asertywnosci

 

Kontynuujemy wczorajszy temat. Wykazaliśmy w nim, że asertywność, to nie tylko umiejętność mówienia „nie”, a zbiór wielu cech i praw, które ogólnie zostały nakreślone, a teraz zostaną zebrane w 12 podstawowych praw asertywności:

1. Prawo do proszenia, do chcenia, do domagania się (ze świadomością, że druga osoba ma prawo odmowy).

Mamy prawo prosić i domagać się spełniania naszych potrzeb, zarówno w życiu osobistym i związku jak i zawodowym, w sposób asertywny, pewny siebie ale łagodny i nienarzucający się. Domagać się nie jest tym samym, co zmuszać lub manipulować, by dostać czego chcemy. Mamy prawo domagać się jednak dając drugiej osobie pełne prawo odmowy.

2. Prawo do wyrażania własnego zdania i uczuć

Mamy prawo mieć swoje własne zdanie na każdy temat. Mamy też prawo go nie mieć. I przede wszystkim mamy prawo je wyrażać, robiąc to z szacunkiem dla drugiej osoby. Posiadając te prawo, obdarzamy go też innym, którzy nie muszą zgadzać się z nami.

3. Prawo do własnych opinii, wartości i zasad, których nie musimy uzasadniać

Każdy ma prawo do własnego systemu wartości i czy się z nim zgadzamy czy nie, szanujemy go i pozwalamy, by go miał. Ma też prawo go nie uzasadniać i zachować dla siebie, to czym nie chce się dzielić.

4. Prawo do podejmowania własnych decyzji i przyjmowania ich konsekwencji

Masz prawo działać zgodnie z twoim system wartości i celami, które chcesz osiągnąć. Masz prawo podejmować takie decyzje jakie chcesz, będąc świadom, że konsekwencje tych działań będą twoją odpowiedzialnością, którą przyjmiesz na klatę –  jak dorosły i dojrzały człowiek. Nie będziesz obwiniał o to matki, żony, dzieci czy polityków.

5. Prawo do niewiedzy, nierozumienia, a nawet do ignorancji

Żyjemy w świecie nadmiaru informacji, wiedzy i umiejętności. Nie musisz tego wszystkiego wiedzieć. Możesz też nie rozumieć tego co się do ciebie mówi, co się dzieje dookoła, w polityce czy mediach. Masz prawo nie zjadać wszystkich rozumów. Masz prawo nie być alfą i omegą. Jako osoba asertywna masz tego świadomość, a z tego płynie pokora, a nie fałszywa duma.

6. Prawo do popełniania błędów

Jeszcze się taki nie narodził, co by błędu nie popełnił. Nawet Jezus miał gorsze dni, nawet on popełniał błędy. Możesz więc i ty. Śmiało. Nie udawaj, że ich nie popełniasz. Nie próbuj być idealny, bo i tak ci się nie uda. Osoba asertywna to wie i daje sobie do tego prawo. Daje to prawo innym. Z tego rodzi się dystans i akceptacja. A z tego można wyciągnąć wnioski i dalej się rozwijać. Osoba, której brak asertywności będzie próbowała unikać błędów, a jak jej się nie uda, to będzie czuć się winna i zniechęcona, będzie też mieć nierealne wymagania od innych, które nigdy nie zostaną spełnione.

7. Prawo do odnoszenia sukcesów

Rzadko dajemy sobie to prawo. Jeśli ktoś zaczyna coś osiągać inni szybko ściągają go w dół, oceniają, krytykują. On sam czuje się winny. Nie czuj się winny. Rób co kochasz i osiągaj sukcesy. Możesz. Pozwalamy 😉 Daj sobie to prawo i pozwól innym osiągać sukcesy.

8. Prawo do rozwoju osobistego i osobistej przemiany

Nie musisz być całe życie taki sam. Życie się zmienia, czasy się zmieniają, technologia się rozwija, gender wkrada się do świata, a instagram świeci od metamorfoz w stylu od 100 kilo tłuszczu, do 50 kilo mięśni. Przed zmianą i rozwojem nie uciekniesz. Jeśli więc do tej pory nie dawałeś sobie tego prawa i oczekiwałeś od innych, że zawsze będą tacy sami, to się zatrzymaj, spójrz w lustro i powiedz: „wszystko się zmienia, nawet Ty stary cepie więc niech tak będzie”, a potem zadaj sobie pytanie: „Jakie zmiany już teraz mogę zacząć wprowadzać, by za rok być z siebie bardziej zadowolonym?” I zrób to. Just do it 💪

9. Prawo do prywatności

Nawet jak masz 12 osobową rodzinę, wielką firmę i kochankę na boku, to i tak nadal masz prawo do prywatności. Możesz mieć tajemnice przed żoną (z tą kochanką żartowałem), nie musisz o wszystkim jej mówić, tym bardziej jak to męskie sprawy – i tak by nie zrozumiała. Tak samo, jak jesteś żoną, nie musisz wszystkiego mówić ani robić z mężem Masz prawo do własnego kawałka podłogi (Przeczytaj więcej w lekcji Zasady tworzenia więzi intymnych).

10. Prawo do samotności i niezależności

Jak to dobrze czasami pobyć samemu, bez nikogo, tylko z własnymi myślami i uczuciami, robiąc to na co ma się ochotę – spanie, czytanie, medytacja, pisanie, oglądanie telewizji czy nic nie robienie i gapienie się w ścianę (jeśli to jest potrzebne, by odpocząć). I masz do tego prawo nawet jak masz milion innych obowiązków. Masz prawo być sam, choćby 5 minut jeśli akurat więcej się nie da. Masz prawo spędzić w samotności cały dzień czy tydzień jeśli tego potrzebujesz, a jest to możliwe. Pamięta, że i inni mają do tego prawo. Daj im je, 5 minut bez ciebie nie będzie oznaczać, że o tobie zapomnieli – po prostu potrzebują chwili dla siebie i mają do tego prawo. Takie prawo Pańskie.

11. Prawo do zaangażowania lub jego braku w cudze sprawy i problemy

Znasz to pewnie. W szczególności w rodzinie oczekuje się od pozostałych jej członków pełnego zaangażowania w problem np. męża lub matki. Taka osoba oczekuje, że druga osoba zrobi wszystko co się da, by rozwiązać jej problem, a gdy tego nie chce to próbuje manipulować i wzbudzać poczucie winy. Ty jednak masz asertywne prawo, by zdecydować czy pomagać czy nie i jak bardzo się w to angażować. O ile problem nie dotyczy dziecka o które trzeba zadbać, to inni członkowie rodziny, znajomi czy współpracownicy są dorośli i mogą sami zająć się rozwiązywaniem własnych problemów. To nie znaczy, że masz nie pomagać jeśli chcesz i potrzebujesz. Pomagaj z otwartym sercem pełnym miłości. Ale jeśli nie chcesz, nie musisz, lub możesz tylko tyle ile uważasz za stosowne. Masz prawo wyznaczyć granice.

12. Masz prawo być asertywny

Masz prawo korzystać z wyżej wymienionych praw, dając te sama prawa każdemu bez wyjątków (poza rybami, bo oni podobno głosu nie mają). Dzięki temu będziesz miał większe poczucie własnej wartości, staniesz się pewniejszy siebie itd. – o tym pisaliśmy wczoraj. A jutro napiszemy o technikach i metodach na bycie asertywnym. Zapraszamy.

13. Prawo do zmiany zdania

Zaraz zaraz, miało być chyba 12 praw?! Zmieniłem zdanie. Mam do tego prawo. Każdy ma. Każdy się rozwija, zmienia, uczy i te same rzeczy jutro może widzieć inaczej. Albo wpaść na nowy pomysł. Dowiedzieć się czegoś, czego wcześniej nie wiedział. To naturalne. I naturalnym jest, że czasami zmieniamy zdanie. Tylko głupcy i dumni pawianie nie zmieniają zdania, ale wtedy też się nie rozwijają, bo nie chcą dostrzec zmian i pojawiających się możliwości. Nie trzymaj się uparcie starych prawd, konwenansów, nie bądź za bardzo konserwatywny. Idź z duchem czasu i pozwól sobie na zmianę swoich opinii i wartości.

Koniec. Z Miłością. 💙💙💙💙

 

Bartłomiej Raczkowski

Na co dzień korzystam z wyuczonych narzędzi psychologicznych i duchowych, by skutecznie uwalniać się od swoich ograniczeń i pomagać w tym innym. Jako wykształcony trener osobowości, terapeuta psychologiczny, life coach i uczestnik wielu psychologicznych kursów poznałem i opanowałem dziesiątki technik pracy z umysłem. Natomiast jako student metafizycznego kursu bezwarunkowej miłości, praktyk medytacji, uczestnik kursów duchowego rozwoju, pasjonat duchowej literatury, poznałem i wciąż poznaję techniki pracy na najgłębszych poziomach umysłu, których nie zawaham się użyć 🙂 💙

Więcej o mnie
Wyświetl wszystkie posty
Przeczytaj następną Lekcję Miłości 💚
Dołącz do Lekcji Miłości
Zapisz się, by otrzymywać informacje o najlepszych artykułach, materiałach i darmowych kursach!
Nikomu nie udostępnimy Twoich danych. Obiecujemy też nie męczyć Cię wieloma mailami :)
Dziękujemy
Sprawdź proszę skrzynkę pocztową. Przesłaliśmy Ci wiadomość z prośbą o potwierdzenie adresu email. Kliknij w wysłany link, byśmy mogli do Ciebie pisać.
Podziel się naszą stroną z innymi: