153 Lekcja Miłości: Wyzwanie#7 Bądź otwarty. Akceptacja i poddanie kluczem do wewnętrznej mocy!

153 Lekcja Miłości: Wyzwanie#7 Bądź otwarty. Akceptacja i poddanie kluczem do wewnętrznej mocy!

akceptacja

Odpuść!

To jedno słowo oddaje charakter ostatniej potrzebnej postawy do obudzenia wewnętrznej Mocy i połączenia się z nią.

Odpuszczenie to postawa pełna otwartości, akceptacji, wolna od przywiązań i pragnień (koniecznie przeczytaj te dwie lekcje w których pisałem jak uwalniać się od przywiązań i pragnień). Dopóki będziesz oczekiwał konkretnych rezultatów, dopóty będziesz ograniczał kreatywny potencjał życia i wewnętrznej mocy (czyli będziesz w sprzeczności z pierwszą potrzebną postawą – kreatywną twórczością), co powodować będzie opór w jej przejawianiu się.

Musisz przyznać, że nie wiesz, co jest dla ciebie najlepsze w życiu i odpuścić wszystkie pragnienia oraz emocje związane ze swoimi intencjami, by pozwolić Duchowi (Życiu, Bogu, Istnieniu), by cię prowadził. On mając cały obraz rzeczywistości wraz z przeszłością i przyszłością dokładnie wie czego potrzebujesz w danym momencie, by móc najlepiej wyrazić swoje wewnętrzne moce oraz w jaki sposób, kiedy i gdzie zrealizować zamierzone cele (intencje).

Oczywiście w opozycji stoi głos twojego ego ze swoją nieskończoną listą tego, co uważa za niezbędne, w jakiej formie i kiedy. Ego w swojej arogancji niestety patrzy przez wąski pryzmat zaspokajania swoich prymitywnych i krótkoterminowych pragnień. Nie jest w stanie spojrzeć poza siebie samego, dlatego też nie jest najlepszym doradcą, a to jednak jego najczęściej słuchamy.

Uwolnij wszystkie pragnienia ego i jego emocje związane z nimi i wybierz Ducha za swojego przewodnika.

Bądź gotowy na odpowiedź

Gdy uwolnisz wszystkie pragnienia, przywiązania i oczekiwania co do tego kiedy i w jaki sposób mają realizować się twoje zamiary bądź gotowy i otwarty na odpowiedzi Ducha, których forma i treść może przejawiać się w zaskakujący i nieoczekiwany sposób. Potrzebna jest do tego uważność na Głos Intuicji (Głos Ducha), który może mówić, inspirować i przyciągać doświadczenia na wiele różnych sposobów – od myśli, uczuć przez różne sytuacje, słowa innych ludzi, słowa piosenek, książki, aż po konkretne sytuacje, które mogą nieść okazje, którą należy wykorzystać.

Będąc otwartym i uważnym masz szanse to zauważyć. Będąc podporządkowany głosowi ego albo ich nie zauważysz, bo będziesz zaabsorbowany jego chaotyczną paplaniną, albo po prostu je zignorujesz uważając za nieważne.

Akceptacja i zaufanie

Oprócz otwartości i uważności, które pozwolą na słyszenie wewnętrznego głosu inspiracji, potrzebna jest jeszcze akceptacja i zaufanie, by tego głosu posłuchać i co ważniejsze oddać mu kontrole i prowadzenie.

Jak pisze dr. W. W. Dyer:

„Bycie gotowym na odpowiedź oznacza pozwolenie na to, by Twój ‘starszy wspólnik’ przejął kontrolę na Twoim życiem. Akceptuję pomoc i kierownictwo siły, która mnie stworzyła. Odrzucam swoje ego i wierzę mądrości mówiącej, bym szedł w swoim własnym rytmie. Nie mam względem niej żadnych żądań. W taki właśnie sposób pole intencji stwarza wszystko, co istnieje w tym świecie. Tak właśnie trzeba myśleć, by połączyć się ze swoim Źródłem [Duchem]”

WYZWANIE

  • Postanów uwolnić się od przywiązań i pragnień, które blokują twój kontakt ze swoją wewnętrzną Mocą i Duchem.
  • Postanów dzisiaj nikogo i niczego nie oceniać, w zamian wybierz akceptacje wszystkiego i wszystkich (także siebie), niezależnie od tego co będzie się dziać. Pamiętaj! Akceptacja nie oznacza biernej zgody na to co się wydarza, tylko braku wewnętrznego oporu oraz braku oceny czy to co się dzieje jest dobre czy złe. Akceptacja to uznanie czegoś co już ma miejsce i podjęcie odpowiednich działań jeśli to jest konieczne lub odpuszczenie jeśli jest to zbędne (Duch ci podpowie).
  • Postanów być dzisiaj bardziej uważnym na podszepty głosu intuicji oraz działać zgodnie z nimi. Przeczytaj Lekcje: 9 sposobów jak być uważniejszym i spokojniejszym.
  • Postanów być dzisiaj otwarty na nowe doświadczenia, nowe idee, nowe rozwiązania, na nowe myśli, uczucia i miejsca. Nie zakładaj niczego z góry, pozbądź się posiadania racji na jakikolwiek temat. Bądź ciekawy wszystkiego co się pojawia, bez oceniania i szufladkowania.
  • Poświęć trochę czasu na medytację. Usiądź na 10 minut, zamknij oczy, oddychaj swobodnie i po prostu obserwuj, zarówno swoje ciało, jak i umysł.

 

137 Lekcja Miłości: Jak uwolnić się od przejmowania tym, co pomyślą inni?

137 Lekcja Miłości: Jak uwolnić się od przejmowania tym, co pomyślą inni?

co pomyślą inni

W budowaniu pewności siebie jedną z najważniejszych rzeczy jest wolność od przejmowania się tym, co ktoś o nas pomyśli. Czy to jacy jesteśmy, co powiemy lub zrobimy zostanie zaakceptowane, skrytykowane czy odrzucone? Boimy się odrzucenia jak ognia przez co często staramy się dopasować do innych. Zabiera to dużo energii, powoduje stres, umniejsza własnej wartości i powoduje konflikty wewnętrzne. A jak wiemy wszystko to jest niezbędne dla poczucia pewności siebie.

Uzależnienie od oceny

Skąd w ogóle wzięło się to przywiązanie, a wręcz uzależnienie od oceny i akceptacji innych i dlaczego jest dla nas to takie istotne? Oczywiście z dzieciństwa i słuchania autorytetu jakim są nasi rodzice.

Uzależnienie od tego następuje w dwóch formach:

Pośrednio –  gdy np. matka zwróci dziecku uwagę, że powinno zachowywać się jak inne dziecko i wtedy tworzy zewnętrzny schemat i przekonanie o tym jak się powinno zachowywać przez pryzmat zachowania innych dzieci. Jak poznaje, że jest grzeczne? Ano poprzez porównanie swojego zachowania z innymi – poprzez zewnętrzne punkty referencyjne tworzy definicje tego co to znaczy być grzecznym, miłym, dobrym, inteligentnym, jak się zachowywać, mówić itd. Idąc dalej zauważa np., że gdy zachowuje się w taki, a taki sposób (np w odpowiedni sposób siedzi, mówi, ubiera się), to zyskuje akceptację innych i tym samym, zaczyna tworzyć nowe osobowości ego, które są uzależnione od reakcji innych na swoje zachowanie.

Bezpośrednio – gdy inni (w szczególności mama) mówią bezpośrednio jakie dziecko jest w sytuacjach w których nie dostosowuje się do zewnętrznych punktów referencyjnych (standardów zachowania, oczekiwań, tradycji, konwenansów itd) i słyszy: “nie jesteś dobrym dzieckiem”, “nie wolno się tak zachowywać” itd. Dziecko absolutnie wierzy w to, co słyszy od mamy która jest niepodważalnym autorytetem. W ten sposób zaczyna kreować obraz siebie w oparciu o to, co inni mówią na jego temat.

Jest to także podstawą tworzenia się cienia o którym pisaliśmy w kilku poprzednich lekcjach!

W jaki sposób to się objawia?

Zaczynamy mieć opinię na własny temat w oparciu o to jak inni reagują, werbalnie lub niewerbalnie na to co robimy (i mówimy) lub jak my reagujemy na to, co robią inni.

Kryterium wejścia w ocenę siebie pod tytułem: „Ja jestem jakiś” (jestem mądry, jestem błyskotliwy, dobry, beznadziejny), zależy od  tego co inni sądzą na mój temat w formie interpretacji umysłu ich zachowania, np.: dziewczyna która ma potrzebę zewnętrznego potwierdzania jej atrakcyjności poprzez ilość spojrzeń na ulicy. Od jej ilości uznaje czy jest atrakcyjna czy nie, a mogło to powstać gdy jako mała dziewczynka została ubrana jak księżniczka i mama powiedziała “zobacz jaka jesteś piękna, wszyscy będą na ciebie patrzeć i ci zazdrościć” i ona uwierzyła, że piękna jest wtedy gdy jest odpowiednio ubrana, umalowana i gdy ktoś ją zauważa.

Do czego prowadzi przejmowanie się tym, co pomyślą inni?

  1. Prowadzi do uzależnienia się od innych.

– Będę dążył do tego, by inni mówili i myśleli dokładnie to czego ja chce i potrzebuje, by czuć się dobrze. Jest to uzależnienie od wizerunku. Inni mają wpływ na Ciebie poprzez pozytywne emocje i będziesz dążył do tego, by było ich więcej.

– Będę dążył do tego, by inni nie powiedzieli czegoś na mój temat, bo by się okazało, że jestem taki za jakiego widzieć się nie chce. Jest to uzależnienie od nie bycia obrażanym i krytykowanym. Inni mają na ciebie wpływ przez emocje negatywne i będziesz robił wszystko by ich unikać. Np. unikać spotkań rodzinnych. Myśli o tym jak inni myślą i cię oceniają będą pomimo uniknięcia sytuacji.

  1. Prowadzi do ciągłego sprawdzania

Weryfikuje swoją wartość poprzez sprawdzanie reakcji innych czy osąd na własny temat jest prawdziwy i czy reakcje innych są reakcjami potwierdzającymi ten osąd.

  1. Prowadzi do robienia czegoś pod publikę

Trzeba grać w zależności od warunków w jakich się znajduje.

  1. Prowadzi do budowania osobowości

Osobowości mądrej – zbierającej pochwały i potwierdzającej jej mądrość, oraz anty osobowości głupiej – uciekającej od krytyki, nie pozwalającej na to i agresywnej, gdy taka się pojawi.

Rozwiązanie

Poniżej przedstawiam ćwiczenie uwalniające od uzależnienia przed opinią i oceną innych

  1. Podziel kartkę na 2 kolumny.

Pierwszą zatytułuj: CO CHCĘ, ŻEBY O MNIE MYŚLELI, DO MNIE MÓWILI LUB SIĘ PRZY MNIE ZACHOWYWALI (komplementy). Drugą zatytułuj: CZEGO NIE CHCE, BY O MNIE MYŚLELI, MÓWILI I POSTĘPOWALI (obrazy)

  1. Wypełnij kolumny

Odpowiednio – komplementami, które chcesz słyszeć o sobie i obrazami, których nie chcesz. Pracuj jednocześnie na jednej i drugiej stronie kolumny, by każdy problem objąć całościowo.

  1. Po spisaniu wszystkich komplementów i obraz:

– Bierzesz pierwsze zdanie z kolumny komplementu i zadajesz do niego pytanie: Kiedy nie byłem… (wesoły, pewny siebie itp)?  To pytanie obnaża wyobrażoną maskę nałożoną na swoją osobę.  Podaj 3 przykłady tego ze swojego życia w których taki nie byłeś. Są to kontrargumenty na to jak chce być postrzegana Twoja maska.

Jako drugi punkt zadajesz pytanie: A kiedy byłem… (wesoły, pewny siebie, inteligentny itp)? Podaj 3 autentyczne przykłady w których taki nie byłeś.

W ten sposób przyznajesz się do tego, że bywasz zarówno taki jak i taki i budujesz dwie możliwe linie czasu swojego życia. Wtedy uwalniasz się od władzy punktu referencyjnego swojej maski i stajesz się całością, poza punktem odniesienia.

– Bierzesz zdanie z kolumny obraz i zadajesz pytanie: Kiedy byłem taki jak nie chce? Kiedy byłem… (leniwy, agresywny, słaby)? Tak samo podajesz 3 przykłady. Przyznając się do tego zdejmujesz maskę i powodujesz, że inni Cię w ten sposób nie mogą zranić, bo to jest prawda. Drugie pytanie: Kiedy nie byłem… (leniwy, agresywny)? I ponownie podajesz 3 przykłady z życia wzięte potwierdzające, że taki nie byłeś.

Robiąc to ćwiczenie przyjmujesz całą maskę i cień, którą skrywała, wychodzisz poza nią i się od niej uwalniasz stając się czymś więcej niż sumą tych cech. Stajesz się sobą, świadomością, jednym JA bez podziałów i części. Stajesz się Miłością.

135 Lekcja Miłości: Transformacja ciemnej strony duszy

135 Lekcja Miłości: Transformacja ciemnej strony duszy

transformacja

Wybierz jedną z rozpoznanych w poprzednich ćwiczeniach cech, np.: agresja, która została rozpoznana na podstawie projekcji „mój szef jest agresywny”.

Świadomość

Pierwszym krokiem w transformacji jest rozpoznanie tej cechy w sobie i jej przyjęcie. Zastanów kiedy ty byłeś w jakiś sposób agresywny, mogła być to agresja skierowana do kogoś bliskiego, rzeczy lub samego siebie. Pomocna może być odpowiedź na pytanie: „Kiedy po raz pierwszy poczułam (wstaw swoją cechę) złość?”, „Kiedy po raz pierwszy byłam agresywna?”

Akceptacja i uwolnienie

Gdy już znajdziesz taką sytuację pozwól sobie na pełne jej doświadczenie. Powiedz sobie: „jestem agresywny” i poczekaj na przypływ emocji. Nie opieraj pojawiającym się uczuciom, emocjom i odczuciom w ciele. Obejmij je świadomością i pozwól im być w takiej formie jakiej się pojawiają, nie uciekaj od nich i nie próbuj zmieniać. Po prostu obserwuj. Jednocześnie ignoruj myśli, które pojawiają się na temat tego co czujesz.

Poddawaj się wszystkim odczuciom, jedynie je obserwując aż się całkowicie uwolnią. Może zauważyć, że agresja przechodzi w inną emocję, np. w złość, a następnie w schowany pod nią smutek. Obejmuj je wszystkie świadomością, aż się uwolnią. W zależności od wielkości cienia, może to potrwać kilka minut lub godzin. Jeśli trwa to długo, możesz powoli oswajać się ze swoimi emocjami i podzielić proces na kilka dni. Czas nie ma tu znaczenia.

Wybaczenie

Jeśli w procesie odkrywania swojego cienia lub dopiero w trakcie jego uwalniania uświadomiłeś sobie kiedy powstał i kto się do niego przyczynił (najprawdopodobniej jedno z rodziców), to czas na przebaczenie mu. Może jako mała dziewczynka ze złością uderzyłaś inne dziecko, które zabrało ci zabawkę, a jeden z rodziców potępił twoje zachowanie, co spowodowało to wyparcie twojej złości i agresji, by zasłużyć na jego akceptacje i miłość. Postanów mu to wybaczyć. Będzie to łatwe poprzez zrozumienie, że miał dobre intencje, chciał dla ciebie jak najlepiej i zareagował zgodnie ze swoimi umiejętnościami, wiedzą i doświadczeniem. Po prostu na tamten moment to była najlepsza reakcja jaką mógł podjąć.

Wybacz też sobie, wybacz swojemu wewnętrznemu dziecku, które zostało wtedy zranione i także postąpiło najlepiej jak potrafi, podporządkowując się i stając się takim dzieckiem jakie myślało, że musi zostać, by zasłużyć na akceptacje. Podziękuj mu za to, że przez tyle lat Cię chroniło jednak już to zachowanie i emocje nie są wam potrzebne. Obdarz je miłością i wdzięcznością.

Transformacja

Rozpoznaj jakie pozytywne zasoby niesie uwolnienie się od twojej cechy, w naszym przykładzie od złości i agresji. Np. złość pozwala na lepszą ekspresję, większą stanowczość i asertywność, agresja może być przydatna przy napadzie, w tańcu, uwalnianiu emocji itd. Wszystkie te pozytywne zasoby były do tej pory pogrzebane w cieniu i niedostępne. Zastanów się jak będziesz mógł je wykorzystać w najbliższym czasie. Znajdź przynajmniej trzy sytuacje w których je wykorzystasz.

Miłość

Miłości poświęciliśmy pierwsze 30 Lekcji. Wróć do nich i przyswój zawartą tam wiedzę i ćwiczenia jeśli tego nie zrobiłeś. Będziesz mógł je wykorzystać w tym kroku.

Po wykonaniu poprzednich kroków, wybranie Miłości będzie bardzo łatwe.

Wyobraź sobie siebie jako bańkę jasnoróżowego lub białozłotego światła. Powiedz w myślach „Miłość” i potwórz je delikatnie kilka razy. Skieruj cała swoja uwagę na uczucia płynące z wyboru Miłości. Pobądź chwilę w tym stanie.

Następnie wyobraź sobie jak to światło, którym jesteś obejmuje dotąd wypierane cechy – złość, agresję i jej zasoby – stanowczość itd.

Integracja

By transformacja była trwała, zaadaptuj uwolnione cechy do życia. Wprowadź je tam, gdzie będą przydatne, a gdzie do tej pory ich brakowało. Następnie przeprowadź proces z kolejną wypartą częścią. Każda kolejna będzie przynosić więcej wolności i bezwarunkowej miłości.

132 Lekcja Miłości: Kim powinieneś być? Poznaj swój cień!

132 Lekcja Miłości: Kim powinieneś być? Poznaj swój cień!

kim powinienem być

Kontynuujemy temat ciemnej strony duszy. Przyjrzymy się cieniowi trochę bliżej, by zdobyć większą świadomość tego jak funkcjonuje, co w sobie skrywa i jak stawić mu czoło, by uwolnić się od ograniczeń, które powoduje, ale także by obudzić potencjał, który skrywa.

W co wierzysz na swój temat?

Zastanów się w co wierzysz na temat tego, jakim powinieneś być człowiekiem. Najłatwiej jest to zrobić odnosząc się do tego, co słyszało się w dzieciństwie od rodziców lub opiekunów. Oni mają w tym znaczący udział ponieważ jako dzieci wszystko, co od nich słyszymy uznajemy jako bezwzględną prawdę.

Może słyszałeś, że powinieneś być grzeczny spokojny, nie odzywać się niepytany, że masz się dobrze uczyć, ładnie się odzywać, nie płakać jak jesteś chłopcem i nie złościć się jeśli jesteś dziewczynką. A może słyszałeś, że musisz wszystko zjeść z talerza, by być dobrym chłopcem, zakładać same sukienki, być zawsze miłą i broń Boże nie bawić się w piaskownicy, bo ona jest dla chłopców – dziewczynki bawią się lalkami. Czy jako chłopiec słyszałeś, że samochody są dla ciebie, a lalki dla dziewczynek? Zabraniano Ci się ubrudzić, szybko jeździć rowerem, chodzić po drzewach? Miałeś nie zadawać tylu pytań, nie rozmawiać z obcymi i w ogóle nie mówić nie pytany? Można tak bez końca…

A teraz odpowiedz czy jako dziecko zawsze byłeś lub chciałeś taki być, choć wierzyłeś, że powinieneś, by zasłużyć na akceptacje i miłość rodziców? Na pewno nie raz płakałeś chociaż nie „powinieneś”, nie raz byłeś niegrzeczny, i nie raz jako dziewczynka skakałaś w kałuży choć „dziewczynki tak nie robią”.

Wszystkie te „złe cechy” których mieć nie powinieneś, a jednak często przejawiałeś lub „te dobre cechy”, które mieć powinieneś, a których nie przejawiałeś tak często jakby sobie tego życzyli rodzice stały się twoim cieniem. Gdy raz uwierzyłeś, że musisz lub powinieneś być „jakiś” by zasłużyć na aprobatę, akceptację i miłość, tym samym wyparłeś do swojego cienia tego przeciwieństwo i zasób, który skrywa.

Na przykład jeśli wierzysz, że prawdziwy facet nie płacze, jest zawsze silny, pewny siebie (co w tym przypadku będzie arogancją) i nie okazuje emocji, to uważasz tak, bo zostałeś nauczony, że tego przeciwieństwo czyli np. płacz i okazywanie emocji jest słabością, ale wypierając je, zagrzebujesz pozytywne jej aspekty – pozwolenie sobie na łzy oczyszcza emocjonalnie, w niepewności kryje się rozwaga, w emocjach wrażliwość, w przyznaniu się do słabości kryje się szczerość i odwaga.

Jeśli jako dziewczynka uwierzyłaś, że musisz zawsze pięknie wyglądać, nie okazywać złości, być posłuszna mężczyznom, to mogłaś wyprzeć bycie „brudasem”, a wraz z nim radość z czerpaną z wielu aktywności, wypierając przyzwolenie sobie na złość mogłaś pozbyć się asertywności, stanowczości i kontaktu z intuicją, a wypierając bycie równym mężczyznom pozbyłaś się indywidualności, charyzmy, pewności siebie czy przedsiębiorczości.

Brak akceptacji i poszukiwanie miłości

Tak, w dzieciństwie będąc taką zdobywałaś akceptacje rodziców równą ich miłości. I robisz to dalej nawet o tym nie wiedząc. Zaprzedałaś swoja duszę, by być lubianą, akceptowaną i kochaną. Tylko, że nie jesteś. Dlaczego? Z dwóch powodów:

Czym bardziej próbujesz być jakaś, np. być piękna, tym bardziej wzmacniasz w sobie wiarę w tego przeciwieństwo – czyli, że na jakimś poziomie jesteś brzydka. I choć na zewnątrz możesz mieć idealne wysportowane ciało, piękny makijaż, włosy i najmodniejszą, skrojoną pod ciebie stylizacje, to i tak nie będziesz czuć się piękna w środku swojego serca, bo ten wizerunek został stworzony nie z miłości, a ze strachustrachu, że musisz taka być, bo inaczej nie zyskasz akceptacji i miłości. Nie dostrzeżesz swojego piękna poświęcając całą uwagę na ucieczce od wypartej i nieakceptowalnej brzydoty i jej pozytywnych cech.

Drugim powodem są właśnie te pozytywne zasoby w wypartych częściach. Bycie zawsze perfekcyjnie piękną wiążę się z negacją dystansu, spontaniczności, wielu form zabawy, spędzania czasu itd.

Tylko akceptując siebie, wszystkie swoje wyparte części, obnażając je poprzez przyniesienie ich do własnej świadomości, przyznanie się do nich, dostrzeżenie zanegowanych zasobów które skrywają ale które nadal tam są, a następnie uwolnienie ich w energii Miłości sprawi, że staniesz się całością. Nie będziesz szukać już akceptacji i miłości na zewnątrz, ponieważ będziesz je mieć jako integralną część samej (samego) siebie.

Zastanów się – czy prawdziwym mężczyzną jest ten który nigdy nie okazuje słabości, czy ten, który potrafi być silny i odważny ale potrafi też przyznać się do smutku, okazać niepewność, poprosić o pomoc i któremu polecą łzy – ze wzruszenia lub trudnych chwil?

A czy prawdziwe piękno kobiety tkwi tylko w jej zewnętrznej urodzie czy także w radości bycia sobą, jej energiczności, spontaniczności, intuicji i cieple?

Każdy jest całością

Każdy ma w sobie wszystkie możliwe cechy oraz ich przeciwieństwa. Tylko akceptacja ich wszystkich sprawi, że ponownie staniemy się całością i będziemy mogli korzystać ze wszystkich dostępnych nam zasobów. Jeśli uważasz, że jesteś zły, jest to tylko część prawdy – prawdą jest też, że masz w sobie tyle samo dobra, które tylko musisz odnaleźć. Jeśli rządzi w tobie strach – musisz tylko odnaleźć drzemiącą w tobie odwagę. Jeśli uważasz się za perfekcjonistę potrzebne jest spojrzenie w oczy własnej niedoskonałości. Gdy uważasz że musisz zawsze być opanowana i powściągliwa – potrzebne jest przywrócenie żaru ekspresji i ognia emocji.

Jutro więcej napisze o tym jak świat i inni ludzie odzwierciedlają nasze wyparte cechy i jak bezpiecznie spotkać się ze swoim cieniem.

Ćwiczenie

A tymczasem odpowiedz na kilka pytań, które trochę obnażą twój cień. Najlepiej weź kartkę papieru i odpowiedz pisząc wszystko, co ci przychodzi do głowy – pierwsze odpowiedzi mogą być powierzchowne i pochodzące z racjonalnego umysłu ale gdy poczujesz przypływ emocji wtedy się nie poddawaj, to znak, że cień wychodzi. Już samo to będzie aktem dużej odwagi i początkiem ważnego procesu.

– Jaka informacja o mnie, która mogłaby zostać ujawniona bliskim mi osobom napawa mnie największym lękiem?

– Czego najbardziej boje się dowiedzieć o samym sobie?

– Jakie jest największe kłamstwo o sobie i o świecie, które sobie wmówiłem?

– Jakie jest największe kłamstwo, które wmówiłem komuś innemu?

– Jakiej swojej cechy wstydzę się najbardziej?

– Jakie życie oznaczałoby dla mnie największą porażkę?

Trzymam za ciebie kciuki. Do jutra.

122 Lekcja Miłości: Ostateczne przekroczenie złości

122 Lekcja Miłości: Ostateczne przekroczenie złości

Jak uwolnić się od złości?

W lekcji Jak uwolnić złość opisałem 5 niezbędnych do tego kroków w procesie do samodzielnego stosowania. Jeśli chcesz całkowicie przekroczyć złość, trzy z nich powinny stać się twoim codziennym nawykiem. Mowa o akceptacji, wybaczaniu i miłości. Postanowienie o przyjęciu tych postaw i stosowanie ich w każdej sytuacji i do każdej osoby w konsekwencji przyniesie całkowite przetransformowanie postrzegania innych i świata, z czym wiąże się naturalne odrzucenie złości jako czegoś niepotrzebnego, ograniczającego i prymitywnego.

Wybranie tych postaw i przekroczenie poziomu złości jako dominującego lub jednego z dominujących stanów oznacza gotowość do:

  1. Odrzucenia i uwolnienia się od trzymania żalów oraz uraz. Dotychczasowe poczucie „niesprawiedliwości” zostaje zastąpione dojrzałością i odpowiedzialnością za swoje uczucia i życie.
  2. Przejęcia i akceptacji, że świat nie jest i nigdy nie będzie idealny oraz wyzbycia się nierealnych oczekiwań od niego i innych ludzi.
  3. Zaprzestania walki ze światem i prób jego zmiany wedle egoistycznych zapatrywań i oczekiwań tego jak powinien wyglądać. Zamiast zmiany świata zaczynamy zmieniać siebie i swoje myślenie o nim (co jest główną przyczyną cierpienia).
  4. Przyjęcia zdroworozsądkowego spojrzenia na siebie, swoje możliwości i ograniczone możliwości innych ludzi oraz oczekiwań na nich opartych. Wiąże się to z uwolnieniem dziecięcego i magicznego postrzegania świata wraz z jego cechami, a zastąpienie ich dorosłym spojrzeniem opartym o fakty, rozsądek i troskę o innych.
  5. Zrozumienia, że każdy człowiek, niezależnie od tego jak piękną maskę zakłada starając się pokazać tylko i wyłącznie od dobrej strony, to na pewnym poziomie i tak cierpi (jest to wpisane w ludzką naturę), cierpiał lub będzie przeżywał cierpienie i w związku z tym może nie być zdolny na swoim etapie życia do przejawiania dojrzałych postaw i cech, nie mówiąc już o umiejętności wyrażania wdzięczności czy miłości.
  6. Zrozumienia, że każdy podejmuje najlepsze decyzje jakie potrafi na dany moment; nie oznacza to że są to najlepsze możliwe decyzje w ogóle, ale najlepsze jakie dana osoba zna i widzi, co oznacza, że choć my widzimy, że decyzje i wybory nie są najlepsze i że można by coś zrobić inaczej i dużo lepiej, to ona ich nie widząc, zrobiła co dla niej było na ten moment najlepszym dostępnym rozwiązaniem.
  7. Porzucenia pozornych korzyści jakie daje złość i gniew, np. egzekwowanie swoich pragnień od partnera lub wyimaginowane poczucie pewności siebie.

104 Lekcja Miłości: Wyjdź lękowi naprzeciw

104 Lekcja Miłości: Wyjdź lękowi naprzeciw

nie lękaj się życia

Nasze lekcje na temat lęku dobiegają końca. W ostatnim czasie dzieliliśmy się z wami swoją wiedzą i spostrzeżeniami na temat lęku. Lęk towarzyszy każdemu z nas. Różnią się wyłącznie formy w jakich występuje oraz intensywność doświadczania lęku w umyśle, co powoduje bardziej lub mniej dotkliwe doznania w ciele. Dopóki nie zaakceptujemy naszego lęku, nie przyjrzymy mu się z szacunkiem i nie obdarzymy miłością, będziemy trwać na jego poziomie.

Wszystko się zmienia z wyjątkiem samego prawa zmiany. – Heraklit z Efezu

Nie lękaj się życia i śmierci

Komórki skóry i krwi żyją nie dłużej niż kilka tygodni. Część nas bezustannie przechodzi przez proces śmierci i odradzania. W naturze obserwujemy cyklicznie nastające narodziny i śmierć. Czy możesz sprawić, by wiatr przestał wiać, czy możesz się przyczynić do tego, by po jesieni nie nastąpiła zima? Nie możesz. To samo dotyczy twojego życia. Możesz podejmować różne działania, ale ich efekt nie jest zależny od ciebie. Z jednej strony musisz wziąć pełną odpowiedzialność za wszystko, co ci się przytrafia, co jest niezbędne do skonfrontowania się ze swoim wnętrzem, z drugiej strony to, co się wydarzy w twoim życiu jest poza twoją kontrolą. Gdy zbyt kurczowo trzymasz się czegoś, będziesz musiał to stracić, by nauczyć się żyć bez tego. Jeżeli czegoś bardzo chcesz, również stwarzasz barierę pomiędzy tobą, a rzeczą której pragniesz. Jeżeli twoim celem, jest to byś przestał się bać, nadal będziesz się lękał. Skonfrontowanie się z lękiem, zjednanie się z nim, przyjęcie do siebie, pozwala na transformację i wejście na kolejny poziom.

Życie jest ciągiem naturalnych i samoistnych zmian. Nie stawiaj im oporu – to tylko wywoła smutek. Pozwól rzeczywistości być rzeczywistością. Pozwól rzeczom biec ich naturalnym rytmem, tam gdzie chcą podążać. – Laozi

Zaakceptuj to, co nieuniknione

Coś odchodzi, coś przychodzi. O zmianie pisałam szerzej w lekcji pt. Lęk przed zmianą. Wczoraj byłam z 16 letnim psem u weterynarza. Bardzo źle się czuł. Zrobiono mu specjalistyczne badania. Dostał serię zastrzyków i kroplówkę. Usłyszałam, że i tak może umrzeć. Poczułam ogromny smutek, bałam się że umrze i że już nie będzie obok mnie kochanej włochatej mordki. Jest przy mnie od wielu lat i bardzo go kocham. Zaczęłam płakać. Gdybym zaakceptowała naturalny ciąg wydarzeń, przyjęłabym informację ze spokojem. Emocje, które do mnie przyszły przyjęłam, w sposób jaki opisałam w lekcji: Praktyka emocji.

Kiedy kogoś kocham, pragnę by był blisko mnie. Jednak droga drugiej istoty może być inna. Los nie musi łączyć się z moim lub drogi mogą się rozchodzić, bo to co miało się wydarzyć zostało wypełnione. Robię ze swojej strony wszystko, co może doprowadzić do wyzdrowienia psa, jednak ostateczny rezultat nie jest ode mnie zależny. Tak też funkcjonuje całe nasze życie. Najrozsądniejszym rozwiązaniem jest akceptacja zaistniałych sytuacji. Nadchodzące wydarzenia, myśli, emocje w tym lęk przyjmuj z ufnością, otwórz dla nich ramiona i przytul do serca.

Kiedy weźmiesz odpowiedzialność za wszystko, co cię spotyka a zarazem nie będziesz przywiązany do ostatecznego wyniku, przyjmując ze spokojem i akceptacją to co się wydarza, twoje życie stanie się znacznie łatwiejsze. Będziesz płynął z nurtem życia, bez stawiania oporu zaistniałemu biegowi wydarzeń.

Nie uciekaj od lęku. Sposoby ucieczki Bartek opisał w lekcji pt. Jak uciekamy od lęku. Skonfrontuj się z nim o tym przeczytasz w lekcji pt. Uwolnij swój lęk. Możesz mu również wyjść naprzeciw:

John Powell w książce „Twoje szczęście jest w tobie” zaproponował takie oto działania:

„1. Emocja, której nigdy nie odczuwałem. Dziś podzielę z kimś ten rodzaj emocji.
2. Ryzyko, jakiego nie podjąłem. Dziś podejmę takie ryzyko.
3. Osiągnięcie, do którego nigdy się nie przymierzałem. Dziś podejmę próbę zmierzającą do takiego osiągnięcia.
4. Odrzucenie, któremu nigdy nie dałem szansy. Dziś dam szansę.
5. Potrzeba, do której nigdy nikomu się nie przyznałem. Dziś mam zamiar przyznać się do tej potrzeby.
6. Przeprosiny, na które nigdy nie mogłem się zdobyć. Dziś przeproszę.
7. Afirmacja, której zawsze odmawiałem. Dziś jej nie odmówię.
8. Sekret, którym nigdy się z nikim nie podzieliłem. Dziś zawierzę go komuś.
9. Przykrość, której nigdy nie ujawniłem. Dziś ujawnię tę przykrość.
10. Miłość, której nigdy nie okazywałem. Dziś powiem komuś: „Kocham cię”.”

Kocham cię ❤️

Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: