154 Lekcja Miłości: Jak odnaleźć cel duszy?

154 Lekcja Miłości: Jak odnaleźć cel duszy?

cel duszy

W dzisiejszej lekcji zapoznam was z ćwiczeniem Sonii M. Miller, które pozwala na odnalezienie celu duszy. Kim jest jego autorka? Sonia, doświadczona terapeutka i uzdrowicielka napisała książkę pt. „Prawo przyciągania w praktyce”. Czytając tę pozycję natrafiłam na doskonały sposób, który pozwala w krótkim czasie odnaleźć cel duszy.

Cel duszy

Celem duszy nazywamy główne zadanie, które wybraliśmy na to życie. Jeszcze przed narodzinami, postanowiliśmy w jakim zakresie chcemy się realizować, co doskonalić, co osiągnąć. Wszystkie nasze doświadczenia poczynając od tego, jaką rodzinę wybraliśmy, prowadzą nas do realizacji celu duszy. Sama przez wiele lat, nie wiedziałam, która z dróg jest dla mnie najlepsza. Książki z zakresu rozwoju osobowości nie dawały mi w tamtym czasie odpowiedzi. Uwielbiałam siedzieć i czytać. Mimo zdobywania wiedzy, widziałam, że moje życie stoi w miejscu. Dopiero, gdy zaczęłam doświadczać, iść jedną z dróg, doprowadziło mnie to do intuicyjnego poznania celu duszy. Ćwiczenie Sonii, doskonalone przez lata praktyk terapeutycznych, utwierdziło mnie w tym, jaki jest mój cel.

Wyłanianie celu duszy

Cel duszy nie musi być od razu widoczny i jednoznaczny. Kolejne zdarzenia kształcą nas, przygotowując do ostatecznej roli. Często, dopiero po tym, gdy zrealizujemy mniejsze cele, wyłania się ten ostateczny. Cel, który przyniesie nam pełne spełnienie wewnętrzne w postaci spokoju, miłości i radości z tego co robimy oraz zewnętrze przejawiające się jako szczęśliwe życie.

Ćwiczenie pozwalające poznać cel duszy

Zadanie dla ciebie składa się z czterech etapów. Omówię ja na przykładzie własnych wyników. Jako załącznik dodałam arkusz, który możesz wydrukować. Na własnej kartce, będzie ci wygodniej zaznaczać.

Pobierz > CEL pdf > CEL DUSZY

  1. Spośród wymienionych ról, wybierz trzy, które najlepiej do Ciebie pasują. Pozwól na to, by twój wybór był intuicyjny. To, że w tej chwili jesteś żoną, czy mamą, nie musi być związane z twoją ostateczną rolą. Jeżeli według Ciebie brakuje jakiejś roli, dopisz ją.

UCZEŃ, KAPŁANKA, NAUCZYCIEL, AKTOR, ARTYSTA, ASTRONAUTA, PIOSENKARZ, KOMIK, LIDER, UZDROWICIEL, INŻYNIER, MATKA, TANCERZ, BUDOWNICZY, WOJOWNIK,
ŻONA, KOWBOJ, PIELĘGNIARZ, SPORTOWIEC, MUZYK, PASTOR, MEDIATOR, DZIECKO, BADACZ, JASNOWIDZ, SOCJOLOG, PIONIER, PRODUCENT, TRENER, PISARZ, BOGINI, ZWYCIĘZCA, PIELĘGNIARZ, TWÓRCA, PASTOR, POSZUKIWACZ PRZYGÓD, ANIMATOR WYCIECZKI, POETA.

Mój wybór to:  POSZUKIWACZ PRZYGÓD, LIDER, JASNOWIDZ.

Trzecia rola „jasnowidz” została wybrana intuicyjnie, na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć, że jasnowidz, to jakieś 10% mojej osobowości.

  1. Każdą z wymienionych ról odnieś do swojego życia. W jaki sposób poszczególne role się przejawiają, bądź przejawiały. U mnie wygląda to następująco:

POSZUKIWACZ PRZYGÓD: Od kiedy pamiętam w moim życiu wiele się działo. Jestem bardzo żywą osobą lubiącą doświadczać, kiedy hamuję, staję się osowiała i mam skłonność do depresji. Liczne życiowe zmiany były kolejnymi przygodami. Uczę się przez doświadczenie, uwielbiam zwiedzać nowe tereny, odkrywać niuanse związane z życiem, z jego sensem i przyczynowością.

LIDER: Liderem byłam na szkolnym boisku, w relacjach, jestem w pracy.

JASNOWIDZ: Miewam doświadczenia powszechnie uważane za nieistniejące. Widzenie aury, rozmowy z duszą, inspiracje od anioła, prorocze sny.

  1. Do każdej z wybranych ról dopisz czasowniki, które według Ciebie najlepiej opisują daną rolę.

POSZUKIWACZ PRZYGÓD: Doświadcza, zwiedza, odkrywa, poznaje, jeździ, odkrywa, poszukuje, zmienia.

LIDER: Wyznacza nowe ścieżki, uniezależnia się, pokazuje, wspiera, dodaje wiary, inspiruje, motywuje.

JASNOWIDZ: jasno widzi, pomaga zrozumieć, wspiera, podpowiada, znajduje rozwiązania, inspiruje, motywuje, tłumaczy.

4.Przejdźmy do ostatniego kroku. Jeżeli wykonałeś poprzednie, cel życia powinien wyjawić się sam. Dokończ poniższe zdanie:

Celem mojej duszy jest:……………………………………………………………………………………………………..

Moim celem życia jestem pomoc w odnajdywaniu celu życia innych osób 🙂

Pragnę pomagać innym w odnalezieniu drogi dającej poczucie bezpieczeństwa, szczęście i miłość. Uczę się w tym kierunku, zdobywam doświadczenie życiowe w innej branży. Wiem, że zawód, który obecnie wykonuję jest istotny dla tego, czemu będę mogła w pełni poświęcić się w przyszłości.

Kiedy dokończysz zdanie, będziesz wiedział, że jest prawdziwe. Poczujesz w swoim sercu, że to jest właśnie cel twojej duszy. Jeżeli nie przyszła ci żadna odpowiedź, nie przejmuj się. Wróć do ćwiczenia następnego dnia. Jeśli zechcesz, podziel się z nami swoimi wynikami w komentarzu ❤️

153 Lekcja Miłości: Wyzwanie#7 Bądź otwarty. Akceptacja i poddanie kluczem do wewnętrznej mocy!

153 Lekcja Miłości: Wyzwanie#7 Bądź otwarty. Akceptacja i poddanie kluczem do wewnętrznej mocy!

akceptacja

Odpuść!

To jedno słowo oddaje charakter ostatniej potrzebnej postawy do obudzenia wewnętrznej Mocy i połączenia się z nią.

Odpuszczenie to postawa pełna otwartości, akceptacji, wolna od przywiązań i pragnień (koniecznie przeczytaj te dwie lekcje w których pisałem jak uwalniać się od przywiązań i pragnień). Dopóki będziesz oczekiwał konkretnych rezultatów, dopóty będziesz ograniczał kreatywny potencjał życia i wewnętrznej mocy (czyli będziesz w sprzeczności z pierwszą potrzebną postawą – kreatywną twórczością), co powodować będzie opór w jej przejawianiu się.

Musisz przyznać, że nie wiesz, co jest dla ciebie najlepsze w życiu i odpuścić wszystkie pragnienia oraz emocje związane ze swoimi intencjami, by pozwolić Duchowi (Życiu, Bogu, Istnieniu), by cię prowadził. On mając cały obraz rzeczywistości wraz z przeszłością i przyszłością dokładnie wie czego potrzebujesz w danym momencie, by móc najlepiej wyrazić swoje wewnętrzne moce oraz w jaki sposób, kiedy i gdzie zrealizować zamierzone cele (intencje).

Oczywiście w opozycji stoi głos twojego ego ze swoją nieskończoną listą tego, co uważa za niezbędne, w jakiej formie i kiedy. Ego w swojej arogancji niestety patrzy przez wąski pryzmat zaspokajania swoich prymitywnych i krótkoterminowych pragnień. Nie jest w stanie spojrzeć poza siebie samego, dlatego też nie jest najlepszym doradcą, a to jednak jego najczęściej słuchamy.

Uwolnij wszystkie pragnienia ego i jego emocje związane z nimi i wybierz Ducha za swojego przewodnika.

Bądź gotowy na odpowiedź

Gdy uwolnisz wszystkie pragnienia, przywiązania i oczekiwania co do tego kiedy i w jaki sposób mają realizować się twoje zamiary bądź gotowy i otwarty na odpowiedzi Ducha, których forma i treść może przejawiać się w zaskakujący i nieoczekiwany sposób. Potrzebna jest do tego uważność na Głos Intuicji (Głos Ducha), który może mówić, inspirować i przyciągać doświadczenia na wiele różnych sposobów – od myśli, uczuć przez różne sytuacje, słowa innych ludzi, słowa piosenek, książki, aż po konkretne sytuacje, które mogą nieść okazje, którą należy wykorzystać.

Będąc otwartym i uważnym masz szanse to zauważyć. Będąc podporządkowany głosowi ego albo ich nie zauważysz, bo będziesz zaabsorbowany jego chaotyczną paplaniną, albo po prostu je zignorujesz uważając za nieważne.

Akceptacja i zaufanie

Oprócz otwartości i uważności, które pozwolą na słyszenie wewnętrznego głosu inspiracji, potrzebna jest jeszcze akceptacja i zaufanie, by tego głosu posłuchać i co ważniejsze oddać mu kontrole i prowadzenie.

Jak pisze dr. W. W. Dyer:

„Bycie gotowym na odpowiedź oznacza pozwolenie na to, by Twój ‘starszy wspólnik’ przejął kontrolę na Twoim życiem. Akceptuję pomoc i kierownictwo siły, która mnie stworzyła. Odrzucam swoje ego i wierzę mądrości mówiącej, bym szedł w swoim własnym rytmie. Nie mam względem niej żadnych żądań. W taki właśnie sposób pole intencji stwarza wszystko, co istnieje w tym świecie. Tak właśnie trzeba myśleć, by połączyć się ze swoim Źródłem [Duchem]”

WYZWANIE

  • Postanów uwolnić się od przywiązań i pragnień, które blokują twój kontakt ze swoją wewnętrzną Mocą i Duchem.
  • Postanów dzisiaj nikogo i niczego nie oceniać, w zamian wybierz akceptacje wszystkiego i wszystkich (także siebie), niezależnie od tego co będzie się dziać. Pamiętaj! Akceptacja nie oznacza biernej zgody na to co się wydarza, tylko braku wewnętrznego oporu oraz braku oceny czy to co się dzieje jest dobre czy złe. Akceptacja to uznanie czegoś co już ma miejsce i podjęcie odpowiednich działań jeśli to jest konieczne lub odpuszczenie jeśli jest to zbędne (Duch ci podpowie).
  • Postanów być dzisiaj bardziej uważnym na podszepty głosu intuicji oraz działać zgodnie z nimi. Przeczytaj Lekcje: 9 sposobów jak być uważniejszym i spokojniejszym.
  • Postanów być dzisiaj otwarty na nowe doświadczenia, nowe idee, nowe rozwiązania, na nowe myśli, uczucia i miejsca. Nie zakładaj niczego z góry, pozbądź się posiadania racji na jakikolwiek temat. Bądź ciekawy wszystkiego co się pojawia, bez oceniania i szufladkowania.
  • Poświęć trochę czasu na medytację. Usiądź na 10 minut, zamknij oczy, oddychaj swobodnie i po prostu obserwuj, zarówno swoje ciało, jak i umysł.

 

152 Lekcja Miłości: Wyzwanie #6: Bądź Miłością

152 Lekcja Miłości: Wyzwanie #6: Bądź Miłością

bądź miłością

Miłości bezwarunkowej jako wewnętrznej postawie, a nie emocjonalnym uniesieniom, które Miłością nie są, poświeciliśmy pierwsze 29 Lekcji Miłości dlatego zachęcam do ich przeczytania tym, którzy tego jeszcze nie robili, oraz przypomnieniu sobie każdemu, kto je tylko przeczytał ale nie ćwiczył.

Tutaj przypomnę najważniejsze praktyczne idee z tych lekcji potrzebne nam do dzisiejszego wyzwania wyboru bycia Miłością.

W. Emerson pisał że „Miłość jest największym słowem i synonimem samego Boga” dlatego wybór bycia miłującym jest tożsamy z wyborem samego Boga, komunikacją z nim i połączeniem, który budzi w nas największą z Mocy Intencji jaką jest Miłość bezwarunkowa do całego życia, włączając w to siebie.

WYZWANIE

Z 3 Lekcji Miłości:

Znajdź spokojne miejsce, usiądź z zamkniętymi oczami, weź kilka głębokich relaksujących oddechów i połącz się ze swoim sercem łagodnie kierując na niego swoją uwagę. Możesz chwilę pobyć w tym stanie spokoju, po czym wyrazić intencję: „Boże, całym swoim sercem i całą swoją istotą wyrażam pragnienie dotarcia do bezwarunkowej miłości, jako do mojego prawdziwego i naturalnego stanu danego mi przez ciebie. Proszę pomóż mi nauczyć się jak obudzić ją w moim sercu, mojej duszy i w moim umyślę, tak by całe moje życie było pokojem lekcyjnym w którym będę miał sposobność do jej przejawiania w moich myślach, emocjach i uczynkach. Jestem wdzięczny za twoja pomoc i pewnie czekam na jej przyjście”

Z 11 Lekcji Miłości:

Jeśli nie czujesz w sobie miłości lub uważasz, że jest jej zbyt mało, to obdarz ją kogoś bezinteresownie i sprawdź co się stanie. Możesz ją wyrazić na wiele sposobów – mówiąc komuś o tym, że jesteś wdzięczny, za to, że jest i, że ją kochasz (możesz równie dobrze, to zrobić w swoich myślach, po prostu przywołaj obraz bliskiej Ci osoby i wyraź jej swoje podziękowania i wdzięczność za to, że jest. Możesz to zrobić z kilkoma osobami), uśmiechając się kilka razy dziennie do kogoś, wręczając coś komuś, przytulając kogoś lub chociaż będąc z kimś fizycznie przez chwile itd.

Z 15 Lekcji Miłości:

Pomyśl słowo „miłość” lub powiedz sobie w myślach „kocham”. Tyle wystarczy na początek. Zrób to teraz i sprawdź jak subtelnie wpływa na twoje samopoczucie. Nie próbuj na siłę wymuszać tego stanu, jeśli to zrobisz, to nie będzie to Miłość. Powiedz „kocham” i się odpręż, po prostu poddaj się temu słowu, niech ono samo przyniesie Ci, to co ma do zaoferowania.

Z 19 Lekcji Miłości:

Stojąc przed lustrem, uśmiechnij się do siebie i spojrzyj sobie łagodnie w oczy mówiąc na głos: KOCHAM CIĘ (powiedz swoje imię)… bądź przez chwile świadomy i uważny swoich uczuć które się pojawiły i je też otul miłością… po czym przez 3 minuty mów sobie na głos komplementy i miłe rzeczy, możesz np. powiedzieć: „ładnie się dziś ubrałem”, „mam ładne oczy”, „jestem naprawdę świetnym facetem”, „jestem dumny z tego, że robię to ćwiczenie”, „świetnie sobie dziś poradziłam z tym klientem w pracy”, „jestem wdzięczna za to, że mam tylu przyjaciół” itd. Itd.

Z 22 Lekcji Miłości:

POSTANÓW DZISIAJ ODPOWIADAĆ NA WSZYSTKO CO SIĘ WYDARZY PROSTYMI SŁOWAMI – KOCHAM CIĘ!

Niech to będzie jedyna odpowiedź, po której Twój umysł ucichnie.

Gdy cokolwiek pomyślisz, miłego lub nie, o sobie lub o kimś innym, o przeszłości, teraźniejszości lub przyszłości, od razu powiedz sobie – KOCHAM CIĘ!

Cokolwiek poczujesz – radość, szczęście, entuzjazm, złość, zazdrość, lęk – od razu odpowiedz KOCHAM CIĘ i

Cokolwiek będziesz robił – siedział przy komputerze, oglądał telewizje, bawił się z dzieckiem, jechał samochodem, brał prysznic, robił obiad, cokolwiek – za każdym razem powiedz sobie KOCHAM CIĘ!

Z kimkolwiek będziesz rozmawiał i jakkolwiek będzie to miła lub niemiła rozmowa – za każdym razem, zanim cokolwiek odpowiesz tej osobie, wybierz w umyśle Miłość mówiąc KOCHAM CIĘ!

W każdej chwili gdy tylko sobie przypomnisz – po prostu powiedz KOCHAM CIĘ!

 

151 Lekcja Miłości: Wyzwanie #5 Bądź wybaczający

151 Lekcja Miłości: Wyzwanie #5 Bądź wybaczający

Oceniające ego

Wybaczenie może być bardzo trudnym wyborem dla przeciętnego człowieka ponieważ w każdym tkwi silne, arbitralne i mocno osadzone w zbiorowym archetypie przekonanie o istnieniu dualności dobra i zła przejawiającego się miedzy innymi jako uczciwość – nieuczciwość, ważne – nieważne, dozwolone –niedozwolone, akceptowalne – nieakceptowane, warte – niewarte itd.

Z tej wiary rodzi się kolejne przekonanie obowiązku „uzasadnionej” oceny – pozytywnej dla „dobra”, i potępiającej dla „zła”. Ten purytański mechanizm ego oparty na potępieniu, winie i wstydzie, a pozbawiony współczucia i miłości jest podstawą postawy każdego kto żyje w myśl zasady „oko za oko” wymierzając „uzasadnione” kary, atakując w „usprawiedliwionym” odwecie. Widzimy to zarówno na arenie międzynarodowej jak i w większości relacji interpersonalnych w kręgach rodzinnych, zawodowych, społecznych itd.

Zastanów się jakie trzymasz, twoim zdaniem uzasadnione urazy – do kogo i za co? I jakie wywołuje to w tobie emocje?

Wybaczający Duch

Natomiast Duch z którym próbujemy się połączyć poprzez Intencje przyjęcia postaw dla niego charakterystycznych jest niewinny w swojej naturze i pozbawiony dualności dobra i zła. W Duchu wszechświat stanowi Jedność, jak więc mógłby istnieć podział na „to” i „tamto”?!

Podział na „dobre” i „złe” nie istnieje nigdzie indziej niż w naszym oceniającym umyśle i jest arbitralny – narzucamy znaczenie wydarzeniom zgodnie z naszymi przekonaniami i wewnętrznym programowaniem, które nie jest tym samym co samo wydarzenie. To tylko subiektywna ocena.

Zaznajamiając się coraz bardziej z naturą świadomości dowiadujemy się, że wszystkie wydarzenia są wynikiem wszystkiego we wszechświecie, w tym naszych postaw i czynów, oraz, że ich interpretacja jest jedynie subiektywną oceną powstałą z projekcji własnych nieświadomych oraz wypartych przekonań i emocji (więcej o tym pisałem w lekcjach dotyczących naszemu cieniowi, w lekcji o zasadzie lustra i w paru innych). Ocenianie, potępianie, krytykowanie, trzymane żale oraz urazy, obrażanie się, atakowanie w odwecie, poczucie krzywdy, nieszczęścia itd. są wiec niczym innym jak potępianiem i karaniem samego siebie – gdy to zrozumiemy, wybaczenie zaczyna być prostą sprawą i wyborem możliwym do przyjęcia.

Czym wybaczenie nie jest?

Powszechnie, gdy mówi się o wybaczeniu ma się na myśli odpuszczenie grzechu winowajcy z pozycji pokrzywdzonego który unosząc się na poziom dumy jest na tyle wspaniałomyślny (w pejoratywnym znaczeniu), że postanawia w swojej „dobroci” rozgrzeszyć „oprawcę” ale nie zapomnieć. To nie jest wybaczenie o którym my mówimy. Taki rodzaj „wybaczenia” zatrzymuje w nas całą urazę i wyparte emocje (poczucie winy) i nadal przenosi je na zewnętrznego winowajcę. Tak naprawdę nic się nie zmienia poza zewnętrzną fasadą i przyjętym pozorem bycia „wspaniałomyślnym” w swoim godnym podziwu czynem.

Wybaczenie o którym my mówimy jest zrozumieniem (które przychodzi z nauką o prawach świadomości), że tak naprawdę nie ma co wybaczać ponieważ tak naprawdę nie ma jednego oddzielnego winowajcy – są tylko kozły ofiarne zrodzone z wypaczonego postrzegania, nierealnych oczekiwań i projekcji własnego poczucia winy.

Temat przebaczenia jest niezwykle ważny w procesie rozwijania świadomości, łączenia się z Duchem i usuwania przeszkód stojących na drodze obudzenia w sobie Miłości. Jedna lekcja to zdecydowanie za mało, by wyczerpująco go opisać. Poświęcimy mu w przyszłości przynajmniej kilkanaście lekcji w których krok po kroku opiszemy przebaczenie, jego rodzaje i teoretyczne podstawy oraz praktyczne zastosowanie i ich implikacje.

A tym czasem kilka wskazówek pomocnych w wyborze wybaczającej postawy.

Pomoce w przyjęciu wybaczania

  • Zrozum i zaakceptuj niedoskonałość ludzi i świata wraz z ich negatywnym programowaniem, wypaczonym postrzeganiem świata, niezdolnością dokonywania słusznych wyborów, wewnętrznymi lękami, poczuciem winy itd. Choć każdy stara się pokazywać coś innego, tak właśnie wygląda przeważająca część społeczeństwa.
  • Przyjmij, że każdy postępuje najlepiej jak potrafi w danym momencie i ma pozytywne intencje jednak przez swoje ograniczenia (patrz punkt pierwszy) nie jest w stanie postępować inaczej niż to robi w danym momencie. Gdyby mógł na pewno zrobiłby to lepiej.
  • Zrozum, że twoje postrzeganie tego co jest dobre i złe, co powinno się wydarzyć a co nie, jaki ktoś powinien być, a jaki nie powinien itd. są tylko twoimi nieuświadomionymi programami powstałymi w procesie socjalizacji i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, która nigdy nie będzie dokładnie taka jak tego pragniesz.
  • Zaznajom się z zasadą lustra i przyjrzyj się swojemu cieniowi. Wykonaj ćwiczenie z lekcji 134

WYZWANIE

Postanów dzisiaj wybaczać czyli odpuszczać wszystkim i wszystko (żale, pretensje, krzywdy, niespełnione oczekiwania, ból, chorobę itd.), także sobie, całą przeszłość i wszystko, czego doświadczysz!!!

A w ciągu dnia, gdy będziesz miał godzinę dla siebie wykonaj poniższe ćwiczenie:

  1. Relaksacja

– Usiądź lub połóż się wygodnie

– Weź kilka powolnych i głębokich oddechów

– Oddychając powoli nawiąż kontakt ze swoim ciałem: skup się powoli na każdej części twojego ciała przenosząc tam uwagę. Zacznij od świadomości stóp, nóg, potem powoli uświadamiaj sobie wrażenia ze świadomości pośladków, brzucha, klatki piersiowej, pleców, karku i szyi oraz twarzy i całej głowy.

– Nawiąż kontakt ze swoimi uczuciami. Co czujesz? W którym kierunku przemieszają się uczucia? Są lekkie, ciężkie? Obserwuj je łagodnie przez chwile nie próbując ich zmieniać. Pamietaj o łagodnym, spokojnym i relaksującym oddechu.

  1. Poproś o pomoc

Nie przebaczysz innym i sobie z poziomu swojego ego, które chełpi się swoim bólem. Potrzebujesz pomocy kogoś większego od ciebie. Łagodnie i w pokorze poproś Boga (Ducha, Ducha Świętego, Istnienie, Miłość) o pomoc w uwalnianiu i przebaczaniu wszystkich trzymanych uraz i w uwolnieniu ich w Ich Świetle Przebaczającej Miłości. Możesz sobie wyobrazić jak łączysz się z Nim.

  1. Praktyka przebaczenia

– Najpierw wybacz swojej matce, która jest symbolem uraz związanych ze wszystkimi kobietami.

– Przypomnij sobie wszystkie urazy i krzywdy związane z mamą, wszystkie kłótnie, nieporozumienia, nierozwiązane konflikty itd. Pozwól sobie na odczuwanie wszystkich emocji, które będą się pojawiać i temu towarzyszyć. Odpuść opór przed nimi ale jednocześnie ich nie oceniaj i nie próbuj zmieniać.

– Następnie wyobraź sobie matkę stojącą przed tobą (nawet jeśli już nie żyje) i szczerze, z głębi serca powiedz do niej: „Mamo, wybaczam Ci wszystko… Mamo, dziękuje Ci za wszystko… Mamo, kocham Cię…” – i obejmij ją w wyobraźni

– Przez cały czas pozwalaj sobie na emocje które się pojawiają i je obserwuj. Niech pojawiają się w takiej formie i intensywności jaką chcą. Nie ingeruj w nie. Odpuszczaj jedynie opór przed ich doświadczaniem i obserwuj jak się zmieniają. Pozostań w tej świadomej uwadze ich obserwacji aż się wyczerpią.

– Proces powtórz ze swoim tatą, który będzie symbolem wszystkich mężczyzn

– Powtórz go też pojedynczo z każdym do kogo jeszcze żywisz urazę jeśli będzie taka potrzeba.

– Następnie wybacz sobie wszystkie swoje „złe” uczynki, niespełnione cele, zaniechane czynności, wyrządzone krzywdy, całe swoje lenistwo, poczucie winy itd. Przypomnij sobie przy tym, że w tamtym czasie postępowałeś tak jak najlepiej potrafiłeś i po prostu nie byłeś w stanie postąpić inaczej. Podobnie jak z mamą i tatą, wyobraź sobie siebie i w myślach powiedz patrząc na siebie „Wybaczam Ci wszystko… Dziękuje Ci za wszystko… Kocham Cię…!” – i w wyobraźni obejmij siebie.

– Ostatnim krokiem jest wybaczenie samemu Bogu jakkolwiek go pojmujesz. Jest on kozłem ofiarnym, którego często obwiniamy za nasze i świata nieszczęścia, winimy go za nasz los, obwiniamy za zsyłane choroby i śmierć bliskich. Przyjmij, że Bóg nie miał z tym nic wspólnego. Wszystkie doświadczenia ludzi i twoje są konsekwencją świadomych i nieświadomych wyborów, przekonań i wierzeń. Bóg nie gra z tobą w kości. Czas mu wybaczyć, odpuścić i uwolnić wszystkie trzymane żale.

Przywołaj w wyobraźni obraz Boga (każdy widzi Go na swój sposób więc wybierz ten, który działa w twoim przypadku), może to być konkretna symboliczna forma, jakiś abstrakt lub słup świata. Przywołaj w pamięci wszystkie nieszczęścia za które Go obwiniałeś. Poddawaj i uwalniaj wszystkie emocje, które się pojawiają i powiedz Bogu głęboko i ze szczerego serca: „Boże, wybaczam Ci wszystko… Boże, dziękuje Ci za wszystko… Boże, Kocham Cię…!”. I w wyobraźni połącz się z Nim zlewając się w Jedność i uwalniając wszystkie negatywne emocje…

– Wybierz w zamian jedność z Miłością, radością i szczęściem.

150 Lekcja Miłości: Wyzwanie #4 Bądź wdzięczny. Wdzięczność, to najtańszy bilet do szczęścia.

150 Lekcja Miłości: Wyzwanie #4 Bądź wdzięczny. Wdzięczność, to najtańszy bilet do szczęścia.

Bądź wdzięczny

Zróbmy dzisiaj dzień wdzięczności, która jest najłatwiejszym sposobem obudzenia w sobie bezwarunkowego szczęścia.

Dlaczego? Ponieważ praktyka wdzięczności kieruje twoją uwagę na to co już masz w życiu, a nie na to czego Ci brakuje, a to na co kierujesz swoją uwagę jest do Ciebie przyciągane i wzmacniane.

Oczywistym jest, że czym bardziej skupiasz się na tym czego nie masz, a co byś chciał mieć powoduje to uczucie nieszczęścia, pustki, niepełnowartościowości i napędza spiralę pożądania, która w swojej naturze oparta jest na poczuciu braku. Pożądanie ocenia, porównuje, ciągle chce więcej, nigdy nie ma dosyć i opiera swoje poczucie wartości o to jak dużo ma, a musi mieć dużo więcej niż inni, by poczuć je choć odrobinę.

Wdzięczność natomiast jest świadomym wyborem kierowania uwagi na dostatek, który już Cię otacza, a który być może jeszcze myślisz, że jest niewielki lub go brak. Dzięki kierowaniu uwagi na to co już mamy uczymy umysł poczucia dostatku – a to z jednej strony przynosi dużo lekkości, radości i szczęścia, a z drugiej buduje mentalność, która zaczyna widzieć więcej okazji pomnażania, zarówno pozytywnych uczuć jak i wszystkiego innego.

Fundamentalna zasada umysłu brzmi: to co w nim utrzymujesz, to manifestujesz

Zadaj sobie pytanie. Na czym częściej skupiasz swoją uwagę – na tym co już masz, czy na tym czego Ci brakuje?

Dla niedowiarków. Przeprowadzono wiele badań nad wdzięcznością, które jednoznacznie pokazują, że im więcej okazujemy wdzięczności, tym mniej jesteśmy podatni na depresję, zazdrość, niepokój, złość i poczucie samotności.

WYZWANIE

Wdzięczność można ćwiczyć na dziesiątki sposobów, odkrywając wiele jej obliczy. Musielibyśmy jednak zrobić z tego oddzielny wielotygodniowy kurs. Na potrzeby naszego wyzwania zajmiemy się jej najprostszą formą. Zaproponuje kilka sugestii jak ją ćwiczyć.

1. Jeśli masz taką możliwość zamknij oczy, weź kilka głębokich spokojnych oddechów i skieruj swoją uwagę na swoje serce (możesz położyć na nim dłoń). Następnie, powoli i z oddaniem powiedz: „Jestem wdzięczny za…, bo…” i wymień trzy materialne rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Wdzięczny możesz być za wszystko, np. za telefon lub komputer na którym to czytasz, za łóżko, za książkę, dom, ubrania, kawę itd… Po każdej wymienionej rzeczy dodaj dlaczego jest za nią wdzięczny np.: „Jestem wdzięczny za łóżko, dzięki któremu codziennie mogę spokojnie spać pod ciepłą kołdrą i rano obudzić się wypoczęty”. Nie spiesz się.

Potem zrób to samo z trzema osobami, za których obecność jest wdzięczny. Mogą to być osoby, które znasz teraz lub znałeś w przeszłości. Np: Jestem wdzięczny za mojego przyjaciela, który akceptuje mnie taką jaka jestem, z którym zawsze świetnie się bawię i przy którym uśmiecham się częściej niż zwykle”

Następnie podziękuj swojemu ciału… za to że Ci służy najlepiej jak potrafi i że nawet jak nie dbasz o nie zawsze tak jakby tego chciało (np. przez niezdrową dietę), to ono nadal robi wszystko co w jego mocy, by każdego dnia być narzędziem dzięki któremu możesz robić tyle wspaniałych rzeczy.

Na końcu podziękuj za samo życie. Za to, że oddychasz. Za to, że tu jesteś. Za Świat. Za przyrodę. Za jedzenie. Za wodę. Za powietrze. Za Wszechświat. Za Miłość. Za Boga.

2. W ciągu dnia staraj się utrzymywać w umyśle słowo „wdzięczność”. Tak po prostu. Wykonując codzienne obowiązki, zamiast myśleć o przeszłości, o przyszłości, zamiast myśleć o innych, oceniać, porównywać itd. Po prostu wracaj uwagą do tego słowa, łagodnie je wypowiadając. Postaraj się robić to najczęściej jak się da.

3. Kilka razy w ciągu dnia jak będziesz miał chwilę – np. stojąc w korku, kolejce, na przystanku – podziękuj za to co masz w kontekście w którym się właśnie znajdujesz. Np. stojąc w kolejce do sklepu możesz powiedzieć w myślach: „jestem wdzięczna za to, że mogę stać w tej kolejce, bo to znaczy, że mam silne nogi. Dziękuje za pieniądze dzięki którym zaraz kupie sobie bułkę. Dziękuje za ekspedientkę, która pracuje po to, bym mogła w każdej chwili kupić jedzenie. Dziękuje za słońce, które oświetla to miejsce. Dziękuje za te piękne zapachy, które świadczą o wielkim wyborze jedzenia. Jestem wdzięczna za wodę w butelce, dzięki której mogę w każdej chwili ugasić pragnienie. Jestem wdzięczna za ubranie które mam na sobie. Jestem wdzięczna za…” Jak widzisz lista rzeczy za które można być wdzięcznym jest nieskończona 🙂

4. Wieczorem przed snem powtórz pierwsze ćwiczenie.

5. Obejrzyj dwa poniższe, krótkie filmiki o wdzięczności.

6. I podziel się z nami tym za co jesteś dzisiaj wdzięczny i jak to wpłynęło na twoje emocje, myśli i zachowania.

149 Lekcja Miłości:  Wyzwanie #3 Bądź pięknem i dostrzegaj piękno we wszystkim

149 Lekcja Miłości: Wyzwanie #3 Bądź pięknem i dostrzegaj piękno we wszystkim

Moc Piękna

Jak myślisz, czy twoja dusza, która jest twórcza i z natury dobra, mogłaby nie być również piękna?  Rzecz mowa oczywiście o jej pięknej, doceniającej, dobrotliwej, doceniające, twórczej i wszechogarniającej naturze. Rozejrzyj się. Czyż natura nie jest piękna?

Ale czym jest piękno? Wg poety romantycznego Johna Keatsa „Piękno jest prawdą, prawda jest pięknem – bo z tą wiarą żyjesz i nic do szczęścia nie trzeba ci nic więcej”

Ujmując to prościej piękno jest prawdą wszystkiego na co patrzymy jednak rzadko widzimy w czymś prawdę, dlatego też rzadko dostrzegamy ukryte w tym piękno.

A prawdę dostrzega się przez wybór pięknych myśli i decyzje, by przełamać dotychczasowy sposób patrzenia, na rzecz dostrzegania ukrytego piękna we wszystkim co istnieje.

I jak pisał wyżej cytowany poeta – to wystarczy, by obudzić w sobie szczęście. To wystarczy, by obudzić swoja twórczą wewnętrzną moc, która poza szczęściem przyniesie także szereg innych korzyści, np. więcej spokoju wewnętrznego, akceptacji, radości z życia i wiele innych. Ale nie wierz mi na słowo. Sam sprawdź, bo tylko tak rodzi się mądrość o której pisałem kilka lekcji wcześniej.

WYZWANIE

Postanów dziś dostrzegać ukryte piękno we wszystkim co widzisz, nawet w rozpadającym się budynku, osobie bezdomnej, pijakowi, kłótni dwojga ludzi itd.

Nie wybieraj jednak tylko takich na pierwszy rzut oka trudnych do dostrzeżenia w nim piękna rzeczy. Dostrzeż je również w rzeczach neutralnych jak stół, komputer, przechodnie na ulicy, stanie w kolejce do kasy, w przejeżdżających samochodach, w budynkach, w nudnej rozmowie, a nawet w przemowach polityków, które widzisz w telewizji.

W swoim ćwiczeniu nie wykluczaj absolutnie niczego z czym będziesz miał kontakt. Tylko wtedy będziesz mógł obudzić w sobie Moc Piękna.

Pomocnymi pytaniami, które możesz sobie zadawać, by odkryć piękno są np.: Co jest w tym dobrego czego nie widać na pierwszy rzut oka? Jak przestanę na chwilę oceniać to jako złe/brzydkie/niedobre, to co innego mógłbym w tym dostrzec? Co jest w tym pięknego?

Strumień dostrzegania piękna: Możesz też skorzystać z ćwiczenia strumienia piękna, które polega na nieustannym dialogu wewnętrznym jego dostrzegania we wszystkim na co padnie twój wzrok. Na przykład idąc ulicą powoli się rozglądaj i z zafascynowaniem oraz szczerze mów sobie w duchu „wow, jaki ten budynek ma piękne zdobienia, a jaką niesamowitą bramę… a ten mężczyzna ma piękną marynarkę, pięknie się porusza i uśmiecha… a ten chodnik, ktoś się napracował by był taki równy, ma piękną fakturę, wspaniale po nim iść. A Te drzewa, jakie one są piękne, zatrzymam się na chwilę i przyjrzę się jego pięknie zakwitłym liściom, cieszę się, że dają mi tlen, są niesamowite… a jaki cudowny kwiat, który ubarwia to miejsce i cieszy oko, i jak pięknie pachnie – dziękuje Ci kwiatku” itd… Ćwiczenie polega na celowym ubarwianiu więc możesz to zrobić jeszcze bardziej ode mnie, po to, by obudzić w swoim umyśle nawyk dostrzegania piękna. Rób to przez minimum 5 minut kilka razy dziennie. Ale czym dłużej i częściej tym lepiej. Sprawdź i daj znać jak się potem czułeś 🙂

Naprawdę trudne sytuacje. Wydawać się może, że są sytuacje, w których nic dobrego nie ma, a na pewno nic pięknego. I oczywiście w samym akcie terroru jakim jest zamach, a które ostatnio zdarzają się coraz częściej nic dobrego nie ma ale to, co się dzieje potem może przebiegać w akcie piękna i jedności, albo strachu i przerażenia. Czy bezinteresowna pomoc poszkodowanym, wsparcie, wspólne modlitwy i wiele innych form wsparcia wyrażające jedność (co jest sednem Ducha) nie jest już piękna? Czy może być coś piękniejszego niż łączenie się ludźmi w duchu dobroci, wsparcia i pomocy?

Znane są historie ludzi z obozów koncentracyjnych, którzy postanowili nie ugiąć się pod oprawcami, nie ciałem, bo na to wpływu nie mieli, ale duszą, sercem i umysłem i postanowili dostrzegać ukryte piękno tej sytuacji – pomagając współwięźniom, wspierając ich, wybaczając i kochając. Tak naprawdę nie byli więźniami, bo nie pozwolili by zniewolono ich dusze. Zawsze masz wybór co chcesz widzieć, brzydotę, wstręt, obrzydzenie czy ukryte piękno. Od tej decyzji zależy jakich myśli, emocji i doświadczeń przyciągniesz więcej – tych wstrętnych, czy tych pięknych.

Zapytano kiedyś Matkę Teresę: „Co robisz każdego dnia na ulicach Kalkuty?”

Odpowiedziała: „Każdego dnia widzę Jezusa Chrystusa w wielu nieprzyjemnych dla oka przebraniach”

A kogo i co Ty widzisz w innych?

Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: