Moc Piękna

Jak myślisz, czy twoja dusza, która jest twórcza i z natury dobra, mogłaby nie być również piękna?  Rzecz mowa oczywiście o jej pięknej, doceniającej, dobrotliwej, doceniające, twórczej i wszechogarniającej naturze. Rozejrzyj się. Czyż natura nie jest piękna?

Ale czym jest piękno? Wg poety romantycznego Johna Keatsa „Piękno jest prawdą, prawda jest pięknem – bo z tą wiarą żyjesz i nic do szczęścia nie trzeba ci nic więcej”

Ujmując to prościej piękno jest prawdą wszystkiego na co patrzymy jednak rzadko widzimy w czymś prawdę, dlatego też rzadko dostrzegamy ukryte w tym piękno.

A prawdę dostrzega się przez wybór pięknych myśli i decyzje, by przełamać dotychczasowy sposób patrzenia, na rzecz dostrzegania ukrytego piękna we wszystkim co istnieje.

I jak pisał wyżej cytowany poeta – to wystarczy, by obudzić w sobie szczęście. To wystarczy, by obudzić swoja twórczą wewnętrzną moc, która poza szczęściem przyniesie także szereg innych korzyści, np. więcej spokoju wewnętrznego, akceptacji, radości z życia i wiele innych. Ale nie wierz mi na słowo. Sam sprawdź, bo tylko tak rodzi się mądrość o której pisałem kilka lekcji wcześniej.

WYZWANIE

Postanów dziś dostrzegać ukryte piękno we wszystkim co widzisz, nawet w rozpadającym się budynku, osobie bezdomnej, pijakowi, kłótni dwojga ludzi itd.

Nie wybieraj jednak tylko takich na pierwszy rzut oka trudnych do dostrzeżenia w nim piękna rzeczy. Dostrzeż je również w rzeczach neutralnych jak stół, komputer, przechodnie na ulicy, stanie w kolejce do kasy, w przejeżdżających samochodach, w budynkach, w nudnej rozmowie, a nawet w przemowach polityków, które widzisz w telewizji.

W swoim ćwiczeniu nie wykluczaj absolutnie niczego z czym będziesz miał kontakt. Tylko wtedy będziesz mógł obudzić w sobie Moc Piękna.

Pomocnymi pytaniami, które możesz sobie zadawać, by odkryć piękno są np.: Co jest w tym dobrego czego nie widać na pierwszy rzut oka? Jak przestanę na chwilę oceniać to jako złe/brzydkie/niedobre, to co innego mógłbym w tym dostrzec? Co jest w tym pięknego?

Strumień dostrzegania piękna: Możesz też skorzystać z ćwiczenia strumienia piękna, które polega na nieustannym dialogu wewnętrznym jego dostrzegania we wszystkim na co padnie twój wzrok. Na przykład idąc ulicą powoli się rozglądaj i z zafascynowaniem oraz szczerze mów sobie w duchu „wow, jaki ten budynek ma piękne zdobienia, a jaką niesamowitą bramę… a ten mężczyzna ma piękną marynarkę, pięknie się porusza i uśmiecha… a ten chodnik, ktoś się napracował by był taki równy, ma piękną fakturę, wspaniale po nim iść. A Te drzewa, jakie one są piękne, zatrzymam się na chwilę i przyjrzę się jego pięknie zakwitłym liściom, cieszę się, że dają mi tlen, są niesamowite… a jaki cudowny kwiat, który ubarwia to miejsce i cieszy oko, i jak pięknie pachnie – dziękuje Ci kwiatku” itd… Ćwiczenie polega na celowym ubarwianiu więc możesz to zrobić jeszcze bardziej ode mnie, po to, by obudzić w swoim umyśle nawyk dostrzegania piękna. Rób to przez minimum 5 minut kilka razy dziennie. Ale czym dłużej i częściej tym lepiej. Sprawdź i daj znać jak się potem czułeś 🙂

Naprawdę trudne sytuacje. Wydawać się może, że są sytuacje, w których nic dobrego nie ma, a na pewno nic pięknego. I oczywiście w samym akcie terroru jakim jest zamach, a które ostatnio zdarzają się coraz częściej nic dobrego nie ma ale to, co się dzieje potem może przebiegać w akcie piękna i jedności, albo strachu i przerażenia. Czy bezinteresowna pomoc poszkodowanym, wsparcie, wspólne modlitwy i wiele innych form wsparcia wyrażające jedność (co jest sednem Ducha) nie jest już piękna? Czy może być coś piękniejszego niż łączenie się ludźmi w duchu dobroci, wsparcia i pomocy?

Znane są historie ludzi z obozów koncentracyjnych, którzy postanowili nie ugiąć się pod oprawcami, nie ciałem, bo na to wpływu nie mieli, ale duszą, sercem i umysłem i postanowili dostrzegać ukryte piękno tej sytuacji – pomagając współwięźniom, wspierając ich, wybaczając i kochając. Tak naprawdę nie byli więźniami, bo nie pozwolili by zniewolono ich dusze. Zawsze masz wybór co chcesz widzieć, brzydotę, wstręt, obrzydzenie czy ukryte piękno. Od tej decyzji zależy jakich myśli, emocji i doświadczeń przyciągniesz więcej – tych wstrętnych, czy tych pięknych.

Zapytano kiedyś Matkę Teresę: „Co robisz każdego dnia na ulicach Kalkuty?”

Odpowiedziała: „Każdego dnia widzę Jezusa Chrystusa w wielu nieprzyjemnych dla oka przebraniach”

A kogo i co Ty widzisz w innych?

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: