Zdrowy związek, to związek oparty na partnerstwie, ustalonych granicach, wspólnych wartościach, celach i podobnych zainteresowaniach w którym komunikacja jest jasna, oparta na faktach, a nie domysłach, klarowna i szczera. Problemy są rozwiązywane wspólnie, a nie zamiatane pod dywan, a partnerzy są dojrzali, zarówno emocjonalnie jak intelektualnie, rozmawiają o swoich potrzebach i pragnieniach, akceptują się w pełni i świadomie dbają o relację. Są dla siebie równorzędnymi partnerami nie wchodząc przy sobie w żadną z dysfunkcyjnych ról (Przeczytaj: 10 typów partnerów).

Teraz krótko scharakteryzujemy 4 sposoby życia partnerów ze sobą, które są dysfunkcyjne i choć na początku mogą przynosić zaspokojenie nieświadomych wewnętrznych potrzeb, to prędzej czy później zaczynają nadwyrężać relacje, powodować tarcia, zmęczenie materiału i frustrację.

1. Symbioza

W takim związku dwie osoby zrezygnowały ze swojej odrębności i stopiły się w jedno. Granice pomiędzy ich indywidualnościami, a związkiem zostały zatarte. Praktycznie wszystko robią razem spędzając ze sobą każdą wolną chwilę, gdyby tylko mogli, to pracowaliby razem (do czego mogą zmierzać). Mają tych samych przyjaciół z którymi prawie nigdy nie spotykają się oddzielnie. Wspólnie chodzą na zakupy, gotują, sprzątają itd. Gdy jeden z partnerów o czymś opowiada lub planuje zawsze robi do w kontekście „my”, praktycznie nigdy tylko dla „ja”. W końcu to zespojenie przeradza się w obopólną niechęć i nienawiść jednak nie są zdolni się od siebie rozdzielić i trwaj w takim układzie, wciąż na nowo się raniąc, przeżywając złości i cierpienie. Zazdrość w takim układzie jest na porządku dziennym, a seksualna namiętność dawno wygasła.

2. Pochłonięcie

Jeden partner pochłania drugiego, który mu się całkowicie oddaje i podporządkowuje – najczęściej gotów jest wejść w taki związek, aby zrzucić z siebie poczucie odpowiedzialności, może też czuć się gorszy od partnera i mniej wartościowy ze względu na swoją płeć (najczęściej chodzi o kobiety) oddają swoje życie pod jego kontrolę, stając się uległymi i posłusznymi. Natomiast ten kto dąży do wchłonięcia takiego partnera jest gotów wziąć na siebie tą odpowiedzialność, by zbudować z jednej strony narcystyczny związek (w którym on sam będzie najważniejszy), a z drugiej strony dominujący (w której będzie panem (lub panią) i władcą).

3. Dystans

Ten typ związku jest przeciwieństwem symbiozy. Osoby w nim żyjące funkcjonują w ciągłym strachu przed bliskością, intymnością i zażyłością z obawy o utratę swojej niezależności i indywidualności. Przez to ciągle walczą ze sobą o niezależność i odrębność, bo nie są jej pewni. Taka para rzadko będzie okazywała sobie czułość, a już na pewno nie wśród innych ludzi, będą mieć oddzielnych znajomych, których mogą nawet nigdy nie poznać, na wakacje często mogą jeździć oddzielnie, a w zaciszu domowym zamiast budować intymność poprzez budowanie więzi, górować będą rozmowy o indywidualnych osiągnięciach i celach. Seks staje się polem do popisu, potwierdzenia swoich niezwykłych umiejętności czy pięknego ciała, które należy podziwiać, często jest ostry i agresywny, za to pozbawiony wrażliwości i miłości.

4. Ambiwalencja

Ambiwalencja, to postawa nacechowana jednoczesnym występowaniem negatywnego i pozytywnego nastawienia (w tym uczuć i zachowań) do partnera. Istotą takiej relacji jest niemożność zaakceptowania, że druga osoba może być ważna lub potrzebna, co skutkuje tym, że im bardziej im na sobie zależy, tym bardziej gardzą sobą za to, że mają takie uczucia. Nienawidzą za to, że kochają, a im bardziej kochają, tym bardziej nienawidzą, i siebie i partnera. Najczęściej więc jeśli tylko rozpoznają, że są dla siebie ważni – wycofują się i ranią gdy jest szansa na zbudowanie dobrego związku. Nie rozpoznając u siebie powodów takiego postępowania czuje się winna i zdruzgotana, jednocześnie ma poczucie ulgi, że to się skończyło.

A Ty w jakim byłeś lub jesteś obecnie związku? Widzisz w nim przejawy cech jednego lub kilku z przedstawionych typów?

 

 

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: