130 Lekcja Miłości: Odważ się być sobą!

130 Lekcja Miłości: Odważ się być sobą!

być sobą

Czy żyjąc możemy nie być sobą? Jakby tak się dobrze zastanowić, to odpowiedź brzmi nie.  W każdej sytuacji jesteśmy sobą, z tym że nie zawsze działamy zgodnie z naszym wewnętrznym głosem. Dlaczego zatem istotne jest, by postępować w zgodzie ze sobą? Dlaczego odwaga jest do tego niezbędna?

Przynależność do grup

Uczestnicząc w życiu grupy, przyjmujemy określone postawy, które wskazują na to jaką pełnimy w grupie rolę. Tylko niektóre z nich to: lider, błazen, dziecko, outsider, filozof, czy opozycjonista. Największą akceptacją cieszą się osoby, których poglądy są spójne ze światopoglądem danej społeczności. Przebywając wśród bliskich większość ludzi ulega wpływowi grupy. Pojawia się konformizm. Zachowanie jednostki zmienia się w sposób bardziej lub mniej świadomy. Podporządkowanie się zasadom i normom postępowania może być spowodowane solidarnością, lękiem przed wykluczeniem, ośmieszeniem, czy sprawieniem przykrości grupie.

Eksperyment Ascha

Doskonały przykład działania konformizmu dowiódł Solomon E. Asch.  Podczas eksperymentu uczestnicy wykonując zadanie w samotności udzielali 99% poprawnych odpowiedzi. W kolejnych badaniach dołączyli wtajemniczeni uczestnicy, mający za zadanie wprowadzić zamęt przez jednogłośne wskazywanie mylnej odpowiedzi. Wyniki badania były interesujące.

” 75% osób popełniało błąd w przynajmniej jednej z 12 kluczowych prób” -Wikipedia

Własne zdanie synonimem odwagi

O ile podporządkowanie do norm grupy ma charakter podświadomy i działamy w zgodzie ze swoim odczuciem, można powiedzieć, że jest względnie ok (niebawem omówimy wdrukowane wzorce i przekonania). Kiedy jednak odpowiadamy, zgodnie z grupą, wiedząc, że odpowiedź, czy zachowanie są sprzeczne z naszym odczuciem, sami zaczynamy działać na swoją szkodę. Spada nasza samoocena, podporządkowujemy się rezygnując z „siebie”.

Spójność w działaniu

Gdy mamy odwagę mówić o tym, co myślimy, niezależnie od okoliczności i nie mówię tu o głoszeniu światu swoich prawd, pisaniu, czy mówieniu każdemu kto nam się nawinie, że nie ma racji, pozostajemy spójni. Zdroworozsądkowe wyrażenie własnej opinii w sytuacji, która tego wymaga, opowiedzenia się po jednej ze stron, pozytywnie wpływa na naszą samoocenę. Spójność, czyli zgodność pomiędzy tym o czym myślimy, o czym mówimy i co robimy, zostanie również dostrzeżona przez inne osoby, w tym nasze dzieci. Gdy zaczniesz otwarcie wyrażać swoje zdanie, może tak się zdarzyć, że przestaniesz być postrzegany jako członek jakiejś grupy, jednak mimo to pozostaniesz dla jej członków człowiekiem godnym zaufania. Optymalnie jest być wśród ludzi, którzy szanują odmienność i doceniają pozytywną wartość, którą wnosisz do znajomości. Takich przyjaciół ci życzę 😉

„W im większej zgodzie ze sobą żyję, tym większy mam do siebie szacunek, a jeżeli darzę siebie szacunkiem, pozostawanie w zgodzie ze sobą wydaje się naturalne.” – Nathaniel Branden

126 Lekcja Miłości: Dlaczego nie warto budować poczucia własnej wartości na dumie?

126 Lekcja Miłości: Dlaczego nie warto budować poczucia własnej wartości na dumie?

poczucie braku

Iluzoryczne poczucie satysfakcji

Kiedy myślisz, że coś co jest poza tobą może dać ci szczęście, narażasz się na porażkę. Duma daje iluzoryczne poczucie szczęścia i spełnienia. Kiedy udaje nam się osiągnąć coś, do czego dążyliśmy, kiedy nabywamy rzecz o której marzyliśmy, bądź partnera o którym nawet nie śniliśmy w najśmielszych snach, pojawia się duma. Ja dokonałem, zdobyłem, zwyciężyłem. Znając życiową sinusoidę zaraz po tym, gdy pojawi się myśl o zwycięstwie, nadejdzie lęk. Co jeśli mnie okradną, jeżeli znajdzie się ktoś lepszy na moje stanowisko, bądź nie sprostam obowiązkom? Czy mój partner uważa, że jestem wystarczająco piękna, bogata, inteligentna? Czy mnie nie zdradzi? Czy gustownie urządzony dom nie stanie się kąskiem dla przestępców?

Zabezpieczanie się przed stratą

Kiedy czujemy dumę, nie ważne czy dotyczy ona własnych osiągnięć, naszego wyglądu, czy też czegoś w czego posiadanie weszliśmy, przyjmujemy postawę obronną. To, co mamy możemy w każdej chwili stracić. Szacunek, uwaga, poklask, wystarczy chwila, by zniknęły z naszego życia. Ciągłe zmagania się w celu udowodnienia innym, swojej wartości, tego że jestem piękny, inteligentny, osiągnąłem wysoki status materialny, dorównuję sąsiadom, są męczące. Walkę i rywalizację znacznie lepiej zamienić na osiąganie celów z miłością. Nie dla poklasku, nie by wzbudzić w innych zazdrość, czy skierować oczy w swoją stronę. Jeżeli coś cię prawdziwie cieszy, bądź ci się podoba, to rób, kupuj, zdobywaj, ale jednocześnie niech to będzie twoją radością. Czymś, co dostajesz jako dar i co być może kiedyś będziesz musiał oddać. Jedyne, co jest pewne, to zmiana. Boisz się zmian? Przeczytaj lekcję pt. Lęk przed zmianą. Ciesz się tym, co jest, ale nie obawiaj się przyszłości. Bez względu na to, czy będziesz czuł przed nią strach, czy nie ona i tak nadejdzie.

„Poczucie własnej wartości jest wewnętrznym doświadczeniem. Spoczywa w samym centrum ludzkiego istnienia. Jest tym, co sam o sobie myślę i czuję – nie tym, co o mnie myślą i czują” – Nathaniel Branden

Biedny bogaty człowiek

Zapewne znasz historie bogatych osób, które pomimo ogromnego majątku, nie zaznały szczęścia i miłości. Można posiadać wszystko i mieć bezustanne poczucie braku. Mimo kochających ludzi wokół siebie, nie czuć się kochanym. Mimo pięknego ciała, nie czuć się wystarczająco atrakcyjnym. Jeżeli jest wszystko, to czego brakuje? Wciąż nie ma miłości do siebie. Wszystko, co zostało wypracowane, to zasłona dymna dla niskiego poczucia własnej wartości.

„Tragedia wielu ludzi polega na tym, że poczucia własnej wartości poszukują wszędzie, tylko nie w sobie samych, dlatego ich wysiłki nie przynoszą skutków – Nathaniel Branden”

Bądź przyjacielem, żyj wśród przyjaciół

Nie ważne jak wiele będziesz miał, gdy przestaniesz uważać się za lepszego od innych, nie będzie możliwości byś poczuł się gorszy. Wszyscy jesteśmy tacy sami. Idziemy tą samą drogą. To, że jesteś bardziej świadomy od drugiej osoby, nie oznacza, że jesteś lepszy. Spójrz na nią jak na siebie z przeszłości. Bądź wyrozumiały i kochający. Wtedy przestanie mieć znaczenie twój status majątkowy, wygląd, czy stan cywilny. Gdy staniesz się przyjacielem w innych ludziach dostrzeżesz przyjaciół. ❤️

124 Lekcja Miłości: Destrukcyjny wpływ dumy na relacje

124 Lekcja Miłości: Destrukcyjny wpływ dumy na relacje

Udane relacje

Jak się przejawia duma

Niewinne z pozoru zachowania, mogą świadczyć o dumie. Niektóre jej formy są wręcz hołubione w obecnych czasach. Przejawy dumy to: perfekcjonizm, stwarzanie pozoru osoby, której nie można nic zarzucić, punktualnej, pedantycznej. Robienie rzeczy dla lajków na FB, czy Instagramie. Są to również powszechnie akceptowalny pracoholizm, wygórowane ambicje oraz bezustanne dążenie do sukcesu. Zaznaczam, że nie twierdzę, iż punktualność, czy utrzymywanie czystości są złymi cechami. Wszystko zależy od tego, dlaczego postępujemy w dany sposób. Czy sprzątam z umiłowania porządku, czy dlatego, że nie sprzątają tylko „brudasy”, więc muszę być od nich lepszy. Najbardziej rzucającymi się w oczy przejawami dumy są: narcyzm, arogancja, uprzedzenia, przemądrzałość, pyszałkowatość oraz próżność. Każde z wymienionych zachowań ma destrukcyjny wpływ na relacje.

Próżność

Chęć olśniewania innych, nazywany jest próżnością. Na początku osoba próżna może otrzymywać uwagę i aprobatę, dzięki swojemu wyglądowi, czy rzeczom materialnym. Z czasem jednak, tak jak to miało miejsce na planecie z książki pt. „Mały Książę”, którą zamieszkiwał Próżny, uznanie zaczyna gasnąć. Ludzie nudzą się i odchodzą. Szukasz poklasku wśród innych osób? Zastanów się, dlaczego to robisz? Co ci daje ten chwilowy blask?

„- Uwielbiać to znaczy uznać mnie za człowieka najpiękniejszego, najlepiej ubranego, najbogatszego i najmądrzejszego na planecie. – Ależ poza tobą nikogo na planecie nie ma! – Zrób mi tę przyjemność: uwielbiaj mnie mimo wszystko. – Uwielbiam cię – powiedział Mały Książę, lekko wzruszając ramionami – ale co ci to daje?” – Antoine de Saint Exupery

Narcyzm

Oczarowanie innych, to dopiero początek. Zdrowe relacje trwają dzięki wzajemnemu szacunkowi, wspólnym zainteresowaniom, działaniom i celom. W przypadku Narcyza, nie ma żadnego MY, jest on. Kiedy z tobą tańczy, jest zainteresowany sobą, domaga się komplementów, zwraca na siebie uwagę. Choć często piękny, Narcyz naraża się przez swoje zachowanie na samotność. Nie szanuje uczuć innych osób, nie zwraca uwagi na ich potrzeby, przez co przestaje być atrakcyjny, jako przyjaciel, czy partner. Tak samo, jak bohater mitu, Narcyz nigdy nie będzie mógł posiąść miłości swojego odbicia w tafli wody. Szukając aprobaty na zewnątrz, nie akceptuje siebie, dlatego potrzebuje pozytywnego feedbacku w celu bezustannego potwierdzania poczucia własnej wartości. Jest podatny na krytykę i zranienie.

„Moja racja jest mojsza, niż Twojsza”

Bartek w 70 Lekcji Miłości zadał ci pytanie: wolisz mieć rację, czy być szczęśliwy? Wiele osób twierdzi, że wie co będzie dobre dla drugiej osoby. Mimo szczerych chęci, jeśli ktoś nas nie pyta o zdanie, a my mówimy mu co ma zrobić, wtrącamy się do jego życia. Ingerujemy w jego rozwój, nie wiedząc, co dla niego jest w danym czasie najlepsze. Czasami ludzie muszą błądzić do momentu, aż postanowią zmienić coś w swoim życiu. Najlepsi terapeuci, nie dadzą ci odpowiedzi na tacy. Pozwolą byś to ty znalazł swoją prawdę. Naprowadzą cię, wskażą kierunek. Nikt, nie zna cię lepiej, niż ty sam. Narzucając komuś swoje zdanie, manipulując, nadymamy swoją dumę i niszczymy relację. Pojawiają się kłótnie i konflikty. Wymagająca postawa przyczynia się do stawiania oporu przez rozmówcę. Pozwól innym żyć tak, jak mają ochotę. Jeżeli będą chcieli Twojej pomocy, przyjdą do ciebie. Dzięki rezygnacji z dotychczasowych zachowań, będziesz mógł stworzyć zdrową relację Wygrany – Wygrany. Każdy może mieć swoją rację.

121 Lekcja Miłości: Dlaczego warto uwolnić złość

121 Lekcja Miłości: Dlaczego warto uwolnić złość

gniew

W ostatniej Lekcji Miłości, Bartek napisał w jaki sposób uwalniać swoją złość. Te same wskazówki możesz zastosować do emocji tj. irytacja, czy gniew. Dlaczego warto je uwolnić?

Zaprzestanie obwiniania innych

David Hawkins w książce pt. „Technika Uwalniania”, mówi o tym, że stresujące reakcje na sytuacje są wyłącznie odpowiedzią na to, co jest w nas. Jeżeli nie byłoby w nas „zapalnika”, nie pojawiłaby się druga osoba, która „wyprowadza” nas z równowagi.

„Stłumione uczucia warunkują nasze przekonania oraz sposób postrzegania siebie i innych. To w konsekwencji dosłownie stwarza zdarzenia i wypadki w świecie zewnętrznym.” – David Hawkins.

Nie rozumiejąc tego schematu, obwiniamy wszystkich wokół, sami pozostając bez winy. Brak zrozumienia powoduje obwinianie innych. Reakcje w postaci wybuchu, bądź tłumienia i oceny, nie rozwiązują problemu leżącego u podstawy. Przyczyna zaistniałej sytuacji pozostaje w nas i czeka na kolejną okazję na to, by się przejawić. Jedynym rozwiązaniem, które pozwoli na to, by osiągnąć spokój jest uwolnienie złości, gniewu i irytacji.

(Nie)udane relacje

Złość nie pozwala na stworzenie relacji opartej na akceptacji i zrozumieniu. Schematy, które towarzyszą na poziomie złości zwykle są związane z walką o pozycję, zastraszaniem, zazdrością i manipulacją. Złość i gniew potrafią skutecznie uprzykrzać życie rodzinne. Są źródłem żalu, prowadzą do rozwodów, a także w skrajnych przypadkach do nieszczęśliwych wypadków powodowanych niepoczytalnością. Gniew może być niebezpieczny. Zachęcam dorosłych czytelników do obejrzenia filmu pt. „Dzikie historie” Pedro Almodovar, w którym furia została ukazana w żartobliwy sposób.

„Skutki gniewu są dużo poważniejsze od jego przyczyn.” -Marek Aureliusz

Jak złość wpływa na nasze zdrowie

Ciągłe kłótnie oraz brak spokoju działają destrukcyjnie nie tylko na dzieci, ale i na osoby dorosłe. Brak bezwarunkowej miłości prowadzi do chorób na podłożu psychicznym takich jak depresja, czy nerwica. Złość jest również przyczyną wysokiego ciśnienia krwi. Osoby posiadające wysoki poziom złości znacznie częściej zapadają na choroby serca. Ryzyko zawału jest trzykrotnie większe, niż u osoby, która ze spokojem podchodzi do życia. Inne schorzenia i choroby wskazujące na wysoki poziom złości to: Czyraki, infekcje, wrzody, odciski, oparzenia, wszelkie zapalenia (trzustki, wątroby, żył, wyrostka), szczękościsk, choroby wątroby, wole, schorzenia zatok, zwichnięcia. Informacje na temat powiązania złości z przedstawionymi chorobami pochodzą z książki Louise L. Hay pt. „Możesz uzdrowić swoje życie.”

„Gniew i zemsta fatalnie wpływają na ciśnienie i trawienie. Wybaczenie jest dobre dla zdrowia.” – Desmond Tutu

Uwalniaj emocje, wybaczaj i obserwuj jak twoje życie się zmienia. Gdy pojawi się od lat tłumiona złość, nie neguj jej, nie oceniaj, po prostu uwalniaj. Z czasem pokłady złości, irytacji i gniewu zupełnie się wyczerpią i nastanie spokój. 💙

117 Lekcja Miłości: Pasywna, ukryta, utajona agresja i sarkazm – jak sobie z nimi poradzić?

117 Lekcja Miłości: Pasywna, ukryta, utajona agresja i sarkazm – jak sobie z nimi poradzić?

utajona agresja

Utajone oblicze agresji

Myśląc o agresji ukazuje się w naszych myślach osoba, która krzyczy, bądź używa przemocy fizycznej. Czy wiesz, że cichy, niepozorny, uśmiechnięty człowiek, może być na tym samym poziomie świadomości, co osiłek wymachujący rękami? Różnicą jest to, że ten „dobry” pozostaje w cieniu, starając się o to, by sam był postrzegany, jako anioł. To świat jest zły. On jest ok. Swymi uwagami może sprawiać wrażenie chcącego pomóc, jednak traktuje innych jakby byli ludźmi drugiego sortu. Wymagają pomocy, mają problemy, coś jest z nimi nie tak. Czy oby na pewno z nim samym jest wszystko w porządku?

Wszyscy jesteśmy idealni, już teraz, w tej chwili. Wystarczyłoby sobie to uświadomić i wszystkie ograniczenia zniknęłyby w jednej sekundzie. Niestety, tylko nieliczni potrafią to zrobić. Pozostali kroczek za kroczkiem idąc w ciemności z latarnią, odkrywają kolejne schody na drodze do nieba. Jednym z nich jest poziom złości. Czas zrobić następny krok i go przekroczyć 🙂

Jesteś dziewczynką, masz być grzeczna

Kobiety, mogą nawet nie wiedzieć o tym, że są agresywne. Ich agresja została stłumiona we wczesnych latach dziecięcych. Nie wiedzą o pokładach złości, które skrywają. Irytacja, nie jest w ich oczach tak gwałtowną reakcją, jak „męskie odruchy” w postaci agresywnej, wojowniczej postawy. Będąc kobietą, możesz nie dostrzegać , tego że terroryzujesz swoje otoczenie. Jeżeli ktoś nie spełnia twoich oczekiwań, a ty odczuwasz smutek połączony z urazą, doświadczasz utajonej agresji. Twój sposób komunikacji w takim przypadku nie jest z poziomu WYGRANY – WYGRANY. Kiedy pozwolisz sobie na to, by poczuć agresję i przestaniesz zaprzeczać jej istnieniu, wtedy będziesz mogła wznieść się na wyższy poziom. W przeciwnym razie bezustannie w twoim otoczeniu będą pojawiać się osoby, które cię zawodzą i irytują. Ty po prostu tego potrzebujesz, by w ten sposób cię traktowały, one dają ci szansę na to, by skonfrontować się ze swoimi emocjami.

SARKAZM

Złośliwa uwaga otulona w inteligentnie dobrane słowa, staje się zabawna. To co dla jednego jest zabawne, może drugiego ranić. Sarkastyczne osoby, lubią towarzystwo osób, którym odpowiada sarkazm. Jakżeby mogli odrzucić samych siebie? Są inteligentniejsi od całej „reszty”, przez co mają bardziej wyrafinowane poczucie humoru. Żarty mające na celu umniejszenie wartości drugiej osoby, są formą utajonej agresji. Jeżeli, ktoś nie chce się śmiać, łatwo wybrnąć z niewygodnej sytuacji, mówiąc np. „No co Ty, nie znasz się na żartach? Ale z Ciebie sztywniak!”. Tego rodzaju zachowanie ma charakter pasywno-agresywny. Osoba stosująca sarkazm stawia się ponad, więc wchodzi w relacje: Wygrany – Przegrany.

sarkazm

Przedstawię inne zachowania pasywno-agresywne, a więc są to:

  • Unikanie wypowiadania się wprost: „Wiesz, mógłbyś coś wreszcie zmienić w swoim podejściu do naszej relacji.”;
  • Stosowanie aluzji: „A wiesz, że Joli mąż zarabia dwa razy więcej, niż ty? Ona to ma złote życie.”;
  • „Zaraz”: „- Kiedy wyniesiesz śmieci? – Zaraz”. Zaraz, które oznacza, że wcale nie mam ochoty tego zrobić, może się zniechęcisz i zrobisz to sam;
  • „Już nie ważne”: Chociaż jest, to istotne, ale nie chce mi się tłumaczyć, więc wolę czuć się urażona i niezrozumiana;
  • Umniejszanie osiągnięć: Nigdy ci się nie udaje, ale tym razem ci się poszczęściło.;
  • Sprzeczne komunikaty: Wyraźnie obrażona osoba, na pytanie: „Gniewasz się?” Odpowiada, „Wszystko ok”. Po czym utrzymuje sytuację w pamięci do „następnego razu”;
  • Obrażanie się, bez podania powodu, bez rozmowy;
  • Świadome robienie „na przekór”, mimo wcześniejszych próśb partnera;
  • Stosowanie cichych dni;
  • Stawianie się w roli ofiary: Kiedy tłumaczysz, że dane zachowanie, nie jest w twojej ocenie adekwatne do sytuacji w odpowiedzi otrzymujesz: „Jak zwykle, jestem najgorsza”.

Utajona agresja – jak sobie z nią poradzić?

Jeżeli, masz problem z utajoną agresją, zacznij patrzeć bardziej obiektywnie na swoje zachowania. Weź odpowiedzialność za wszystko, co mówisz oraz za to w jaki sposób postępujesz. Zacznij w sposób zrozumiały wyrażać swoje myśli. Pracuj nad asertywnością.

Natomiast, jeśli jest w Twoim otoczeniu jest osoba stosująca utajoną agresję to:

  • Postaw granice – powiedz jak chcesz, by wyglądała relacja, co ci się nie podoba;
  • Nie pozwól wpędzać się w poczucie winy;
  • Poproś o sprecyzowanie tego, co zostało powiedziane;
  • Nie ulegaj;
  • Nie daj się ponieść emocjom. Czasami np. sarkastyczna wypowiedź, uderzająca w twój czuły punkt może spowodować, że będziesz chciał pójść z odwetem. Pamiętaj, nigdy nikogo nie atakujesz poza sobą. Zamiast ataku, wybierz PRAKTYKĘ EMOCJI, wybierz miłość ❤️

 

Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: