109 Lekcja Miłości: Pragnienia, żądze, uzależnienia i obsesje. Jak się od nich uwolnić?

109 Lekcja Miłości: Pragnienia, żądze, uzależnienia i obsesje. Jak się od nich uwolnić?

uzależnienia

Dla ego pochłoniętego pragnieniami, to czego „chce” jest rozumiane jako coś, czego bezwzględnie „potrzebuje” i „musi mieć”. Dlatego jego poszukiwania mogą przybrać formę szaleństwa, desperacji i niepohamowanej żądzy. Przejawy tego w różnym stopniu są powszechne i uznawane za pożądane. Żyjemy w społeczeństwie w którym pożądanie jest pożądane, a wręcz wymagane.

Konsumpcjonizm

Nagminnie kreowany konsumpcjonizm nie ogranicza się tylko do oczywistych form materialnych jak nowy większy telewizor ale sięga o wiele dalej i obejmuje już wszystko – nowy lepszy związek, lepszy i więcej seksu, większe mięśnie, nowa niezwykła dieta, nowe piersi, zdobywanie ciągle nowych umiejętności (co miesiąc nowy kurs), a nawet nowych „lepszych” doświadczeń duchowych. I proszę nie zrozumieć mnie źle. Jeśli w związku już nie ma szans na więź, kiedy aktualna dieta jest bardzo niezdrowa lub umiejętności potrzebne do wykonywania nowej pracy lub hobby są niewystarczające, to robimy co trzeba, by pójść dalej i osiągnąć to co jest niezbędne. Mówię o zmianie związku na „lepszy” po kilku konfliktach z partnerem i postępowanie tak z kilkoma w ciągu np. roku czy dwóch; ciągłej zmianie i ulepszaniu diety z obsesyjnym myśleniem o kolejnych zdrowotnych zmianach, niewychodzeniu z siłowni czy zaliczaniu nowych kursów i doświadczeń dla samego ich zdobycia, po to, by bo jednym szukać następnego. Taki konsumpcjonizm staje się obłędem umysłu, pułapką z której może być ciężko wyjść. Tym bardziej, że jak wspomniałem tego typu życie jest aktualnie gloryfikowane – a bycie „wyjątkowym człowiekiem” wszem i wobec propagowane.

Uzależnienia

Powtarzające się cykle zaspokajania prowadzą najpierw do przyzwyczajeń, które szybko przeradzają się w uzależnienia. One z kolei przebiegle prowadzą do przejęcia całkowitej kontroli nad zachowaniem. Stając się nieświadomymi determinantami codziennych wyborów prowadzą wprost do paszczy lwa – stajemy się ofiarami swoich własnych początkowych wyborów. W takim stanie natręctwa szybko powracają i wbrew woli są zaspokajane przy pierwszej nadarzającej się okazji. Ten mechanizm łatwo można zaobserwować w przypadkach nałogowego hazardu, uzależnień od alkoholu, narkotyków, różnego rodzaju zachowań seksualnych – pedofilii, seksoholizmu, onanizmu, ale też przestępczości, zaburzeń odżywiania, nałogowego robienia zakupów, gromadzeniu rzeczy i wielu innych.

Uzależnienia nie znikną przez świadomość negatywnych konsekwencji do których prowadzą. Siła woli na tym poziomie jest zbyt słaba, by jej wybór przyniósł jakiekolwiek skutki. Może co prawda na jakiś czas (zazwyczaj krótki) z dużym wysiłkiem przerwać lub ograniczyć niepożądane zachowanie ale przy odrobinie nieuwagi (a ego jest mistrzem w jej odwracaniu) szybko wróci do poprzedniego zachowania, z jedna różnicą – będzie silniejsze. Czym bardziej będzie się z tym walczyć przy pomocy własnej ograniczonej woli, tym bardziej uzależnienie będzie przybierać na sile, które w końcu przerodzi się w obsesje. Dlaczego? Ponieważ nieświadomie wierzysz, że odpuszczenie swojego uzależnienia stanowiłoby utratę przyjemności, zadowolenia i samego obiektu, który ci tego dostarcza. W odsieczy więc ego je wzmacnia czym utrudnia poradzenie sobie z nim.

Uwalnianie uzależnień

Jeśli nie własną wolą, to jak uwolnić się od uzależnień? ŚWIADOMOŚCIĄ i UWAŻNOŚCIĄ! To pierwszy niezbędny krok. We wczorajszej lekcji prosiłem byś przyjrzał się swoim potrzebom, które uważasz, że są Ci niezbędne. Do tej listy dopisz zachowania, nawyki i uzależnienia bez których nie potrafisz funkcjonować i które kontrolują twoje życie. Następne co musisz zrobić to być ich świadomym – bez próby wpływania na nie, ograniczania ich, bez oceniania i poczucia winy. Wystarczy ich świadomość. Obejrzyj film w którym Dr Hawkins wyjaśnia jak to działa:

Drugim krokiem jest unieważnianie wszystkich myśli i obrazów mentalnych, które pojawiają się zaraz przed potrzebą zaspokojenia pożądania. Gdy pozwolimy im zawładnąć umysłem zrobią to co zawsze czyli przejmą kontrolę aż do zaspokojenia swoich żądz. O tym jak kwestionować myśli wyczerpująco pisałem w lekcji: Kwestionuj myśli wywołujące lęk. W skrócie wygląda to tak:

  1. Uświadom sobie myśl i pojawiający się obraz mentalny.
  2. Zakwestionuj myśl poprzez odebranie im mocy wiary w nią mówiąc np.: „Już w to nie wierzę. Nie muszę tego robić. To nie ma nade mną żadnej władzy. Takie są fakty”
  3. Wybierz Miłość. Jak powiedziałem osobista wola mieszcząca się na tym samym poziomie co ograniczające zachowanie nie jest wstanie cie z niego wyprowadzić. Potrzebujesz MOCY z wyższego poziomu. W skutecznym programie 12 kroków AA jednym z nich jest poddanie swojej woli, Woli Boga (jakkolwiek się go rozumie) i poproszenie go o pomoc, co zestraja nas z wyższa energią zdolną do przekroczenia naszych uzależnień. Dla nas taką MOCĄ jest Miłość – jeśli jeszcze tego nie robiłeś, to przeczytaj pierwsze 30 Lekcji Miłości w których wyczerpująco pisaliśmy jak wybierać Miłość w codziennym życiu.

Trzecim krokiem jest stałe uwalnianie pojawiających się emocji i doznań fizycznych. Każde destrukcyjne zachowanie ma początek w myślach o których przed chwilą pisaliśmy. Zaraz za nimi pojawiają się emocje i odczucia w ciele. W przypadku uzależnień może to być podniecenie, rozdrażnienie, frustracja, złość itp., oraz związane z nimi odczucia, np. w okolicach genitaliów, napięcia mięśni itd. Ważnym jest by ich, tak samo jak myśli, nie oceniać, nie walczyć z nimi i im się nie opierać. To co trzeba zrobić, to z uwagą i świadomością zacząć się im poddawać tak by się pojawiły, swobodnie przepłynęły i same odeszły. Więcej o tym jak to robić pisałem w Lekcji: Uwolnij swój lęk

Czym wcześniej zdążysz uchwycić pojawiające się myśli, obrazy i odczucia, tym łatwiej będzie Ci je zakwestionować i je uwolnić. Potrzeba trochę prawy więc nie czuj się winny jeśli nie uda ci się w porę ich uwolnić. Uwolnij tyle ile możesz, potem tak jak zostało to wytłumaczone na filmie po prostu bądź świadomy zaspokojenia swojego pragnienia – bez wyrzutów sumienia i walki. Następnym razem pójdzie lepiej, aż z czasem całkowicie się od niego uwolnisz. Trzymam kciuki.

108 Lekcja Miłości: Jak pożądanie zniewala twoje ego?

108 Lekcja Miłości: Jak pożądanie zniewala twoje ego?

pożądanie

Każde pragnienie i pożądanie tworzy przywiązanie. Przywiązanie tworzy uzależnienie. Każde uzależnienie staje się destrukcyjne i wywołuje cierpienie. Więcej o uzależnieniach jutro. Ale już samo pożądanie jest destrukcyjne. Dlaczego?

Ponieważ oddajesz swoją duszę, poczucie własnej wartości i szczęście przedmiotom i doświadczeniom. Od ich zdobycia zależy to czy będziesz widział siebie jako godnego szczęścia, miłości i wartości czy też jako gorszego od innych.

Poza tym pożądanie rodzi stres i frustracje. Zadowolenie i szczęście bierze się z dokończonych spraw, a nieustanne pragnienie uniemożliwia to poczucie. W tym stanie nawet jak skończysz jedną rzecz, to od razu zaczynasz myśleć o osiągnięciu drugiej. Po kupieniu mieszkania pragniesz je pięknie urządzić, potem wyposażyć, kupić dobry telewizor, pomalować ściany, zrobić imprezę, zmienić wystrój, wyremontować kuchnie, zmienić telewizor, kupić nowe meble i w końcu może zmienić mieszkanie, by znów zacząć wszystko od nowa. A dorzuć do tego niekończące się pragnienia związane z ubraniami, dietami, sportem, umiejętnościami, nowymi doświadczeniami, podróżami, zdrowiem, seksem, rodziną, pracą i masz 1440 minut (24h) na dobę wypełnione ciągłym pożądaniem i osiąganiem.

Czy coś z tego kiedyś dało Ci szczęście?

Nie mówię o krótkiej satysfakcji, ale o szczęściu!

Za kilka dni napiszę więcej o iluzji potrzebowania i sposobach na uwolnienie się od jej uzależniających wpływów. Jak się wtedy przekonamy większość „naszych” pragnień tak naprawdę nie jest nasze, większości w ogóle nie potrzebujemy, a nawet nie chcemy.

Do tego czasu zastanów się jakiego rodzaju pragnienia najczęściej zaprzątają twoją głowę?

Co wydaje Ci się, że potrzebujesz w życiu by być szczęśliwym, pełnym czy godnym miłości?

A następnie zobacz jak to wpływa na twoje samopoczucie. Czy pragnienie tego dodaje Ci energii, wprawia w optymizm, wywołuje uśmiech na twarzy i chęć działania czy może wywołuje napięcie, zarówno w ciele jak i emocjach, frustruje i zniechęca?

107 Lekcja Miłości: Nie pożądaj

107 Lekcja Miłości: Nie pożądaj

nie pożądaj

Czy spostrzegłeś, że dziesiąte przykazanie, samo w sobie nie ma sensu? Kościół Katolicki zmienił jego treść, a więc nie jest tym, co zostało przekazane przez Boga na górze Synaj. W pierwotnej wersji dziesiąte przykazanie brzmiało:  „Nie pożądaj domu bliźniego swego, nie pożądaj żony bliźniego swego, ani jego sługi, ani jego służebnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.” 2 Mojż. 20:17″. Słowa te zainspirowały mnie do napisania dzisiejszej lekcji.

U sąsiada trawa zawsze bardziej zielona

Skupiając się na tym, co mają inni porównujesz się, automatycznie pozycjonując swoją osobę w kontekście bycia lepszym lub gorszym. Pożądając czegoś, co ma ktoś inny, pojawia się zazdrość i zawiść. Te dwie emocje oddzielają cię od rzeczy, którą chciałbyś mieć.

„Pełne zawiści myśli są niszczące, ponieważ utwierdzają cię w negatywnym nastawieniu do świata. Pieniądze zamiast napływać, odpływają od ciebie. Jeżeli zdarzy ci sie kiedykolwiek poczuć zawiść lub irytację z powodu czyjegoś bogactwa lub powodzenia, natychmiast szczerze mu życz, by wiodło mu się jeszcze lepiej.” – Joseph Murphy

Żyj swoim życiem

Stawiając na rozwój i doskonalenie swojej osoby, możesz osiągać znacznie więcej, niż wtedy gdy siedzisz i myślisz o rzeczach, które posiadają inni. Gdy skupiasz się na braku, oddala cię on, nie tylko od doświadczania spokoju i radości, ale i od rzeczy o której marzysz. Skupiając się na własnej osobie, dążąc do własnego spełnienia, życie staje się znacznie bardziej łaskawe, przyjemniejsze. Zawiść jest przyczyną oceniania, umniejszania wartości innych, szyderstw oraz rywalizacji. Taka postawa przysparza więcej zmartwień i konfliktów, niż radości. Świat staje się polem walki, gdzie zwycięża najlepszy. Żebym nie był gorszy, muszę być lepszy. Znajdę sobie ładniejszą kobietę, którą pochwalę się innym, kupię lepszy samochód od tego, którym jeździ sąsiad, po to by wszyscy mi zazdrościli. W ten sposób znajdę również wielu wrogów. Życząc każdemu dobrze, mamy wokół siebie przyjaciół, jednocześnie wszystko, co najlepsze zaczyna napływać do naszego życia.

Nieograniczone zasoby

Wyobraź sobie, że to co masz w swoim życiu, jest ściśle związane z twoim umysłem. Wszelkie myśli, które oczerniają osobę, która posiada coś, czego pożądasz, są dla ciebie szkodliwe. Pielęgnując je robisz sobie niedźwiedzią przysługę. Zastanów się, czy nie zdarza ci się myśleć: jest ładna i młoda, na pewno go nie kocha, tylko patrzy na grubość jego portfela, żeby mieć pieniądze trzeba kraść, dobrą pracę można dostać tylko po znajomości, a może masz jakieś inne myśli które odgradzają Cię od tego, czego byś chciał doświadczać? Pamiętaj, nie staraj się zabrać komuś tego, co ma. Zaproś do swojego życia miłość i dobrobyt. Niech manifestują się w najodpowiedniejszy dla ciebie sposób w najlepszym czasie dla twojego rozwoju. Dostatek jest jednym z przejawów miłości. ❤️

106 Lekcja Miłości: Pożądanie to poziom świadomości

106 Lekcja Miłości: Pożądanie to poziom świadomości

Pniemy się w górę po ograniczających stanach umysłu i negatywnych emocjach blokujących nasz wewnętrzny potencjał. Omawialiśmy już wstyd, apatię, winę, depresję i strach. Czas na kolejne trzy ograniczenia – pożądanie, złość i dumę. Każdemu z nich poświęcimy po około 10 lekcji. Zaczynamy od pożądania.

Czym jest pożądanie?

Jest postawą mentalną, sposobem postrzegania, emocjonalnością i postawą cechującą się pragnieniem zdobywania, ciągłego osiągania, uzależniania i kurczowego trzymania się swojej zdobyczy. Trzymania się jej i dalszego poszukiwania więcej, nie ważne czego więcej – więcej pieniędzy, więcej sławy, więcej seksu, pieniędzy, więcej prestiżu, więcej alkoholu itd. – ważne, że więcej.

Jest więc to poziom gromadzenia, zarówno dóbr materialnych jak i emocjonalnych, ale także abstrakcyjnych (np. wspomnienia, prestiż, aprobata innych). Będąc zawładnięci polem świadomości pożądania z łatwością ulegamy i uzależniamy poczucie własnej wartości od ilości dóbr które mamy, a że żyjemy w czasach w których co chwile pojawia się coś nowego, to wręcz z wewnętrznym zapałem uważamy, że musimy to mieć, że jest to nam niezbędne – jakby zależało od tego nasze życie. I w pewnym sensie zależy – obraz ego i jego poczucia wartości.

Podatność na uzależnienia

Z takim postrzeganiem jest się bardzo podatnym na uzależnienia. W zasadzie wszystko co wymieniłem może stać się i staje nim. Przejawia się ono na wiele sposobów, od subtelnych, ledwo zauważalnych, których większość ludzi nawet nimi by nie nazwało (jednak z psychologicznego punktu widzenia nimi będą), aż po ekstremalne czyli takie, które rażąco niszcząco wpływają nie tylko na nas samych ale często i na najbliższych.

Świat pożądania

Pożądanie możemy zobaczyć wszędzie dookoła. Cały przemysł mody i kosmetyki zbudowany jest na powszechnym występowaniu tego poziomu. Ma on dostarczyć to co każdy na tym poziomie pragnie – piękno, podziw, aprobatę itd. Podobnie ma się sprawa z biznesem seksualnym na punkcie którego świat ma bzika. Pożądamy seksu i ciał jakby, zaspokojenie kilku prymitywnych potrzeb i chwila ekstazy miała zapewnić szczęście i spełnienie. Niestety nie daje niczego poza chwilą przyjemności. Uzależniając swoje szczęście i spełnienie od czegoś tak prymitywnego i ograniczonego prowadzi do frustracji, zawiści i zazdrości. Nie wspominając, że z czasem potrzebujemy silniejszych doznań, by osiągnąć ten sam skutek. To mechanizm każdego uzależnienia.

Pożądanie ma oczywiście więcej energii, siły i motywacji niż niższe omawiane poziomy jak depresja czy lęk i potrafi zaprząc do działania i osiągania spektakularnych rzeczy. Jest więc przez to gloryfikowana i uważana za coś pozytywnego i pożądanego. Szukać ze świeczką kogoś, kto nie ma „potrzeby” czegoś osiągnąć – zaczynając od schudnięcia dwóch kilo, przejścia na dietę, potrzeby nauczenia się czegoś, zwiedzenia Europy, znalezienia męża, rozwiedzenia się itd.

Negatywizm pragnień

Więc dlaczego jest to jednak ograniczający poziom postrzegania? Ponieważ przejawia się on w przymusowej naturze tak skłonnej do uzależniania się od pragnień i ciągłego popędu, który nie ma końca, a który prędzej czy później stanie się destrukcyjny, np. poprzez wstępne idealizowanie obiektu i wchodzenie w nim w wyjątkową relację miłości, by po pewnym czasie obróciła się w niechęć, znudzenie, a nawet nienawiść.

Do tego dochodzi przywiązanie do zdobyczy i zdobywania, co zwiększa ryzyko pojawienia się strachu przed utratą.

Kolejnym powodem negatywizmu tej postawy jest wspomniane na początku uzależnienie swojego poczucia wartości od zdolności i ilości zaspokojonych pragnień – które jak przypomnijmy, nigdy nie mają końca, co oznacza, że i obraz samego siebie nigdy nie będzie pełnowartościowy. Oczywistym jest też, że nigdy nie uda nam się osiągnąć wszystkiego co byśmy chcieli.

Pożądanie bierze się z wewnętrznego braku oraz pustki i próbie jego zapełnienia substytutami Miłości (która jako jedyna jest do tego zdolna).

Przekroczenie pożądania

Przekroczenie tego poziomu i uwolnienie się od pożądania nie oznacza jednak bierności i stagnacji. Nic z tych rzeczy. Zostaje zastąpione zdrowym rozsądkiem, decyzyjnością, wyborem i intencją. Mając poczucie wewnętrznej pełni, nie dajemy zwieść się złudnemu blaskowi dóbr, które stają się tylko środkiem wyrazu i narzędziem w rękach Miłości, służącymi do służenia światu – by stawał się lepszy. Dzięki temu, samo doświadczanie życia i dóbr, wolne od idealizacji czy frustracji, staje się pełniejsze i donioślejsze, a my spokojniejsi i wolni.

Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: