120 Lekcja Miłości: Jak uwolnić złość? 5 kroków do wolności emocjonalnej!

120 Lekcja Miłości: Jak uwolnić złość? 5 kroków do wolności emocjonalnej!

uwolnić złość

O naturze złości powiedzieliśmy już wystarczająco. Oczywiście moglibyśmy rozłożyć ją na psychologiczne czynniki pierwsze ale tak dogłębne zrozumienie i jego analiza, ani nie jest potrzebna, ani nawet korzystna. Najważniejsze informacje potrzebne do poznania jej przyczyn przygotowujących do uwolnienia się od niej zostały przekazane. Czas wziąć byka za rogi i się z nim rozprawić, zamiast pisać o nim filozoficzne traktaty. To nie romantyczna miłość, by to robić 🙂

Opiszę proces pozwalający uwolnić się od złości, gniewu, frustracji i nienawiści. Będzie zawierał elementy opisywanych już procesów pracy z emocjami z kilkoma różnicami dostosowanymi do poziomu złości.

Proces uwalniania

Proces uwalniania składa się z 5 kroków:

  1. Wyrażenie i uzewnętrznienie gniewu
  2. Uwolnienie emocji
  3. Przebaczenie
  4. Akceptacja
  5. Miłość

Zaczynamy. Znajdź spokojne miejsce w którym nikt Ci nie będzie przeszkadzał przez minimum godzinę i w którym będziesz czuł się swobodnie.

1. Wyrażenie i uzewnętrznienie

Celem tego etapu nie jest jeszcze uwolnienie i oczyszczenie, a nawiązanie świadomego kontaktu z emocjami i pozwolenie im przemówić w bezpieczny, dojrzały i odpowiedzialny sposób. Pozwoli to na jego zrozumienie i umożliwi jego przebaczenie.

Każdy gniew ma swoją historie, swoje powody, żale, lęki i urazy. Wyraź je wszystkie. Jak?

Zacznij od przyznania się do złości. Powiedz: „Czuję taką wściekłość” – to uruchomi proces.

Następnie pozwól po prostu by gniew się wyraził. Znajdź obiekt swojego gniewu i wyobraź sobie, że do niego mówisz. Możesz zrobić to na 3 sposoby: wyobrazić przy zamkniętych oczach, postawić przed sobą puste krzesło i patrzeć się na wyobrażoną osobę lub, co może być najskuteczniejsze, postawić przed sobą lustro i patrzeć oraz mówić wyobrażając sobie inną osobę. Ty natomiast przyjmij postawę gniewu.

Daj upust swojej złości. Nie szczędź słów, energii, ani emocji. Powiedz, wykrzycz, a nawet wywrzeszcz wszystko co czujesz, całą historię, wewnętrzny ból, niezaspokojone potrzeby itd. Poddaj się temu procesowi, nie oceniaj tego co mówisz, tylko słuchaj. To mówi twój gniew. Pomocnym będzie przesadzanie. Taki jest gniew. Pozwól mu przeklinać, obwiniać, oskarżać. Pozwól mu wrzucić szefa do pieca, by się spalił, przybij żonę do krzyża, życz głodowej śmierci swojemu ojcu itd. Taki właśnie jest gniew i tylko przyznanie się do tego pozwoli Ci uwolnienie się od jego jarzma.

Mów dopóki masz siłę i dopóki gniew chce mówić.


2. Uwalnianie emocji

Samym wyrażaniem złości sprawiłeś, że jest go mniej. Świadczyć może o tym między innymi zmęczenie. Teraz odpuść opór przed resztą emocji i odczuć w ciele, które się pojawiają. Pobądź z nimi i je po prostu obserwuj bez próby wpływania na nie w jakikolwiek sposób. W końcu ich energia się wyczerpie i poczujesz spokój. Dokładnie proces uwalniania emocji opisałem np. na podstawie emocji lęku: Uwolnij lęk!


3. Przebaczenie

Jest kilka szczebli i poziomów przebaczania, które stosuję. Różnią się głębią, świadomością i intensywnością. W tym procesie do samodzielnego zastosowania wystarczy pierwszy szczebel: podjęcie szczerej decyzji o nim. Po prostu postanów przebaczyć osobie do której czujesz żal czy złość. Powiedz patrząc na nią (w wyobraźni lub do lustra): „Przebaczam Ci, że… i że… i że… za…” Uzupełnij brakujące miejsca wypełniając całą listę wszystkiego, co sprawia że czułeś się wściekły. To po prostu twoja decyzja, by już dłużej nie ciągnąć za sobą przeszłości. Nie warto.


4. Akceptacja

Akceptacja to też wybór. Staje się naturalny i nawykowy jeśli idzie za nim prosta świadomość faktu, że ani człowiek, ani świat nie jest i nigdy nie będzie idealny. Człowiek z natury jest ułomny, pełen wad, niedociągnięć, popełnia błędy, popada w uzależnienia, oddaje kontrole emocjom itd. Nie winisz kota za to, że miauczy; dziecka za to że robi kupę w majtki, a żołądka że burczy. Pewne oczywiste rzeczy po prostu akceptujesz. A oczywistym jest niedoskonałość człowieka i świata. Walcząc z tym nic nie zdziałasz. Nie oznacza to oczywiście biernej zgody na krzywdę. Jeśli jest konieczne, trzeba reagować ale uważać, że kot nie powinien miauczeć jest co najmniej nierozsądne.

Zaakceptuj tę osobę. Ze wszystkimi jej wadami i niedoskonałościami. Ona może nigdy się nie zmienić. I nie musi. Do twojego szczęścia i spokoju nawet nie jest to potrzebne. Potrzebna do tego jest natomiast twoja akceptacja. Powiedz osobie w lustrze, że ją akceptujesz i że dajesz jej całkowitą wolność w byciu taką jaka jest.


5. Miłość

Miłości poświęciliśmy pierwsze 30 Lekcji. Wróć do nich i przyswój zawartą tam wiedzę i ćwiczenia jeśli tego nie zrobiłeś. Będziesz mógł je wykorzystać w tym kroku.

Po wykonaniu poprzednich kroków, wybranie Miłości będzie dużo łatwiejsze. Wyobraź sobie siebie jako bańkę jasnoróżowego lub białozłotego światła. Powiedz w myślach „Miłość” i potwórz je delikatnie kilka razy. Skieruj cała swoja uwagę na uczucia płynące z wyboru Miłości. Pobądź chwilę w tym stanie.

Następnie wyobraź sobie jak to światło, którym jesteś, zaczyna obejmować osobę którą wybrałeś do procesu. Podziel się z nią Miłością, którą jesteś. Przytul ją swoim światłem i pozwól tej osobie rozpłynąć się w nim. Następnie powiedz do niej „Kocham Cię”. Za pierwszym razem może przynieść to pewien problem. Powtórz je powoli i delikatnie kilka razy aż będzie to naturalne. Pozwól sobie na przyjemne emocje z wzbudzania i dzielenia się energią bezwarunkowej Miłości.


Zakończenie

Gdy będziesz chciał zakończ łagodnie proces dziękując osobie z którą pracowałeś, za to, że umożliwiła ci twój własny rozwój i że jesteś jej za to wdzięczny. Poślij jej jeszcze kilka życzliwych słów i zakończ proces.

Proces spokojnie możesz wykonywać sam, jeśli jednak masz duże problemy emocjonalne i uważasz, że sam sobie z nim nie poradzisz, lub po prostu wolisz zrobić to w komfortowym miejscu u boku doświadczonego terapeuty, który w bezpieczny i skuteczny sposób przeprowadzi cię przez niego, to skorzystaj z pomocy specjalisty. Przeczytaj więcej o mojej praktyce Life&Love Coaching!

117 Lekcja Miłości: Pasywna, ukryta, utajona agresja i sarkazm – jak sobie z nimi poradzić?

117 Lekcja Miłości: Pasywna, ukryta, utajona agresja i sarkazm – jak sobie z nimi poradzić?

utajona agresja

Utajone oblicze agresji

Myśląc o agresji ukazuje się w naszych myślach osoba, która krzyczy, bądź używa przemocy fizycznej. Czy wiesz, że cichy, niepozorny, uśmiechnięty człowiek, może być na tym samym poziomie świadomości, co osiłek wymachujący rękami? Różnicą jest to, że ten „dobry” pozostaje w cieniu, starając się o to, by sam był postrzegany, jako anioł. To świat jest zły. On jest ok. Swymi uwagami może sprawiać wrażenie chcącego pomóc, jednak traktuje innych jakby byli ludźmi drugiego sortu. Wymagają pomocy, mają problemy, coś jest z nimi nie tak. Czy oby na pewno z nim samym jest wszystko w porządku?

Wszyscy jesteśmy idealni, już teraz, w tej chwili. Wystarczyłoby sobie to uświadomić i wszystkie ograniczenia zniknęłyby w jednej sekundzie. Niestety, tylko nieliczni potrafią to zrobić. Pozostali kroczek za kroczkiem idąc w ciemności z latarnią, odkrywają kolejne schody na drodze do nieba. Jednym z nich jest poziom złości. Czas zrobić następny krok i go przekroczyć 🙂

Jesteś dziewczynką, masz być grzeczna

Kobiety, mogą nawet nie wiedzieć o tym, że są agresywne. Ich agresja została stłumiona we wczesnych latach dziecięcych. Nie wiedzą o pokładach złości, które skrywają. Irytacja, nie jest w ich oczach tak gwałtowną reakcją, jak „męskie odruchy” w postaci agresywnej, wojowniczej postawy. Będąc kobietą, możesz nie dostrzegać , tego że terroryzujesz swoje otoczenie. Jeżeli ktoś nie spełnia twoich oczekiwań, a ty odczuwasz smutek połączony z urazą, doświadczasz utajonej agresji. Twój sposób komunikacji w takim przypadku nie jest z poziomu WYGRANY – WYGRANY. Kiedy pozwolisz sobie na to, by poczuć agresję i przestaniesz zaprzeczać jej istnieniu, wtedy będziesz mogła wznieść się na wyższy poziom. W przeciwnym razie bezustannie w twoim otoczeniu będą pojawiać się osoby, które cię zawodzą i irytują. Ty po prostu tego potrzebujesz, by w ten sposób cię traktowały, one dają ci szansę na to, by skonfrontować się ze swoimi emocjami.

SARKAZM

Złośliwa uwaga otulona w inteligentnie dobrane słowa, staje się zabawna. To co dla jednego jest zabawne, może drugiego ranić. Sarkastyczne osoby, lubią towarzystwo osób, którym odpowiada sarkazm. Jakżeby mogli odrzucić samych siebie? Są inteligentniejsi od całej „reszty”, przez co mają bardziej wyrafinowane poczucie humoru. Żarty mające na celu umniejszenie wartości drugiej osoby, są formą utajonej agresji. Jeżeli, ktoś nie chce się śmiać, łatwo wybrnąć z niewygodnej sytuacji, mówiąc np. „No co Ty, nie znasz się na żartach? Ale z Ciebie sztywniak!”. Tego rodzaju zachowanie ma charakter pasywno-agresywny. Osoba stosująca sarkazm stawia się ponad, więc wchodzi w relacje: Wygrany – Przegrany.

sarkazm

Przedstawię inne zachowania pasywno-agresywne, a więc są to:

  • Unikanie wypowiadania się wprost: „Wiesz, mógłbyś coś wreszcie zmienić w swoim podejściu do naszej relacji.”;
  • Stosowanie aluzji: „A wiesz, że Joli mąż zarabia dwa razy więcej, niż ty? Ona to ma złote życie.”;
  • „Zaraz”: „- Kiedy wyniesiesz śmieci? – Zaraz”. Zaraz, które oznacza, że wcale nie mam ochoty tego zrobić, może się zniechęcisz i zrobisz to sam;
  • „Już nie ważne”: Chociaż jest, to istotne, ale nie chce mi się tłumaczyć, więc wolę czuć się urażona i niezrozumiana;
  • Umniejszanie osiągnięć: Nigdy ci się nie udaje, ale tym razem ci się poszczęściło.;
  • Sprzeczne komunikaty: Wyraźnie obrażona osoba, na pytanie: „Gniewasz się?” Odpowiada, „Wszystko ok”. Po czym utrzymuje sytuację w pamięci do „następnego razu”;
  • Obrażanie się, bez podania powodu, bez rozmowy;
  • Świadome robienie „na przekór”, mimo wcześniejszych próśb partnera;
  • Stosowanie cichych dni;
  • Stawianie się w roli ofiary: Kiedy tłumaczysz, że dane zachowanie, nie jest w twojej ocenie adekwatne do sytuacji w odpowiedzi otrzymujesz: „Jak zwykle, jestem najgorsza”.

Utajona agresja – jak sobie z nią poradzić?

Jeżeli, masz problem z utajoną agresją, zacznij patrzeć bardziej obiektywnie na swoje zachowania. Weź odpowiedzialność za wszystko, co mówisz oraz za to w jaki sposób postępujesz. Zacznij w sposób zrozumiały wyrażać swoje myśli. Pracuj nad asertywnością.

Natomiast, jeśli jest w Twoim otoczeniu jest osoba stosująca utajoną agresję to:

  • Postaw granice – powiedz jak chcesz, by wyglądała relacja, co ci się nie podoba;
  • Nie pozwól wpędzać się w poczucie winy;
  • Poproś o sprecyzowanie tego, co zostało powiedziane;
  • Nie ulegaj;
  • Nie daj się ponieść emocjom. Czasami np. sarkastyczna wypowiedź, uderzająca w twój czuły punkt może spowodować, że będziesz chciał pójść z odwetem. Pamiętaj, nigdy nikogo nie atakujesz poza sobą. Zamiast ataku, wybierz PRAKTYKĘ EMOCJI, wybierz miłość ❤️

 

113 Lekcja Miłości: Cechy i postawy osób uzależnionych od potrzeb, pragnień i pożądania

113 Lekcja Miłości: Cechy i postawy osób uzależnionych od potrzeb, pragnień i pożądania

pragnień

Cechy i postawy pożądliwości

Choć przez ostatnie kilka lekcji sporo mówiliśmy miedzy wierszami o cechach charakterystycznych osób owładniętych energią pożądania, to warto ująć je w listę, tym bardziej że nie o wszystkich była mowa.

Pozwoli to przede wszystkim na zidentyfikowanie tych postaw u siebie i ich uwolnienie opisywaną wczoraj techniką. Każda postawa zawiera w sobie swoje przeciwieństwo. Ta dualna para tworzy zestaw czynników przyciągających i odpychających. Oba pochodzą z pożądania i oba trzeba uwolnić, by przekroczyć ten stan.

Wyjątkowość

Dążenie do tego by być wyjątkowym, innym od reszty. Może przejawiać się to na wiele sposobów, od skupiania uwagi i potrzeby wyróżniania się wyglądem, ubiorem, zachowaniem, przez wyjątkowość swoich doświadczeń, odwiedzonych miejsc, opanowanych umiejętności, zdobytych rzeczy itd. By poczuć się wyjątkowym można użyć czegokolwiek nawet choroba może zostać użyta dla poczucia wyjątkowości. Odpychanym przeciwieństwem jest zwykłość, typowość, „szarość” i przeciętność.

Sukces

Nieodparta potrzeba osiągania sukcesów – zawodowych, rodzinnych, miłośnych itd. i uzależnianie obrazu samego siebie i swojej wartości od umiejętności ich osiągania oraz ich ilości. Odpychanym doświadczeniem jest porażka, choćby najmniejsza. Już sama myśl o niepowodzeniu może wprawiać we frustrację i lęk przed nią.

Sława i popularność

Pragnienie uznania, doceniania, bycia znanym i chwalonym za to co się robi i jakim się jest (najlepiej wyjątkowym J ). Przejawiać się może to oczywistym pragnieniem posiadania wielu obserwujących na Instagramie, czy YouTubie, pragnieniem bycia poczytnym autorem bloga czy książki, sławnym aktorem, modelką itd., ale także w mniej oczywistych formach i mniejszych kręgach – pragnieniem bycia popularnym w klasie, na podwórku, w grupie znajomych, w rodzinie, w pracy itd. Niechcianym przeciwieństwem jest bycie niedostrzegalnym i anonimowym.

Wygrana

Ciągła potrzeba wygrywania i zwyciężania. Bycia najlepszym. Drugie miejsce nie wchodzi w grę. Albo jesteś najlepszy, albo w ogóle nie istniejesz. Albo zwyciężasz albo przegrywasz – nic pomiędzy. Potrzeba ciągłej rywalizacji z dewizą „cel uświęca środki” i „po trupach do celu”. Odpychana jest oczywiście możliwość przegranej, a współpraca brana jest pod uwagę jedynie jako środek pozwalający osiągnąć własny cel.

Bogactwo i pieniądze

Pracowanie dla samych pieniędzy i związanym z nim bogactwem. Ciągłe pragnienie posiadania więcej i więcej nawet jeśli ma się już nadmiar. Nigdy nie jest się zaspokojonym i usatysfakcjonowanym z tego co się posiada i ile zarabia. Na świat i relacje patrzy się przez pryzmat możliwości zarobienia i zdobycia jeszcze więcej. Połączone z wyjątkowością charakteryzuje się obnoszeniem, wyniosłością, dumą i próżnością. Odpychanym przeciwieństwem – biedą, gardzi się, unika i krytykuje. Ciągłe zdobywanie więcej wiążę się też często z silnym lękiem przed stratą i biedą. Lęk taki jednak jest charakterystyczny przy każdej postawie energii pożądania.

Kontrola

Będąc zawładniętym zdobywaniem pojawia się silna potrzeba kontroli nad pojawiającymi się wydarzeniami, ludźmi i swojego życia. Pragnienie zapanowania nad każdym momentem życia, dokładne planowanie każdej chwili, drobiazgowość, pedantyzm, perfekcjonizm – to niektóre z przejawów potrzeby kontroli. Jej, mogącym wywołać panikę, przeciwieństwem jest spontaniczność, pasywność i odpuszczenie.

Aprobata i akceptacja

Potrzeba akceptacji i lęk przed jej brakiem. Pragnienie aprobaty nowego chłopaka przez przyjaciół, kierunku studiów przez rodziców, zmiany pracy przez męża. Potrzeba akceptacji naszego wyglądu, zainteresowań, własnego zdania, marzeń, wartości itd. Można być uzależnionym od potrzeby aprobaty w zasadzie wszystkiego. W połączeniu z potrzebą siły i/lub wyjątkowości może przyjąć formę buntu przejawiającym się pozornie jako niewrażliwość na potrzebę aprobaty (co nadal nią jest). Odpychany jest potencjalny krytycyzm, przez co taka osoba może być podatna na wpływy i manipulacje.

Siła

Musisz być silny i nigdy się nie poddawać (never give up). Walczyć do końca i nie dać po sobie poznać, że jest ciężko i że cierpisz. Masz być twardy jak skała i za wszelką cenę dążyć do realizacji celów. Jak się przewrócisz, masz od razu wstać, poprawić koronę i zapier…. dalej. Te i podobne im teksty królują na internetowych memach i są charakterystyczne dla każdego, kto pragnie być silnym. Tylko, że siła to nie moc (charakteryzująca się zdrowym rozsądkiem, odwagą, mądrością i miłością). Nie zawsze koniecznym i rozsądnym jest walczyć za wszelką cenę (powoduje stres i konsekwencje zdrowotne). Pragnienie bycia silnym jednak o tym nie wie. Odpychanym przeciwieństwem jest oczywiście słabość, porażka i przyznanie się do niej. Oznaczałoby to hańbę dla obrazu samego siebie.

Agresja

Agresja idąca w parze z innymi postawami przejawia się w bezpośrednim, nieakceptującym sprzeciwu pragnieniu zdobycia pożądanego obiektu (rzeczy, doświadczenia, poczucia wygranej, kontroli itd.). Połączona z zazdrością może być wyjątkowo destrukcyjna przejawiając się zarówno w formie agresji fizycznej, werbalnej jak i emocjonalnej. Powab agresji wiąże się też ze „skutecznym” przykryciem lęku stojącego u jego podstaw. Czujesz się wtedy niezwyciężony i łatwiej osiągasz upragnione obiekty, często przez zastraszanie lub wymuszanie. Przeciwieństwem przed którym czuje się opór jest poddanie, które może doprowadzać do frustracji, a nawet furii.

Przekraczanie pożądliwości

Zapoznając się z tymi postawami trzeba pamiętać, że same w sobie nie są negatywne, a ich przekroczenie nie wiąże się z ich zaprzeczeniem i wyparciem, a jedynie uwolnieniem od przywiązania od nich, i całego uzależnienia z tym związanego, bo wtedy to one kontrolują nasze życie, a nie my je.

Dla przykładu weźmy wspomnianych autorów jakichś internetowych treści. Czym innym jest jej tworzenie z pasją oraz miłością i chęcią dzielenia się jej owocami z innymi, a czym innym tworzeniem jej i dzieleniem się dla zysku i zaspokojenia (materialnego lub wyjątkowości). Jest to zupełnie inny poziom energii i intencji. W pierwszym wypadku nawet jeśli nie znajdziemy wielu fanów naszej twórczości, to będziemy to robić, ponieważ sama czynność jest wystarczającą dla nas nagrodą. A jeśli przy okazji staniemy się popularni, zarobimy przy tym pieniądze lub wpłyniemy na innych ludzi – fajnie, będziemy cieszyli się tak samo. W drugim wypadku nasze szczęście, samopoczucie i wartość będzie zależało od sukcesu który uda się osiągnąć, a że energii pożądliwości nigdy nie da się w pełni zaspokoić, to zawsze będziemy czuli, że czegoś brakuje – to czego brakuje to wewnętrznej mocy płynącej z Miłości.

112 Lekcja Miłości: Seks, pożądanie i uzależnienie. Jak je przekroczyć?

112 Lekcja Miłości: Seks, pożądanie i uzależnienie. Jak je przekroczyć?

pożądanie

 

Świat seksu i pożądania

Żyjemy w czasach w których pożądanie i seks sięgnął zenitu. Olbrzymia część życia funkcjonuje w oparciu o tą energię choć nie zawsze jest to dostrzegalne. Albo i jest, tylko sami nie chcemy się do tego przyznać, uważając to za zdrowy, naturalny i normalny sposób funkcjonowania. Może i jest powszechny ale ze zdrowiem (w szczególności emocjonalnym) niewiele ma wspólnego o czym pisałem wczoraj.

Całkiem możliwe jest by w życiu kierować się zdrowymi wyborami, Miłością, odwagą, racjonalnym i dojrzałym podejściem, z wdzięcznością, szacunkiem i wspólnym dobrem. Koniecznym jest jednak przekroczenie zarówno samej pożądliwości jako takiej, jak i uzależnień, w tym od seksu.

Jak zmieniłoby się twoje życie gdybyś nigdy więcej nie był kontrolowany przez wewnętrzne pragnienia oraz przymus zaspokajania fizycznych potrzeb seksualnych? Jakbyś się czuł będąc zawsze pełnym, szczęśliwym i kochanym niezależnie od tego czy byłyby zaspokojone twoje intymne „potrzeby” (seks, ale też bliskość, obecność drugiej osoby itd.)?

Odczuwana przez wiele osób samotność nie jest spowodowana brakiem drugiego ciała przy sobie. Można być całkowicie samemu, a nie czuć się samotnie. Poczucie samotności bierze się między innymi z potrzebowania oraz wiary, że szczęście zależy od czynników zewnętrznych. A jak wiemy z wczorajszej lekcji – czego pragniemy, tego nie mamy i czujemy się puści, samotni. Sposobem nie jest szukanie kolejnego związku czy seksu. Rozwiązaniem jest uwolnienie się od energii pragnienia, przekroczenia jej i wybrania w to miejsce Miłości.

Gdy to się stanie pojawia się wolność oznaczająca kierowanie się w życiu świadomym wyborem, zamiast emocjonalnością. Stajemy się niepodatni na manipulacje, reklamę, uwodzenie i zwodzenie. Stajemy się odpowiedzialni, bardziej uważni i zrelaksowani. Zwiększa się też poczucie własnej wartości i pewność siebie.

Seksualność, związki oraz inne relacje przechodzą transformacje. Wolnym od frustracji spowodowanej pożądaniem, wymaganiami i ciągłymi egoistycznymi wymogami stajemy się bardziej otwarci i chętni do dzielenia się z drugim człowiekiem. Samoczynnie zmienia się postawa z wygrany – przegrany na wygrany – wygrany. Satysfakcje zaczyna przynosić dawanie przyjemności i obdarowywanie innych. Kochanie jest wtedy wyrazem serca pełnego Miłości i radości, a nie próbą ich zdobycia.

Uwalnianie pożądania

Technika uwalniania pożądania i jego przekroczenia jest zasadniczo taka sama jak przy innych formach negatywnych emocji i zachowań, które się z nich biorą. Pisaliśmy o niej już w kontekście uwalniania lęku oraz uwalnianiu się od uzależnień. Wróć do nich by spojrzeć na technikę z różnych perspektyw. Teraz dodamy kilka spostrzeżeń w kontekście przekraczania kontrolującej energii seksualnej.

  1. Uświadom sobie w jakich sytuacjach pojawia się energia seksualna i jakie bodźce ją wywołują. Może to być myśl o seksie lub samotności, uczucie w ciele, widok określonego typu mężczyzny, czyjeś słowa itd. Pomocnym będzie ćwiczenie z Lekcji: Świadomość i akceptacja swoich lęków. W miejsce lęków wstaw pożądanie.
  2. Zaakceptuj swoje emocje i pożądliwość. Wypierając się jej, próbując ją hamować, ukrywać, odwracać od niej uwagę, czując się winnym lub złym przez jej posiadanie doprowadzasz tylko do jej kumulacji (Przeczytaj o ciele bolesnym), która prędzej czy później będzie musiała wyjść, a skrywana przez długi czas może przyjąć dysfunkcyjną formę (Jak myślisz, dlaczego tak powszechne jest wykorzystywanie dzieci przez księży?).
  3. Uwolnij się od fantazjowania i tworzenia mentalnych obrazów związanych z obiektami pożądania. Gdy tylko zauważysz, że taki się pojawia szybko skup się na towarzyszących temu emocjach i odczuciach w ciele i pozwól sobie na ich doświadczanie bez oporu, bez próby ich kontrolowania, zmieniania ani egzekwowania. Po prostu zachowuj ich świadomość pozwalając im być takie jakie są. Dzięki temu spostrzeżesz, że stopniowo zaczynają znikać. Energie potrzebowania, podniecenie, pożądliwość powoli będą się wyczerpywać, aż znikną. Ćwicz to regularnie.
  4. Będąc świadomym tego kiedy i w jakich sytuacjach pojawia się pożądliwość nie musisz na nią czekać. Usiądź, przywołaj obraz i wywołujący go bodzieć. Po chwili świadomość z obrazu skieruj na emocjach i uwolnij się od oporu przed nimi. Tak możesz ćwiczyć w każdej chwili nie czekając na realną sytuację. Uwalniając emocje „na sucho”, dużo łatwiej będzie ci o tym pamiętać w chwili prawdziwego zagrożenia.

Bądź wytrwały. Ćwicz regularnie. A szybko zauważysz efekty.

 

110 Lekcja Miłości: Miłość to nie narkotyk

110 Lekcja Miłości: Miłość to nie narkotyk

uzależnienie od miłości

Czy można kochać za bardzo? Jak rozpoznać zdrowe relacje od uzależnienia od drugiej osoby? Co charakteryzuje osoby uzależnione od „miłości”?

„Współuzależnienie”

W takiej relacji kobiety robią wszytko, co tylko mogą, by tylko zasłużyć na miłość. Przejmują wszystkie obowiązki domowe, nadmiernie skupiają się na partnerze. Jego potrzeby, są bardziej istotne, nie zauważają samych siebie. Kobiety będące w związku o tym modelu rezygnują z rozwoju osobistego, na rzecz kariery mężczyzny. Wspierają go we wszystkich działaniach. Często wybierają mężczyzn, którym można „pomóc”. Alkoholików, narkomanów, bezrobotnych. Wydaje im się, że miłość uzdrowi partnera, że one mu pomogą w tym, by stanął na nogi. Nieświadomie uzyskują odwrotny efekt. Zaczynają matkować i wyręczać. Kobieta nie potrafi znieść myśli o samotności. Wydaje jej się, że bez partnera nie będzie potrafiła odczuwać radości z życia codziennego, dlatego pozwala na to, by partner ją okłamywał, bądź zdradzał. Kobieta zatraca swój styl na rzecz dopasowania się do „ideału” partnera. Ubiera się tak, jak on chce, idzie powiększyć sobie piersi. Wszystko na nic. Nietrudno się domyśleć, że mężczyzna nie zmienia się za sprawą miłości, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Wręcz przeciwnie. Nie dostrzega w kobiecie partnera, widzi sługę. Z czasem kobieta czuje się coraz bardziej nieszczęśliwa. Obwinia mężczyznę za wszystkie swoje niepowodzenia. Wchodzi w rolę ofiary.

„Miłość” wyimaginowana

Relacje tego typu są oparte o wyobrażenia na temat partnera. Nie liczy się to, jaki jest, a to jaki może się stać. Często po krótkim czasie znajomości, osoby posługujące się opisywanym wzorcem, pragną małżeństwa, bądź posiadania dzieci. Miłość jest utożsamiana z motylami w brzuchu. Odurzenie emocjonalne nie pozwala na to, by dostrzec fakty na temat partnera. Możliwe jest zakochiwanie w osobach z którymi stworzenie stałej relacji jest trudne, bądź wręcz niemożliwe. Z ojcami posiadającymi rodziny, z mężczyznami, którzy mieszkają w innym mieście i nie myślą o tym, się przeprowadzić. Kobieta z wzorcem zauroczeń i fantazjowania lubi być adorowana, flirtować i romansować, jednocześnie posiadając nieokreślony status relacji.

„Miłość” obsesyjna

Charakterystyczne dla tego rodzaju „miłości” jest bezustanne skupianie się na partnerze. Jest to utrzymywanie relacji mimo wszystko, wbrew rozumowi. Chęć Kontrolowania partnera i zazdrość. Przeszukiwanie kieszeni, myszkowanie w telefonie, ciągłe myśli związane z możliwością spotykania się partnera z inną. Bezustanne oczekiwanie na telefon, czy SMSa od ukochanego, chodzenie wszędzie z telefonem, bo być może akurat w tej chwili napisze. Taka relacja jest bardzo burzliwa, wiąże się z często powtarzającymi się kłótniami, przemocą fizyczną lub psychiczną. Kobieta jest upokarzana, bezustannie niedoceniana, wyzywana. Z czasem agresja może się również przejawiać u partnerki, której granice są przekraczane. Kiedy dojdzie do rozstania kobiety rozważają zemstę. Nie odpuszczają, śledzą poczynania partnera. Mogą mieć myśli samobójcze.

„Miłość” ambiwalentna

Ten rodzaj „miłości” charakteryzuje chęć bycia w związku, przy jednoczesnych obawach. „Chciałabym, a boję się”. Kobiety z tym wzorcem poszukują mężczyzn trudnych do zdobycia. Kiedy uda się im ich zdobyć, manipulują nimi w celu uzyskania władzy. Związek charakteryzują rozstania i powroty. Kiedy mężczyzna dąży do umocnienia związku, kobieta go zrywa, natomiast, gdy to on ucieka – ona go goni.

Robin Norwood opublikowała w swojej książce pt. „Kobiety, które kochają za bardzo” test, sprawdź, czy nie jesteś jedną z kobiet, które „kochają za bardzo”:

  1. Wychowałaś się w domu dysfunkcyjnym, który nie zaspokajał twych potrzeb emocjonalnych.
  2. Pozbawiona prawdziwej troski i wsparcia, usiłujesz odrobić tę zaległość w sposób namiastkowy, stając się czyjąś piastunką; najczęściej mężczyzny, który sprawia wrażenie potrzebującego.
  3. Nie zdołałaś zmienić rodziców (lub jednego z nich) w ciepłych i czułych opiekunów. Wobec tego reagujesz silnie na swojską postać kogoś, kto jest uczuciowo nieprzystępny.  Chcesz znów dokonać cudu. Czarodziejskim środkiem ma być twoja miłość.
  4. Boisz się panicznie opuszczenia; zrobisz więc wszystko, aby tylko związek trwał.
  5. Nic nie jest zbyt trudne, czasochłonne czy za drogie, jeżeli może „pomóc” twojemu mężczyźnie.
  6. Przywykłaś do braku wzajemności. Będziesz czekać, żywić nadzieję i wciąż próbować na nowo.
  7. Zawsze bierzesz na siebie ponad pięćdziesiąt procent odpowiedzialności i winy.
  8. Oceniasz samą siebie niezwykle nisko. W głębi ducha nie wierzysz, byś zasługiwała na szczęście. Sądzisz raczej, że musisz zapracować na przywilej cieszenia się życiem.
  9. Ponieważ nie zaznałaś w dzieciństwie poczucia bezpieczeństwa, przejawiasz ogromną potrzebę panowania nad partnerem i waszym związkiem. Władcze zapędy maskujesz chęcią „bycia pomocną”.
  10. W każdym układzie damsko-męskim kierujesz się nie tyle wglądem w rzeczywistą sytuację, ile swymi marzeniami o tym, jak mogłaby się ona przedstawiać.
  11. Nie umiesz się obejść bez mężczyzn i cierpień.
  12. Możesz mieć emocjonalne, a nawet biochemiczne predyspozycje do nałogowego picia, zażywania narkotyków lub lekarstw bądź objadania się, szczególnie słodyczami.
  13. Ciągnie cię do ludzi „trudnych”. Bezustannie zaplątujesz się w skomplikowane, chaotyczne i przykre afery miłosne. Unikasz w ten sposób skoncentrowania się na własnych problemach i własnym życiu.
  14. Przypuszczalnie często popadasz w depresję. Starasz się jej zapobiec, fundując sobie porcję podniecenia związanego z układem niepewnym i zawiłym.
  15. Nie podobają ci się mężczyźni zrównoważeni, spolegliwi, sympatyczni i wyraźnie tobą zainteresowani. Uważasz ich za „nudziarzy”.

Jeżeli chociaż część z odpowiedzi ma charakter twierdzący, jesteś kobietą, która kocha za bardzo. Chcesz to zmienić? Przeczytaj książkę „Kobiety, które kochają za bardzo” lub zdecyduj się na terapię w celu rozpoznania wzorca i świadomej zmiany swojego  życia.❤️

99 Lekcja Miłości: Lęk utrudnia wyrażanie myśli

99 Lekcja Miłości: Lęk utrudnia wyrażanie myśli

lęk przed mówieniem

Komunikacja między ludźmi nie jest doskonała. Istnieje wiele powodów, które sprawiają, że nasze słowa nie są rozumiane w taki sposób, jak byśmy chcieli. Możesz mówić i być niesłyszanym, możesz również podczas rozmowy zostać opacznie zrozumiany, mimo przytakiwania rozmówcy. Masz wrażenie, że nikt Cię nie rozumie? Może to ty z jakiegoś powodu nie wyrażasz się jasno? Zacznij rozmawiać w sposób świadomy, a jakość twoich relacji znacznie się poprawi. Co zrobić, by ograniczyć niedopowiedzenia? Przede wszystkim należy przestać bać się wyrażać własną opinię. Rozmawiać w sposób klarowny przy jednoczesnym zachowaniu szacunku dla drugiej osoby.

„Chodzi mi o to, aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa: a czasem był jak piorun jasny, prędki, a czasem smutny jako pieśń stepowa, a czasem jako skarga nimfy miętki, a czasem piękny jak aniołów mowa…” – Juliusz Słowacki

Nie owijaj w bawełnę

Kiedy chcesz coś powiedzieć, ale zaczynasz się zastanawiać nad reakcją rozmówcy, nad tym czy wypowiedzenie jakiegoś zdania jest na miejscu, mówisz w sposób niejasny, utrudniasz drugiej osobie zrozumienie swojego przekazu. Możesz obawiać się, że ktoś się na ciebie obrazi, kiedy wypowiesz zdanie będące w opozycji do jego światopoglądu. Uwierz, że jeżeli tego nie zrobisz, jeśli nie powiesz czegoś co jest dla ciebie istotne, skrzywdzisz siebie. Jeżeli coś jest dla Ciebie ważne, wypowiedz to. Mów w sposób precyzyjny. Gdy krytykujesz, nie krytykuj osoby, a zachowanie. W wyrażaniu swojego zdania pomoże Ci schemat: (Komunikat JA) Czuję złość, kiedy Ty (opis sytuacji oparty na faktach), ponieważ (wyrażenie swojej opinii, potrzeby), chcę/pragnę (opis tego, co byś chciał osiągnąć/zmienić).

Słowa stanowią jedynie 8% przekazywanej informacji, 37% to sposób mówienia, natomiast reszta to komunikaty niewerbalne. Pamiętaj o zachowaniu spójności. Podczas rozmowy mają znaczenie takie detale jak: twój wygląd zewnętrzny, mimika twarzy, kontakt wzrokowy, postawa ciała oraz ton głosu. Zachowuj się, mów i wyglądaj w taki sposób, jak byś chciał być postrzegany. Kiedy powiesz, że jesteś odważny, jednak będziesz zgarbiony, a słowa zostaną wypowiedziane cichym, drżącym głosem, nikt nie uwierzy w twoją odwagę.

Lęk przed oceną lub krytyką

Jeżeli masz problem z rozmową przez telefon, boisz się mówić do grupy obcych osób, gdy nie wyrażasz swojego zdania ze względu na to, że obawiasz się wypowiedzieć, coś co zostałoby uznane za głupie, to znak, że boisz się zostać oceniony przez innych. Lęk może dotyczyć również krytyki ze strony rozmówcy, czy też grupy. Nie wszyscy muszą się z tobą zgadzać. Każdy ma prawo do swojego zdania. Opinie innych osób stanowią ich stanowisko, nic więcej. Jeżeli relacje są zdrowe i dojrzałe, każdy wypowiada się za siebie, nie umniejsza wartości drugiej osoby, ani jej nie obraża.

Lęk nie zawsze jest uświadomiony. Niekiedy reakcja w naszym ciele pozostaje jego echem. Podczas wystąpień drżą i pocą się ręce, nie możemy wyrazić swoich myśli, bądź uginają się nam kolana. Technika uwalniania będzie pomocna w zmianie dotychczas występujących zachowań.

Jąkanie

Zamykanie się na wyrażanie poprzez słowa: agresji, seksualności i niezadowolenia, powoduje „ściśnięcie gardła”, co pozwala na kontrolę wypowiadanych słów, jednocześnie uniemożliwiając płynną mowę. Osoba zaczyna się jąkać, dopiero gdy zostanie wypowiedziane, wszystko to co dotychczas było tłumione, nie będzie potrzeby jąkania się. Louis L. Hay proponuje stosowanie afirmacji:

„Wolno mi wypowiadać się w swoim imieniu. Jestem teraz pewny w wyrażaniu siebie. Porozumiewam się w sposób pełny miłości.”

Mów w sposób pełny zrozumienia i miłości, a kiedy trzeba postaw granicę.💚

Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: