Zacznijmy od obrazowego przykładu. Kierowcy samochodu jadącego przepisowo na drogę wyskoczył człowiek, który chciał popełnić samobójstwo, co mu się udało, bo kierowca nie zdążył zareagować i uderzył w samobójcę. Choć ewidentnie nie była to wina kierowcy, on sam głęboko w niej się pogrążył wpadając w depresję. Stracił pracę, podupadł na zdrowiu, bo przestał o siebie dbać, popsuły mu się relacje z bliskimi, a w zasadzie jedynymi uczuciami do których miał dostęp to wina, żal, smutek i złość. Choć ewidentnie nie miał wpływu na to co się stało, obwiniał się w pełni o to, tym samym blokując w sobie możliwość odczuwania innych uczuć, ale także racjonalnego myślenia i spojrzenia na sprawę z innego punktu widzenia – wtedy mógłby zobaczyć, że to nie on jest odpowiedzialny za śmierć tamtego człowieka.

 

Oczywiście to przykład ekstremalny ale w codziennym prozaicznym życiu także mamy wiele sytuacji za które czujemy się winni choć tak naprawdę nie jesteśmy za nie odpowiedzialni. Gdy pożyczysz komuś samochód czy choćby rower i ta osoba ulegnie wypadkowi – to nie Twoja wina, jednak odczuwana zablokuje pozytywne stany umysłu (miłość, radość), ograniczy racjonalne myślenie, kreatywność i umiejętność znajdowania rozwiązań. Dlaczego? Ponieważ poczucie winy, to bardzo niska wibracja, która jest trucizną dla duszy i umysłu – w tym stanie nie masz dostępu do swoich wewnętrznych zasobów i patrzysz jedynie przez ograniczony pryzmat winy i wszystko co wtedy wymyślisz będzie właśnie na tym poziomie.

 

Inne przykłady bezpodstawnej winy to np.:

  • Gdy rodzice się kłócą lub nawet rozchodzą – dziecko, choćby dorosłe, nie jest temu winne, choć się o to często obwinia.
  • Rodzic puszczający dziecko na spotkanie ze znajomymi, które zostaje okradzione, może czuć się winne i odpowiedzialne tej sytuacji, chociaż ewidentnie, to nie jego wina.
  • Partnerka odmawiająca seksu swojemu partnerowi może czuć się z tego powodu winna i próbować potem zrekompensować to – czego przyczyną będzie oczywiście poczucie winy, a nie miłość do partnera, co tylko wywoła więcej podświadomej winy i żalu.

 

Takich przykładów może być wiele. Zastanów się jak często i w jakich sytuacjach Ty czujesz się winny choć nie masz do tego żadnych racjonalnych powodów?

 

 

Rozpuść winę w Miłości

Przypatrz się dokładnie wszystkim sytuacjom w których czułeś się i nadal czujesz irracjonalne poczucie winy i każdą z nich otul Miłością. Postanów na każdą z tych sytuacji spojrzeć oczami Miłości i będąc w tym stanie pozwól, by rozpłynęły się w niej. Zadaj sobie pytanie: Jak, patrząc w stanie pełnej bezwarunkowej Miłości, zmieniają się moje uczucia i moje postrzeganie tej sytuacji?

 

 

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: