stanu – odbijać będzie to czym zawsze był – Miłością.

To może potrwać. Miłość to nie psychologiczna sztuczka, która ofiaruje Ci szybkie efekty i równie szybki ich koniec. Miłość to droga, która przynosi natychmiastowe korzyści ale pełnie swoich darów odkrywa wraz z czasem i naszym pełnym jej oddaniem.

„Czemu nie przestaniesz się martwić, czy inni ludzie kochają ciebie, czy nie, i nie zaczniesz sam po prostu kochać? Wtedy nie będzie liczyć się, co inni myślą o tobie. Możesz po prostu być miłością. To jest takie proste. I wiesz co? To ostatecznie określi, co będziesz czuł do siebie” – Zniknięcie Wszechświata

Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: